Reklama

Z Polski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Badania religijności

Polacy bardzo religijni

Reklama

Polacy są przywiązani do wiary i biorą udział w praktykach religijnych - wynika z najnowszych badań przeprowadzonych przez Instytut Socjologii UKSW w maju tego roku na reprezentatywnej grupie osób.
81,4 proc. badanych deklaruje się jako wierzący lub głęboko wierzący, a 79 proc. bierze udział w praktykach religijnych - mniej lub bardziej regularnie. Blisko dwie trzecie - 64,1 proc. uczestniczy w niedzielnej Mszy św. Polacy są też przywiązani do tradycji i pielęgnują zwyczaje związane ze świętami religijnymi - zwyczajów związanych z Bożym Narodzeniem czy Wielkanocą przestrzega 98 proc. badanych, cześć zmarłym oddaje 96,1 proc.
Jednak mniej osób modli się indywidualnie - 46,8 proc. i uczestniczy w „nadprogramowych” nabożeństwach: w majowym - 55,9 proc., do Miłosierdzia Bożego - 40,5 proc., w fatimskim - 28,6 proc. W Drodze Krzyżowej bierze udział 63,1 proc. badanych. Księdza po kolędzie przyjmuje 92,2 proc. ankietowanych, a intencję mszalną zamówiło w roku ubiegłym 45,7 respondentów.
Z badań wynika też, że Dekalog nadal mocno kształtuje oceny etyczne Polaków - dla 81,6 proc. jest on „zdecydowanie wiążący”. Badania potwierdzają jednak opisywaną przez socjologów religii selektywność wiary. Choć niewierność małżeńską odrzuca 88,7 proc. badanych, aborcję - 67,8 proc., eutanazję 60,5 proc., to rozwód już tylko 55,5 proc., zapłodnienie in vitro - 38,5 proc., a co drugi badany - 49,9 proc. akceptuje stosowanie środków antykoncepcyjnych. Większość Polaków - 61,9 proc. nie akceptuje stosunków homoseksualnych.
Z badań UKSW wynika także, że największym zaufaniem cieszy się papież: bardzo dużym - 46,9 proc. i dużym - 33,7 proc.; prymas odpowiednio - 25,2 proc. i 30,8 proc.; proboszcz - odpowiednio 25 i 25,9 proc.; biskup diecezji - 21,1 i 29 proc.; episkopat - 16,7 i 25,9 proc.
Badania zastały przeprowadzone przez Instytut Socjologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w dniach 1-10 maja 2009 r. na reprezentatywnej grupie 1334 Polaków powyżej 18. roku życia, zróżnicowanych pod kątem wieku, płci, wykształcenia, sytuacji społeczno-zawodowej i regionu zamieszkania. Było to badanie z serii Polski Pomiar Postaw i Wartości. Jego celem było zdobycie aktualnych danych dotyczących kluczowych charakterystyk statystyczno-socjologicznych polskiego społeczeństwa.
Badaniami dotyczącymi religijności i moralności Polaków kierował ks. prof. Sławomir H. Zaręba. Zespół badawczy pod jego kierownictwem przygotuje też publikację podsumowującą wyniki ankiet.

Tomasz Musiał

Ks. Mazurkiewicz o wyborze przewodniczącego PE

Moment zasypywania podziałów w Europie

Sekretarz generalny Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej ks. Piotr Mazurkiewicz po wyborze Jerzego Buzka na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego powiedział, że jest to ważny dzień i dla Polaków, i dla Unii Europejskiej. - Myślę, że Polska przeżywała kilka takich momentów, od 1989 r., od upadku komunizmu, przez wstąpienie do NATO, członkostwo w Unii Europejskiej, a teraz doświadczanie pełnego partnerstwa wewnątrz Unii - powiedział ks. Mazurkiewicz w wywiadzie dla Radia Watykańskiego. - To oznacza, że nie jesteśmy już gdzieś w drugim rzędzie, ale, jak się okazuje, Polacy mogą sprawować także pierwszoplanowe stanowiska w europejskiej polityce. Zdaniem ks. Mazurkiewicza, wybór Jerzego Buzka jest ważny także dla wszystkich nowych członków Unii Europejskiej, których symbolicznie reprezentuje polski polityk. Stanowi to wyraz poszanowania dla ich partnerstwa i godności, co jest istotne dla całej Europy. - Kiedy mówimy o zasypywaniu podziałów, istotne jest, że nie chodzi o ujednolicanie, ta odmienna Europa znajduje także uznanie; chodzi o prawo do bycia równoprawnym Europejczykiem jako człowiek, który przynależy do nieco innej niż zachodnioeuropejska kultury, która ma za sobą nieco inną historię. W związku z tym także w swoim postrzeganiu bieżącej polityki i na przyszłość Unii Europejskiej Jerzy Buzek wchodzi z całym tym bagażem doświadczenia - uważa ks. Mazurkiewicz.

20. rocznica

Polska-Stolica Apostolska

Dnia 17 lipca minęło 20 lat od wznowienia stosunków dyplomatycznych Polski i Stolicy Apostolskiej. W wyniku tego porozumienia po 50 latach przerwy do Warszawy mógł przybyć nuncjusz apostolski - został nim abp Józef Kowalczyk. Utworzono też Ambasadę Polską przy Watykanie.
Wznowienie stosunków dyplomatycznych poprzedziło przyjęcie przez Sejm 17 maja 1989 r. ustawy regulującej stosunki prawne między Kościołem a Państwem oraz istotne przemiany polityczne i społeczne w kraju. Wieloletnie rozmowy między przedstawicielami Stolicy Apostolskiej i Episkopatu oraz rządu zostały uwieńczone 17 lipca 1989 r.

Krótko

Znowu zaiskrzyło na linii prezydent-MSZ. Tym razem poszło o nominacje ambasadorskie. Min. Radosław Sikorski zarzucił prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, że zwleka z podpisaniem dokumentów, które są potrzebne do funkcjonowania polskich ambasad na świecie. Prezydent Kaczyński miał pretensję, że rząd ignoruje jego konstytucyjne kompetencje przy powoływaniu ambasadorów.

Sejm znowelizował ustawę o wykonywaniu mandatu posła i senatora, która ujednolica prawa emerytalne i rentowe parlamentarzystów z prawami pozostałych obywateli. Zgodnie z ustawą o emeryturach z FUS, kobieta po ukończeniu 60 lat, a mężczyzna 65 lat otrzymują pełną emeryturę i mogą ją łączyć z wynagrodzeniem pochodzącym z innych źródeł. Ta ogólna zasada dotyczy wszystkich, także posłów i senatorów.

Sejm zdecydował o rozdzieleniu funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Teraz ustawa trafiła do Senatu.

Politycy rządowi kopiują pomysły Andrzeja Leppera, aby podreperować budżet pieniędzmi ze skarbca NBP. Grożą władzom banku, które nie zgadzają się z tymi pomysłami, że „ustawowo przeksięgują te pieniądze”. Zdaniem komentatorów, jest to obliczone na zrzucenie odpowiedzialności za przyszłoroczną podwyżkę podatków.

Sąd odmówił wpisania Sławomira Siwka jako p.o. prezesa TVP. Telewizją publiczną nadal będzie zarządzał Piotr Farfał.

Prezydent Lech Kaczyński zawetował ustawę medialną.

Media publiczne, szczególnie radio, dogorywają. Sprawę wzięli w swoje ręce twórcy, którzy ogłosili, że pod patronatem prezydenta Lecha Kaczyńskiego napiszą nową ustawę. Według nich, media muszą być finansowane z abonamentu.

17 lipca w wieku 82 lat zmarł prof. Leszek Kołakowski, filozof.

Spada poparcie dla rządu, rośnie dla PO. Liczba zwolenników rządu w porównaniu do czerwca zmniejszyła się o 3 punkty i wynosi 35 proc., natomiast poparcie dla PO wzrosło o 2 proc. więcej niż w czerwcu i wynosi 54 proc. PiS ma - według OBOP - 23-procentowe poparcie.

Paweł Piskorski ostro pracuje, aby Stronnictwo Demokratyczne było liczącym się graczem na scenie politycznej. Akces do SD zgłosił Andrzej Olechowski, który będzie najprawdopodobniej kandydatem na prezydenta partii. Partia Piskorskiego rozpoczęła też sprzedaż nieruchomości, z których pozyska kilkadziesiąt milionów złotych.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego, KAI i BP KEP.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Dom Chłopaków w Broniszewicach: zastanówmy się wspólnie nad potrzebnymi zmianami w systemie opieki społecznej

2026-04-29 18:28

[ TEMATY ]

Broniszewice

Dom Chłopaków

Red.

- Zgadzamy się, że reforma systemu opieki społecznej jest konieczna, przedyskutujmy jednak w atmosferze wzajemnego szacunku i otwartości, jak ma ona wyglądać - apelują siostry dominikanki z Domu Chłopaków w Broniszowicach. W opublikowanym na Facebooku oświadczeniu siostry odnoszą się do rozgorzałej w ostatnich tygodniach dyskusji wokół Domów Pomocy Społecznej. Zdecydowanie przeczą zarzutom o sprzeciwianie się czy też utrudnianie adopcji. Podkreślają wiarę w dobre intencje osób postulujących zmiany, a jednocześnie przekonują, że mają prawo wyrazić swoje uwagi co do projektu. Liczą na obniżenie temperatury sporu - dla dobra potrzebujących.

Szanowni Państwo,
CZYTAJ DALEJ

Papamobile rusza przez USA: droga nadziei dla dzieci ofiar wojen

2026-04-29 19:03

[ TEMATY ]

Stany Zjednoczone

papamobile

Vatican Media

Papamobile wyruszy latem w niezwykłą podróż przez Stany Zjednoczone, by zwrócić uwagę na dramat dzieci dotkniętych konfliktami zbrojnymi. Inicjatywa wspierana przez Dykasterię ds. Posługi Miłosierdzia oraz organizację Cross Catholic Outreach połączy pomoc humanitarną z modlitwą i refleksją - podaje Vatican News.

We wtorek 28 kwietnia papieski jałmużnik abp Luis Marín de San Martín przekazał klucze do papamobile prezes organizacji Michele Sagarino. Dzień później spotkała się ona z Papieżem Leonem XIV po audiencji generalnej. To symbolicznie rozpoczęło projekt „American Catholic Heroes: The Road Trip for Hope”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję