Świadek i wzór pasterza, który głosi Boga, „Przyjaciela ludzi”, pochylając się nad ubogimi, „przyjaciółmi” i „skarbami Kościoła” - tak określa Benedykta XVI w swoim artykule wstępnym redaktor naczelny prof. Giovanni Maria Vian, komentując wizytę Ojca Świętego w schronisku rzymskiej Caritas.
Najnowszy numer polskiego wydania „L´Osservatore Romano” (3-4/2010) zawiera trzy orędzia: na Wielki Post 2010, na 44. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu i na 47. Światowy Dzień Modlitw o Powołania oraz specjalne przesłania papieskie, napisane po trzęsieniu ziemi na Haiti i na rozpoczęcie igrzysk olimpijskich w Kanadzie.
W orędziu pt. „Kapłan i duszpasterstwo w świecie cyfrowym: nowe media w służbie Słowa” Papież ponownie zachęca, by kapłani w mądry sposób wykorzystywali w ewangelizacji i duszpasterstwie wyjątkowe możliwości, jakie stwarza sieć. W dziale przemówień i homilii znalazło się m.in. przemówienie do rzymskiej wspólnoty żydowskiej, w którym Benedykt XVI zapewnił, że katolicy chcą nadal umacniać więź prawdziwego braterstwa z narodem Przymierza.
W przemówieniu do Roty Rzymskiej Ojciec Święty poruszył kwestię zbyt łatwego orzekania nieważności małżeństwa przez niektóre sądy kościelne. Na dorocznym spotkaniu z członkami Roty Papież przypomniał, że sakramentalne małżeństwo cieszy się przychylnością prawa, które w przypadku wątpliwości nakazuje uznawanie związku za ważny, dopóki nie udowodni się czegoś przeciwnego.
W katechezach środowych Ojciec Święty omawia historyczną rolę Franciszkanów i Dominikanów - głównych zakonów żebrzących XIII wieku, mówi o jedności chrześcijan, o św. Franciszku z Asyżu i o św. Dominiku.
W numerze znajdziemy także homilię z Mszy św. i wykład sekretarza stanu kard. Tarcisia Bertone, który gościł we Wrocławiu, gdzie otrzymał doktorat honoris causa Papieskiego Wydziału Teologicznego. Zamieszczone są również intencje Apostolstwa Modlitwy na 2011 r.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Opowiadanie stoi na progu nowej epoki. Dawid wraca do Siklag, a z pola bitwy przychodzi posłaniec z rozdartą szatą i ziemią na głowie. Tak Biblia opisuje człowieka dotkniętego śmiercią. Przynosi znaki władzy: koronę i naramiennik Saula. Znaki królewskie zmieniają właściciela, a Dawid nie traktuje ich jak łupu. Rozdziera szaty, płacze i pości aż do wieczora. Żałoba obejmuje Saula, Jonatana i poległych Izraela. Potem rozbrzmiewa pieśń żałobna (qînâ). Otwiera ją wołanie o „ozdobie Izraela” zabitej na wyżynach. Hebrańskie (haṣṣəḇî) niesie sens splendoru, czegoś drogiego i kruchego. Refren „Jakże polegli mocarze” oddaje hebrajskie (’êk nāpelû gibbōrîm) i spina pamięć całego narodu. Dawid nie pozwala, aby wieść stała się pieśnią triumfu w miastach Filistynów. W pochwałach dla Saula i Jonatana nie ma pochlebstwa. Jest uznanie prawdy: byli złączeni w życiu i w śmierci, szybsi niż orły i mocniejsi niż lwy. Słowo „mocarze” (gibbōrîm) obejmuje tu odwagę i odpowiedzialność za lud. Dawid pamięta także dobro, które Izrael otrzymał za Saula, szczególnie bezpieczeństwo i dostatek. W końcu głos staje się osobisty. Dawid opłakuje Jonatana jak brata i mówi o miłości „przedziwnej”. Ta przyjaźń wyrasta z przymierza i wierności. Tekst ukazuje królewskość Dawida zanim otrzyma tron. Objawia się w panowaniu nad odwetem i w czci dla pomazańca Pana, także podczas jego prześladowania. Dawid nie buduje swojej przyszłości na upokorzeniu poprzednika. Wypowiedziany żal oczyszcza przestrzeń władzy i uczy, że królowanie zaczyna się od słuchania Boga, a nie od gromadzenia łupów.
Papież – wbrew temu, co próbują dziś wmówić zachodnie elitom – nie jest reliktem minionej epoki ani hamulcowym postępu. Jego nauczanie okazuje się dziś czymś znacznie bardziej aktualnym i praktycznym: realnym wsparciem dla cywilizacji, która znalazła się w demograficznym potrzasku. USA i Unia Europejska starzeją się w tempie, jakiego nie znała nowożytna historia. Społeczeństwa bogacą się, a jednocześnie kurczą. I to nie jest przypadek, lecz efekt wyborów kulturowych.
Paradoks polega na tym, że te same kraje, które w imię radykalnej sekularyzacji odrzuciły chrześcijańską wizję człowieka, dziś popełniają na sobie narodowe samobójstwo. Aborcja stała się „modna”, wręcz tożsamościowa. Nie jako dramatyczny wyjątek, ale jako element stylu życia. Efekt? Cywilizacja, w której dziecko – świadomie lub nie – zaczyna być postrzegane jako zagrożenie: dla kariery, wygody, planów, narracji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.