Wszyscy dobrze znamy Dekalog, czyli Dziesięć Bożych Przykazań. Od najmłodszych lat powtarzamy je w pacierzu. Należą do tych elementów naszej wiary, które stanowią jej podstawę. Co innego jednak znać, a co innego je zachowywać, dlatego zdają się być we współczesnym świecie jedynie piękną nauką, zbyt jednak trudną jak na możliwości człowieka.
Co to oznacza, jeśli ktoś odpowiedział twierdząco? Otóż, coraz częściej zdarzają się kryzysy religijne spowodowane konfliktem pomiędzy systemem wartości reprezentowanym przez religię (zasady moralne) a postępowaniem człowieka. Zwykle ten typ kryzysu łączy się z negowaniem sensowności pewnych norm czy wartości moralnych. Ostatnio występuje on częściej niż poprzednio, np. m.in. w związku z rozwodami, etyką seksualną. Kryzysy takie wytwarzają z reguły bierną postawę moralną, cechującą się zobojętnieniem na wartości moralne, zanikiem wrażliwości na nie. Tego rodzaju znieczulenie moralne często prowadzi do zaciemnienia poznawczej strony zagadnienia. Chodzi o to, że mamy często skłonność, by obniżać znaczenie wymagań, z którymi sobie nie radzimy, albo nawet je odrzucać. Niejako podświadomie odwracamy się od prawdy religijno-moralnej, bojąc się zobowiązań moralnych.
Praktyki wielkopostne uległy wybitnemu złagodzeniu, prawie że zanikły – powiedział Jan Paweł II w pierwszym Wielkim Poście swego pontyfikatu w 1979 r. Przyznał zarazem, że jest tym zaniepokojony, bo jeśli człowiek nie pości, jeśli nie potrafi powiedzieć sobie „nie”, to nie może być człowiekiem, „nie jest godny swego imienia”. Słowa te pojawiają się w polskim streszczeniu katechezy z 21 marca 1979 r. Jego nagranie zachowało się w watykańskim archiwum i dziś po 47 latach udostępniamy je polskiemu odbiorcy.
W wygłoszonej tego dnia katechezie Jan Paweł II przypomniał, że praktyki wielkopostne zostały znacznie złagodzone w 1966 r. W tej kwestii Paweł VI pozostawił wiele decyzji lokalnym episkopatom.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
To, co wydaje się trwałe, przeminie. Tylko Bóg jest ostatecznym fundamentem.
Mszy św. rozpoczynającej Wielkopostne Dni Formacji Katechetów przewodniczył ks. dr Tomasz Pązik.
Czy potrafimy odłożyć telefon, wyciszyć się i naprawdę być przy drugim człowieku? To pytanie wybrzmiało podczas Wielkopostnych Dni Formacji Katechetów. Mszy św. inaugurującej spotkanie przewodniczył ks. dr Tomasz Pązik, który w homilii mówił o cyfrowych uzależnieniach, potrzebie ciszy oraz roli katechetów w towarzyszeniu młodym w świecie zdominowanym przez technologię.
Na początku przytoczył słowa nauczycielki, która obserwowała uczniów zapatrzonych w ekrany smartfonów: „Nigdy wcześniej nie widziałam pokolenia, które byłoby tak bardzo połączone z całym światem przez sieć i jednocześnie tak bardzo samotne”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.