Reklama

Nieśmiertelna kawaleria

Niedziela Ogólnopolska 36/2009, str. 36

Pomnik upamiętniający bitwę pod Mokrą
Julia A. Lewandowska

Pomnik upamiętniający bitwę pod Mokrą<br>Julia A. Lewandowska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kolejna, 70. rocznica wybuchu II wojny światowej to czas refleksji nad tamtą bolesną historią Polski. Tych, którzy kochają swoje małe ojczyzny, znają ich historię, a słowo „patriotyzm” traktują tak samo poważnie, jak słowa „miłość” czy „rodzina”, uważa się za oszołomów i dziwaków. Jednak my chcemy pamiętać i pamiętamy…
Na polach pod wsią Mokra rozegrał się dramat września 1939 r., narodziła się również nadzieja, że „jeszcze Polska nie zginęła”. Wołyńska Brygada Kawalerii (WBK) pod dowództwem płk. dypl. Juliana Filipowicza, wchodząca w skład Grupy Operacyjnej „Piotrków” w Armii „Łódź”, opóźniła marsz na Warszawę niemieckiej 4. Dywizji Pancernej gen. Georga-Hansa Reinhardta. Niewielka liczebnie Brygada Kawalerii w starciu z niemiecką dywizją nie miała szans. Dywizja gen. Reinhardta liczyła ok. 14 tys. żołnierzy, miała 357 czołgów i innych bojowych wozów oraz dysponowała potężną artylerią i wsparciem lotniczym, WBK natomiast, o połowę mniejsza, miała zaledwie 12 lekkich dział, 23 armatki przeciwpancerne oraz 22 tankietki i samochody pancerne. W skład polskiej brygady wchodziły: 19. Pułk Ułanów Wołyńskich, 12. Pułk Ułanów Podolskich, 21. Pułk Ułanów Nadwiślańskich, 2. Pułk Strzelców Konnych, 2. Dywizjon Artylerii Konnej, 21. Dywizjon Pancerny, 53. Pociąg Pancerny „Śmiały”, 11. Batalion Strzelców Pieszych, 4. Batalion 84. Pułku Piechoty.
W ciągu dziesięciu godzin WBK zniszczyła ok. 100 czołgów i pojazdów mechanicznych nieprzyjaciela. Straty WBK to: pół tysiąca zaginionych, rannych i zabitych, 500 koni, 5 dział i 4 armatki przeciwpancerne. Największe straty poniosły pułki ułanów - 12. i 21. WBK udało się zatrzymać niemiecką dywizję, która usiłowała za wszelką cenę zająć szosę w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego. Walki pod Mokrą miały ogromne znaczenie militarne i polityczne. Niemieckiej dywizji pancernej nie udało się przełamać obrony. Oddziały WBK wycofały się wieczorem na linię Borowa - Ostrowy, gdzie następnego dnia powstrzymywały ataki 4. i 19. Dywizji Pancernej, wycofując się do Ważnych Młynów.
Kawalerzyści swoją tradycją sięgają bogatej historii husarii, która zawsze wywoływała w nas poczucie dumy narodowej i była symbolem polskiej potęgi. Któż z Polaków nie zna Kircholmu, Chocimia czy odsieczy wiedeńskiej? O zwycięstwie wielkich Polaków spod Mokrej przypominają wiązanki i wieńce oraz znicze zapalane pod pomnikiem Chwały Wołyńskiej Brygady Kawalerii, wzniesionym rękoma naszych dziadków, upamiętniającym wrześniową bitwę i odwagę „nieśmiertelnych chłopców” z kawalerii. Na wysokim cokole umieszczono skrzydło husarii, a poniżej - płaskorzeźbę przedstawiającą postaci żołnierzy i tablicę informującą o tej jednej z największych bohaterskich bitew polskiego Września. Pod pomnikiem sprawowana jest rokrocznie Msza św. w intencji poległych uczestników bitwy, zmarłych i żyjących weteranów oraz w intencji pokoju.
Na cmentarzu parafialnym w Miedźnie w kwaterze Wołyńskiej Brygady Kawalerii znajduje się zbiorowa mogiła poległych żołnierzy. W 63. rocznicę bitwy pod Mokrą weterani niemieccy i austriaccy ufundowali dla nowo wybudowanego kościoła parafialnego w Mokrej dzwon Pokoju i Pojednania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł brat Marian Markiewicz CFCI

2026-08-08 23:53

[ TEMATY ]

br. Marian Markiewicz

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Do wieczności odszedł dziś - 8 sierpnia - brat Marian Markiewicz ze Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego, świadek życia i świętości Jana Pawła II. Od wielu lat pełnił posługę w Archikatedrze Warszawskiej.

Brat Marian Markiewicz urodził się w Sulejowie nad Pilicą w 1951 r. Już jako nastolatka jego marzeniem było stworzenie wspólnoty młodych ludzi, którzy mieliby możliwość działania w konkretnych sprawach, obierać cele, dążyć do ich realizacji, razem podróżować, odkładać środki na wspólne potrzeby. Wtedy nie wiedział jeszcze, że tak właśnie wygląda życie zakonne. Wspominał, że potem zdarzyło się coś, co przesądziło sprawę.
CZYTAJ DALEJ

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go porzucić – trzeba zaakceptować, że jest częścią naszego życia

2026-08-02 20:58

[ TEMATY ]

film

świadectwo

Mat.prasowy

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?

Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
CZYTAJ DALEJ

Papież na „Anioł Pański”: w każdej sytuacji Jezus nas nie opuszcza

2026-08-09 12:15

[ TEMATY ]

Watykan

Leon XIV

Vatican Media

Nie popadajmy w rozpacz, nawet kiedy czujemy się bezradni wobec problemów, gdyż w każdej sytuacji Jezus nas nie opuszcza, jeśli z pokorą przyjmiemy Go do naszego życia. Mówił o tym Leon XIV w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, którą odmówił z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie.

Komentując fragment Ewangelii o Jezusie, który na Jeziorze Galilejskim przychodzi do uczniów pośród burzy, krocząc po wodzie, papież zwrócił uwagę, że Jego uczniowie „stają bezradni i przerażeni wobec groźby fal i przeciwnego wiatru”. Jednak „obecność Pana wszystko zmienia: Piotr potrafi nawet uczynić kilka kroków po falach w Jego stronę; potem jednak ogarnia go lęk, zaczyna tonąć, a Jezus go ratuje”. Kiedy zaś burza ustaje, z serc uczniów spontanicznie wypływa wyznanie wiary: „Prawdziwie jesteś Synem Bożym!”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję