Reklama

Komputer dla bardzo początkujących

Internetowy kąkol

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Jeden z Czytelników „Komputera” napisał do mnie list pełen oburzenia, gdyż w rubryce wspomniałem o jednej z internetowych księgarni, gdzie obok wartościowych pozycji książkowych, także dotyczących Kościoła i teologii, w ofercie znaleźć można erotykę.
Rzeczywiście, w ofercie księgarni są książki z różowej serii. Podobnie zresztą jak w każdej tradycyjnej księgarni czy kiosku obok bloku. I mamy prawo, wręcz obowiązek, by pisać do właścicieli tych wszystkich instytucji, by owe pozycje wycofali z oferty, a przynajmniej nie eksponowali. Z drugiej strony - korzystamy z osiedlowych kiosków, wstępujemy do księgarń. Bo tak już jest ten świat urządzony, teolog powiedziałby, że to skutek grzechu pierworodnego i działania szatana, że obok pszenicy jest obecny kąkol, który wsiewa tam wiadomo kto. Na szczęście mamy wewnętrzny filtr, który nazywa się sumieniem, by samemu wiedzieć, co jest dobre, a co złe. Ze sklepowej półki, także tej wirtualnej, powinniśmy dzięki temu filtrowi wybierać rzeczy wartościowe.
W ostatnim czasie do rubryki „Komputer dla bardzo początkujących”, jak zawsze, przyszło sporo maili. Większość jest nam bardzo życzliwa. Piszecie wręcz, że dziękujecie za podpowiedzi stron do odwiedzenia. Oczywiście, polecamy głównie strony o tematyce chrześcijańskiej. Ale to logiczne, że przeciętny Kowalski sięga nie tylko do nich. Polecamy więc księgarnie internetowe katolickie czy - ogólniej mówiąc - oferujące pozycje chrześcijańskie. Chcemy jednak także poczytać książkę przygodową, kryminalną czy dobry romans. Księgarnie katolickie, jako że są na ogół mocno sprofilowane, takiej literatury nam nie oferują. Dlatego sięgamy do wirtualnych księgarni o szerszym przekroju oferty.
Proponuję zatem, by zawsze siadając przed monitorem komputera i wchodząc do sieci, włączyć wewnętrzny filtr antykąkolowy. A Pana, który natchnął mnie do napisania tego felietonu, serdecznie pozdrawiam, dziękując jeszcze raz za elektroniczny list, czyli e-mail.

komputer@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ministerstwo Zdrowia chce zmienić przepisy dotyczące pochówku

2026-11-02 16:06

[ TEMATY ]

pochówek

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Wprowadzenie nowych standardów transportu zwłok oraz modyfikacja procedur ekshumacyjnych - to główne kwestie, które reguluje projekt rozporządzenia przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia.

Ministerstwo Zdrowia opublikowało projekt rozporządzenia dotyczący zasad postępowania ze zwłokami.
CZYTAJ DALEJ

Wieczny odpoczynek, o który dziś prosimy, jest odpoczynkiem w Kimś, kto żyje

Kościół wraca dziś do słów Hioba, które czytaliśmy miesiąc temu (zob. glossę na 1 X), i kładzie je na usta wszystkich swoich zmarłych: „ja wiem: Wybawca mój żyje”. W liturgii zadusznej to wyznanie zmienia usta. Staje się głosem tych, którzy przeszli przez śmierć i czekają. Goel, krewny-wykupiciel, który wstaje jako ostatni, ma teraz imię i historię. To Chrystus zmartwychwstały, pierworodny spośród umarłych. „Oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. W dzień zaduszny te słowa brzmią jak modlitwa wszystkich bezimiennych, żeby nie zniknąć, żeby ślad pozostał. Ludzka pamięć jest krucha jak inskrypcje. Wietrzeją nagrobki, gasną nazwiska. Kościół odpowiada na tę kruchość inną księgą, liber vitae, księgą życia, w której zapis nie blaknie, bo pisze go Ten, który „wie, kim są Jego” (por. 2 Tm 2,19). „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny”. To zdanie jest w liturgii pogrzebowej od wieków. Śpiewane nad trumną, przestaje być przeczuciem, a staje się programem. Nadzieja chrześcijańska dotycząca zmarłych jest skandalicznie konkretna. Nie „coś z nich przetrwa”, lecz „ich oczy ujrzą”. Modlitwa za zmarłych, którą dziś Kościół zanosi we wszystkich swoich świątyniach, opiera się na tej konkretności. Skoro oni żyją i czekają, można im pomóc. Miłość nie zna granicy grobu, a wstawiennictwo jest jej językiem po tamtej stronie słyszalnym.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas: Nie straszmy dzieci, że jak będą niegrzeczne, to pójdą do piekła!

2026-11-02 20:43

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

PAP/Piotr Nowak

Kościół nie może głosić pewności zbawienia wszystkich ludzi, ale także nikogo nie ogłasza potępionym - powiedział abp Adrian Galbas. W Dzień Zaduszny poprowadził on procesję żałobną i odprawił Mszę św. w archikatedrze warszawskiej za zmarłych duchownych, rządzących, ludzi kultury i nauki.

W poniedziałek, 2 listopada metropolita warszawski poprowadził procesję żałobną do krypt bazyliki archikatedralnej p.w. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela w Warszawie, gdzie modlił się przy grobach zmarłych arcybiskupów, prezydentów, książąt mazowieckich, ludzi kultury i wszystkich zmarłych. Zgodnie z tradycją, modlitwie towarzyszyło Requiem Wolfganga Amadeusza Mozarta w wykonaniu Chóru i Orkiestry Polskiej Opery Królewskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję