Reklama

„Dobre” Niemcy, „zła” Rosja...

Niedziela Ogólnopolska 38/2009, str. 28

Marian Miszalski
Dziennikarz „Niedzieli”, publicysta i komentator polityczny, stale współpracuje z paryskim „Głosem Katolickim” i tygodnikiem „Najwyższy Czas!”; autor kilku powieści i wielu przekładów z literatury francuskiej

Marian Miszalski<br>Dziennikarz „Niedzieli”, publicysta i komentator polityczny, stale współpracuje z paryskim „Głosem Katolickim” i tygodnikiem „Najwyższy Czas!”; autor kilku powieści i wielu przekładów z literatury francuskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Fakty są takie, że im bliżej październikowego rozstrzygnięcia w sprawie likwidującego polską suwerenność Traktatu Lizbońskiego, tym bardziej nasila się antypolska propaganda w Niemczech i Rosji w postaci tzw. polityki historycznej. Chronologia tej podwójnej ofensywy (której basują chętnie szowiniści żydowscy, także z warszawskiego Żydowskiego Instytutu Historycznego, utrzymywanego z budżetu państwa polskiego...) pokazuje, że rozpoczęła ją prasa niemiecka, a potem przejęły służby specjalne rosyjskie, posuwając się w swej oszczerczej propagandzie jeszcze dalej, niż wypadałoby „europejskim” Niemcom. W ten sposób Polska znalazła się w sytuacji żywo przypominającej ubeckie przesłuchania, kiedy to „dobry ubek” perswadował, a nawet obiecywał korzyści ze współpracy, a „zły ubek” straszył i groził.
Jako że w polityce nic nie dzieje się bez przyczyny i celu, warto zastanowić się nad powodami i celami tej potrójnej antypolskiej ofensywy propagandowej.
Zbliża się nieubłaganie październik, kiedy rozstrzygnie się sprawa przyjęcia albo odrzucenia przez Polskę Traktatu Lizbońskiego, likwidującego de iure polską suwerenność. Od czasu negocjowania tego Traktatu zaszły dwie nader istotne okoliczności przemawiające za jego odrzuceniem. Pierwsza - to odrzucenie Traktatu Lizbońskiego przez Irlandię, co skutkować powinno - według przyjętych wcześniej w UE zasad - napisaniem nowego Traktatu i podaniem go pod stosowne procedury ratyfikacyjne. Druga okoliczność - nie mniej poważna - to uznanie przez niemiecki Trybunał Konstytucyjny, że Niemiec nie będzie obowiązywał Traktat Lizboński w części dotyczącej suwerenności Niemiec. To znaczy: Niemcy nie zgodziły się na „podzieloną” suwerenność. Już sama ta druga okoliczność powinna wystarczyć, by prezydent Lech Kaczyński odmówił swego podpisu pod Traktatem, nie wspominając już o zapisie konstytucji polskiej, zobowiązującym prezydenta do strzeżenia suwerenności państwa polskiego, co zaprzysięgał, obejmując ten najwyższy w państwie urząd. Warto dodać i to, że podpisanie Traktatu Lizbońskiego uzależnione zostało w tzw. umowie helskiej (między prezydentem a premierem) od wcześniejszego uchwalenia przez polski Sejm „ustawy gwarancyjnej”, chociaż moc prawna takiej ustawy po przyjęciu Traktatu Lizbońskiego byłaby nader wątpliwa, a nawet nie wiadomo, czy w ogóle ustawa byłaby prawomocna w konfrontacji z zapisami Traktatu.
Obecna trójstronna ofensywa propagandowa ze swymi coraz bezczelniejszymi kłamstwami nie jest, rzecz jasna, skierowana do Polaków, którzy dobrze pamiętają historię, ale do innych narodów oraz - jako sygnał polityczny - do innych rządów. Ubrudzenie Polski fałszowaną historią to kontynuacja w nowych warunkach dawnej polityki niemieckiej i rosyjskiej, traktującej Polskę jako „bękarta Traktatu Wersalskiego”, niezasługującego na suwerenność państwową. Jeśli nie zasługuje na suwerenność państwową, to powinien bez szemrania podpisać Traktat Lizboński, poddając się pod polityczne kierownictwo Niemiec, będących dziś w „strategicznym partnerstwie” z Rosją - a partnerstwo to w zamyśle obydwu strategicznych partnerów ma stać się główną osią polityki europejskiej, wokół której kręcić się będzie „reszta Europy”, a już na pewno jej słabsze kraje.
Jeśli tak spojrzeć na politykę europejską - trójstronna ofensywa propagandowa przeciw Polsce nosi wszelkie znamiona propagandowego szantażu, propagandowego ostrzału artyleryjskiego, mającego przymusić polskie władze do ostatecznego i bezwarunkowego podpisania Traktatu Lizbońskiego, pod groźbą obwołania Polski jako od dawna już podejrzanego o ciemne gry i intencje, dawniej dwuznacznego „bękarta” Traktatu Wersalskiego, teraz - niesfornego pasierba Unii Europejskiej, nie dość, że spiskującego niegdyś z Hitlerem, pomagającego mu w mordowaniu Żydów, mordującego nadto jeńców, żołnierzy Armii Czerwonej, to dziś sypiącego piach w szprychy rozpędzonej Unii Europejskiej i przeciwstawiającego się Traktatowi Lizbońskiemu. Inaczej mówiąc - rozpętana i trwająca ofensywa propagandowych kłamstw przeciw Polsce to uzgodniona na linii Berlin - Moskwa forma politycznego szantażu: „Patrzcie, jakie rozmiary może przybrać owa ofensywa, gdy wasz prezydent ośmieliłby się nie podpisać Traktatu Lizbońskiego”...
Na taki właśnie charakter tej ofensywy wskazuje fakt, że zarówno kanclerz Niemiec - Merkel, jak i premier Rosji - Putin oficjalnie dystansują się od tych ataków („To nie my, to tylko niektóre media... To tylko niektórzy nasi politycy”...), pozostawiając sobie furtkę dla podtrzymywania stosunków z Polską po październikowej dacie.
Nie wydaje się jednak, by trwająca ofensywa propagandowa przeciw Polsce była dostatecznym powodem do ulegania politycznemu szantażowi, chociażby dlatego, że de facto i de iure po orzeczeniu niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego Traktat Lizboński nie jest tym, który wcześniej wynegocjowaliśmy: Niemcy nie zgodziły się na własną „podzieloną suwerenność”, czego żądają jednak od Polski. No i znamienne jest to, że („Gdzie konie kują, żaba podstawia nogę”) „list Putina” przesłany został akurat do „Gazety Wyborczej”...
Jest też dość znamienne, że decyzje zarówno w sprawie „tarczy obronnej” w Polsce, jak i w sprawie stoczni w Gdyni i Szczecinie (ważne przedsiębiorstwa polskiego przemysłu ciężkiego, po hutach i cementowniach, które już przeszły w obce ręce) przełożone zostały poza termin październikowy, więc już na okres obowiązywania traktatowej „suwerenności podzielonej”, czyli ograniczonej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: Pożegnano 43 dzieci martwo urodzonych. „Łączy nas miłość, która jest silniejsza niż śmierć”

2026-03-03 15:05

[ TEMATY ]

miłość

dzieci martwo urodzone

silniejsza niż śmierć

Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka

Pogrzeb dzieci martwo urodzonych w Krakowie

Pogrzeb dzieci martwo urodzonych w Krakowie

W krakowskich Podgórkach Tynieckich odbył się pogrzeb dzieci martwo urodzonych. Ceremonia, podczas której pożegnano 43 dzieci, miała miejsce 3 marca 2026 roku.

Podziel się cytatem – mówił w homilii ks. dr Janusz Kościelniak, diecezjalny duszpasterz rodzin dzieci utraconych.
CZYTAJ DALEJ

Papież: modlić się o pokój i szukać rozwiązań bez użycia broni

2026-03-03 21:06

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Modlić się o pokój, pracować na rzecz pokoju, mniej nienawiści — nienawiść na świecie wciąż rośnie — i naprawdę starać się promować dialog, szukać rozwiązań bez użycia broni, aby rozwiązywać problemy - powiedział Papież Leon XIV w Castel Gandolfo do dziennikarzy - informuje Vatican News.

Papież Leon XIV w odpowiedzi na pytania dziennikarzy odniósł się do sytuacji w Iranie i na Bliskim Wschodzie. Przypomniał w ten sposób przesłanie, które skierował w niedzielę po modlitwie Anioł Pański. Powiedział wtedy "Stabilności i pokoju nie buduje się wzajemnymi groźbami ani posługując się bronią, co sieje zniszczenie, ból i śmierć, ale jedynie poprzez rozsądny, autentyczny i odpowiedzialny dialog".
CZYTAJ DALEJ

Rok więzienia za modlitwę przed kliniką aborcyjną? Projekt ustawy w Hiszpanii

2026-03-03 21:43

[ TEMATY ]

aborcja

Hiszpania

Adobe Stock

W piątek 13 lutego do Kongresu Deputowanych (Congreso de los Diputados), izby niższej Kortezów Generalnych (Las Cortes Generales), czyli parlamentu Hiszpanii, wpłynął projekt ustawy organicznej, mającej na celu zmianę przepisów tamtejszego Kodeksu Karnego (Ustawy organicznej 10/1995 z 23 listopada; Ley Orgánica 10/1995, de 23 de noviembre, del Código Penal). Propozycja legislacyjna zakłada rozszerzenie penalizacji zachowań związanych ze zniechęcaniem kobiet do aborcji.

W projekcie ustawy, zgłoszonym przez grupę deputowanych lewicowego ugrupowania Sumar, zawarto postulat zmiany treści art. 172.4 hiszpańskiego Kodeksu karnego, dodanego do tego aktu prawnego na mocy nowelizacji z 2022 roku. Przepis penalizuje nękanie mające na celu utrudnianie korzystania z „prawa” do dobrowolnego przerwania ciąży – zarówno wobec kobiet zamierzających poddać się aborcji, jak i wobec personelu medycznego oraz pracowników i kierownictwa placówek uprawnionych do jej przeprowadzania. Karalne jest podejmowanie wobec tych osób działań o charakterze nieprzyjemnym, obraźliwym, zastraszającym lub przymuszającym, które ograniczają ich wolność, jeżeli celem jest uniemożliwienie lub utrudnienie wykonania „prawa” do aborcji bądź zrealizowania innych obowiązków zawodowych z tym związanych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję