Widzimy na trybunach znanego napastnika. Jest chyba w towarzystwie małżonki. Pytanie tylko, czy swojej...
Motywacja
Niektóre z hiszpańskich gazet dotarły do informacji, według której gracze FC Barcelony zostali w wyjątkowy sposób nagrodzeni za pokonanie w maju Realu Madryt (6:2). Prezydent „Blaugrany” Joan Laporta obiecał im ponoć przed meczem 4 mln euro do podziału (lub po 200 tys. euro dla każdego z 25 piłkarzy pierwszej jedenastki). Mało tego. Mieli też dostać 3 mln euro za awans do finału Ligi Mistrzów, a także jeszcze milion za Puchar Króla.
Euro bez Ukrainy?
Media informują, że Euro 2012 na Ukrainie jest coraz bardziej zagrożone. Powód? Brak pieniędzy na niezbędne inwestycje. Może się bowiem okazać, że nawet Kijów nie spełni wymagań UEFA. Mówi się też o tym, że nie za dobrze wykorzystywane są pieniądze rządowe. W każdym razie 30 listopada ma zapaść ostateczna decyzja, w ilu ukraińskich miastach rozegrane zostaną mecze Euro 2012 oraz czy w Kijowie będzie finał mistrzostw.
Następca Kubicy?
W połowie czerwca na torze w Biłgoraju miała miejsce III i IV Runda Pucharu Easykart w ramach Briggs&Stratton Karting Sport. Wyścigi kartingowe cieszą się w naszym kraju sporym zainteresowaniem przede wszystkim ze względu na Roberta Kubicę i jego występy w F1. Nie zapominajmy, że zaczynał przecież od kartingu. Wracając do Biłgoraju, warto wiedzieć, że rozegrano tam też treningi dla dzieci. Najmłodszy ich uczestnik 26 maja skończył zaledwie… 4 lata. Marcel Surmacz, bo o nim mowa, wraz z innymi kierowcami otrzymał wiele pamiątkowych gadżetów, w tym puchar dla najmłodszego uczestnika zawodów. Czyżby Kubica już niedługo miał przejść na emeryturę? Oczywiście, żartujemy. Marcelowi zaś życzymy wielu sukcesów i bicia kolejnych rekordów. Ważne, by każdy z jego treningów na razie odbywał się pod czujnym okiem rodziców.
Bazylika Świętego Piotra jest coraz bardziej pod lupą. W sobotnie popołudnie doszło do kolejnego aktu profanacji w sercu chrześcijaństwa. Ołtarz Kaplicy Najświętszego Sakramentu uległ zniszczeniu. Mężczyzna wspiął się na ołtarz i zdołał strącić świeczniki, a nawet krzyż. Wszystko to wydarzyło się na oczach zdumionych, modlących się wiernych - czytamy we włoskim portalu ilgiornale.it.
Incydent z sobotniego popołudnia, o którym poinformował Il Giornale świadek, potwierdza niepokojący trend i jest smutną powtórką tego, co wydarzyło się około rok temu, 7 lutego 2025 roku, przy ołtarzu spowiedzi, kiedy obywatel Rumunii strącił świeczniki i zdjął obrus. Co więcej, 12 października ten sam ołtarz był miejscem poważnej profanacji , której dopuścił się mężczyzna, który rozebrał się do naga i oddał mocz na oczach wszystkich. Również 1 czerwca 2023 roku nagi mężczyzna wszedł na ołtarz, aby wykrzyczeć proukraińskie przesłanie.
Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
W piątek, 23 stycznia Ojciec Święty Leon XIV przyjął na audiencji wielkiego księcia Wilhelma oraz wielką księżną Stéphanie z Luksemburga.
To co uderzało to strój księżny, która była ubrana na biało, gdyż na oficjalnych spotkaniach z Papieżem kobiety obowiązuje czarny strój. Dlaczego więc księżna Stéphanie mogła być na spotkaniu z Papieżem w białej sukni z białym welonem? Wynika to z tzw. „przywileju bieli” (privilegio del bianco). Tym przywilejem cieszą się katolickie władczynie zasiadające na tronie (obecnie nie ma żadnej), żony królów katolickich (Letycja z Hiszpanii i Matylda z Belgii), emerytowane królowe (Zofii z Hiszpanii i Paola z Belgii), żona księcia Monako (Jej Najjaśniejsza Wysokość Charlène) i właśnie wielka księżna Luksemburga, Jej Wysokość Stéphanie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.