Reklama

Kościół

Modlitewna komunia z Benedyktem XVI

Wczoraj na zakończenie audiencji generalnej Franciszek prosił o modlitwę za Papieża emeryta, ujawniając światu, że jest on bardzo chory – wywołało to wielki niepokój wśród wiernych na całym świecie. Wiadomość o ciężkim stanie zdrowia Papieża emeryta spadła jak grom z jasnego nieba. Ci, którzy mieli okazję zobaczyć go na krótko przed Bożym Narodzeniem twierdzili, że Benedykt XVI był słaby i miał coraz większe trudności w mówieniu, ale wciąż był w pełni świadomy.

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

modlitwa

Watykan

Grzegorz Gałązka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tym bardziej, że w listopadzie i początku grudnia miał dwa „oficjalne” spotkania - ze zwierzchnikiem Kościoła greckokatolickiego na Ukrainie, abpem Światosławem Szewczukiem oraz z laureatami Nagrody Ratzingera, którym towarzyszyli szefowie Fundacji noszącej jego imię.

Kilka godzin po słowach Franciszka wypowiedzianych w Auli Pawła VI Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej potwierdziło pogorszenie się stanu zdrowia Ratzingera, precyzując, że sytuacja jest pod kontrolą i jest monitorowana przez lekarzy. We czwartek szef biura prasowego Watykanu poinformował dziennikarzy, że stan Benedykta XVI jest poważny, ale stabilny, dodając, że minionej nocy Benedykt XVI dobrze wypoczął, jest świadomy i czujny. Przekazał też wiadomość, że Franciszek ponawia swą prośbę o modlitwę w intencji Papieża emeryta i towarzyszenie mu w tych trudnych godzinach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Papież-emeryt ma ponad 95 lat i jest obecnie bardzo kruchy, ale nie spodziewano się, że jego stan zdrowia ulegnie tak gwałtownemu pogorszeniu. Abp Georg Gänswein, jego osobisty sekretarz, był na tyle spokojny, że ​​we wtorek wyjechał do Niemiec, gdzie miał odprawić Mszę św. w Riedern am Wald, jego rodzinnej wiosce. Ale w środę wrócił nagle do Watykanu, co świadczyło, że sytuacja stała się rzeczywiście niepokojąca.

Wydawało mi się, że przeżywamy na nowo godziny niepokoju, tak jak to było 17 lata temu, gdy pod koniec marca 2005 r. pojawiły się niepokojące wieści o stanie zdrowia Jana Pawła II ludzie, parafie i diecezje rozpoczęły modlitwę za umierającego Papieża. Symbolem komunii z Ojcem Świętym było czuwanie modlitewne na placu św. Piotra. Tym razem chory Papież już nie panuje – minęło prawie dziesięć lat od jego rezygnacji, co wcale nie osłabiło więzów wiernych z Benedyktem XVI.

Podziel się cytatem

Niedawno Benedykt XVI zdefiniował obecny rozdział swojej egzystencji jako „ostatni odcinek drogi, z Klasztoru (Mater Ecclesiae) do bram Niebios”. Od wczoraj miliony ludzi na świecie modlitewnie towarzyszą Papieżowi emerytowi w tej drodze do bram Niebios, tak jak on przez prawie dziesięć lat swoją modlitwą na wzgórzu Watykańskim wspierał Kościół.

2022-12-29 16:54

Ocena: +7 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Peter Seewald: Benedykt XVI cierpi z powodu stanu Kościoła

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Kościół

Grzegorz Gałązka

Benedykt XVI cierpi z powodu stanu Kościoła i widzi w swoim długim życiu możliwy znak od Boga – powiedział 26 października w Madrycie Peter Seewald. Biograf i przyjaciel papieża-seniora przemawiał na kongresie z okazji 95. urodzin Benedykta XVI.

Wyznał, że spotkał się z papieżem-seniorem dwa tygodnie temu – poinformował hiszpański dziennik „El Confidencial”. „Powiedział mi, że Bóg być może chciał go mieć jeszcze tutaj, aby dawał świadectwo światu” - relacjonował dziennikarz.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: ma 93 lata i adoruje Najświętszy Sakrament co tydzień od 63 lat

2026-03-16 20:35

[ TEMATY ]

świadectwo

Magdalena Pijewska/Niedziela

John Angerer, 93-latek, od 63 lat przez godzinę co tydzień adoruje Chrystusa w Najświętszym Sakramencie w kościele św. Augustyna w Barberton w stanie Ohio - od kiedy parafia rozpoczęła wieczystą adorację w dniu Wszystkich Świętych w 1962 roku.

Papież Jan XXIII otworzył Sobór Watykański II zaledwie 21 dni wcześniej. Oznacza to, że dziewięćdziesięciolatek poświęcił na adorację ponad 3276 godzin.
CZYTAJ DALEJ

Gdzie jest ta „góra pieniędzy”?

2026-03-18 08:00

[ TEMATY ]

felieton

Donald Tusk

góra pieniędzy

600 mld zł

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Mamy to! Na polskie to jest 600 mld zł, góra pieniędzy – chwalił się dwa lata temu premier w obecności szefowej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen. W kampanii wyborczej przed wyborami do Parlamentu Europejskiego Koalicja Obywatelska mówiła o „miliardach z Unii, które znów płyną do Polski”, a dziś okazuje się, że brak pieniędzy nawet na kamizelki kuloodporne dla policji i Straży Granicznej?

Gdy w lutym 2024 r. premier Donald Tusk stał na konferencji prasowej z komisarz von der Leyen, nie potrafił ukryć satysfakcji. W końcu mógł się pochwalić „odblokowaniem” funduszy europejskich, zamrożonych przez swoją wyższą stopniem koleżankę na okres rządów Prawa i Sprawiedliwości. Co prawda żadne przepisy, które były tak krytykowane nie zostały zmienione, ale został zrealizowany ten jeden kamień milowy: zmieniła się władza w Polsce. Wybór Polaków został „skorygowany”, więc przyszła nagroda. Tylko do czyjej kieszeni?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję