Jestem osobą, która przez dwa lata wspierała duchowo i dzieliła się wdowim groszem z „b. biedną osobą” z ZK. Poznałam tego mężczyznę poprzez anons w „Niedzieli”. Człowiek ten oprócz mnie oszukał jeszcze trzy kobiety, jedna z nich nawet się ze mną skontaktowała. Wziął na jej konto pożyczkę i zwiał… Ja dzięki pomocy księdza wybaczyłam mu, niech Bóg mu też wybaczy. Zaryzykowałam drugi raz, znów wysłałam anons, i wkrótce potem dostałam list od pewnego wdowca. Po kilku miesiącach wzięliśmy ślub kościelny. Czyżby Pan Bóg mi wynagrodził? Dostałam za męża człowieka bardzo religijnego - wysyłam Pani nasze zdjęcie ze ślubu. I jeszcze raz bardzo gorąco dziękuję. Życzę też, aby więcej osób za pośrednictwem „Niedzieli” znalazło tę drugą połowę. H. i E.
Czasami przewija się, choćby między wierszami, problem osób z ZK. I my powracamy do niego od czasu do czasu. Jedna z Czytelniczek proponuje, by zamieszczać listy z ZK w „Niedzieli” internetowej. Niestety, nie wiemy, co dalej, bo w końcu i tak trzeba listy wysłać i podać jakiś adres do korespondencji. Jako redakcja nie jesteśmy w stanie dalej pośredniczyć w wymianie listów, czego czasami oczekują od nas niektóre osoby. To przekracza nasze możliwości, bo i tak można sobie wyobrazić te sterty listów, które przechodzą przez nasze ręce!
Gratulujemy małżeństwa zawartego za pośrednictwem „Niedzieli” - jak widać i to może się „przytrafić” komuś, choć nie jest to głównym celem rubryki „Chcą korespondować”.
Małżeństwo w starszym wieku to jak wygrana w toto-lotka. Ale też ryzyko jak na loterii. I trzeba być na to przygotowanym. Pamiętam ze szpitala pewną staruszkę, po operacjach, wymagającą opieki rodziny, która niedawno przed tym wyszła za mąż, by opiekować się swoim nowym-starym mężem. Stary mąż musiał wrócić do swoich krewnych, ona poszła do swoich. I sielanka się skończyła… Życie pisze różne scenariusze.
Aleksandra
Ustalenie daty obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego nie dokonało się przypadkowo. Choć nie została wskazana przez Pismo Święte, to posiada symbolikę opartą na tekstach biblijnych
Zanim przejdziemy do omówienia symboliki kryjącej się pod datą dzienną 6 stycznia, należy najpierw wyjaśnić nazwę uroczystości, którą wówczas obchodzi Kościół. Ta najbardziej rozpowszechniona wśród wiernych w Polsce to święto Trzech Króli. Z kolei w polskiej edycji ksiąg liturgicznych figuruje określenie Objawienie Pańskie. Natomiast w księgach łacińskich i w całej tradycji chrześcijańskiej od początku funkcjonuje nazwa Epifania, pochodząca z języka greckiego (epifaneia), która oznacza „objawienie”, „ukazanie się”. Chodzi o objawienie się Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego jako Zbawiciela świata. Nazwą „epifania” określano narodzenie Jezusa, Jego chrzest w Jordanie i dokonanie pierwszego cudu na weselu w Kanie Galilejskiej. Taką treść miało pierwotne święto Epifanii, które powstało ok. 330 r. w Betlejem. Obejmowało ono początkowe tajemnice zbawienia, o których informują nas pierwsze rozdziały Ewangelii ze skupieniem się na tajemnicy narodzenia Chrystusa. Epifania ulegała ewolucji wraz z jej rozszerzaniem się poza Palestynę. Na Wschodzie stanie się pamiątką chrztu Jezusa w Jordanie, a na Zachodzie będzie stanowić obchód trzech cudownych wydarzeń (tria miracula) stanowiących początkowe objawienia chwały Bożej Zbawiciela: pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej, przy czym z czasem hołd magów rozumiany jako objawienie się Chrystusa poganom zdominuje niemal wyłącznie łacińską celebrację Epifanii. W ludowej świadomości stanie się ona zatem świętem Trzech Króli ze względu utożsamienie mędrców z królami na podstawie niektórych biblijnych tekstów prorockich, a ich liczba zostanie ustalona w związku z trzema darami, jakimi zostało obdarowane Dzieciątko Jezus. Te różnice między Wschodem a Zachodem nie przekreślają jednak faktu, że istotną tematyką tego obchodu liturgicznego pozostaje objawienie się Boga w Chrystusie.
Ks. prałat dr Henryk Jagodziński – prezbiter diecezji kieleckiej, pochodzący z parafii w Małogoszczu, został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka, nuncjuszem apostolskim w Ghanie i arcybiskupem tytularnym Limosano. Komunikat Stolicy Apostolskiej ogłoszono 3 maja 2020 r.
Ks. Henryk Mieczysław Jagodziński urodził się 1 stycznia 1969 roku w Małogoszczu k. Kielc. Święcenia prezbiteratu przyjął 3 czerwca 1995 roku z rąk bp. Kazimierza Ryczana. Po dwuletniej pracy jako wikariusz w Busku – Zdroju, od 1997 r. przebywał w Rzymie, gdzie studiował prawo kanoniczne na uniwersytecie Santa Croce, zakończone doktoratem oraz w Szkole Dyplomacji Watykańskiej. Jest doktorem prawa kanonicznego.
Ewakuacja pociągu w Łódzkiem. Maszynista zauważył duży ubytek w torach
2026-01-06 21:02
PAP
OSP Będzelin
Ewakuacja pociągu
Przyczyna braku szyny na torach w miejscowości Będzelin (pow. łódzki wschodni) będzie znana po przeprowadzeniu ekspertyzy technicznej - przekazała PAP we wtorek Katarzyna Michalska z PKP PLK. Według służb, uszkodzenie nie pojawiło się w wyniku ingerencji osób trzecich.
We wtorek około godz. 12 maszynista pociągu relacji Lublin Główny - Szczecin Główny na torach w miejscowości Będzelin (pow. łódzki wschodni) zauważył brak szyny o długości 112 cm. Po doraźnym naprawieniu ubytku pociąg ruszył w dalszą drogę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.