Reklama

Komputer dla bardzo początkujących

Wojna przeglądarek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Internet Explorer, Mozilla Firefox, Opera - to tylko niektóre nazwy, z którymi musi się zetknąć każdy, kto chce „wejść” do Internetu. To nazwy przeglądarek internetowych. Taka jest potoczna nazwa oprogramowania pozwalającego na łączenie się z odległymi serwerami poprzez sieć Internetu i udostępniającego usługę „www”. Umożliwia przeglądanie informacji zgromadzonych w postaci tzw. stron hipertekstowych, zawierających teksty, obrazy, a nawet dźwięki. Zadaniem przeglądarki jest zamiana kodu napisanego w języku komputera - niezrozumiałym dla zwykłego śmiertelnika - na czytelną dla odbiorcy postać. Zazwyczaj przeglądarkę można uzupełniać o elementy pozwalające na korzystanie z nowych możliwości Internetu (plug-in). Pozwalają one np. przekazywać dźwięk poprzez Internet, korzystać z technologii wirtualnej rzeczywistości, odtwarzać animacje itp. W wielu przypadkach przeglądarka może obsłużyć przesyłanie poczty elektronicznej oraz plików.
Wśród przeglądarek internetowych najbardziej znane są trzy marki: Internet Explorer 7, Mozilla Firefox 3 i Opera 9 (cyfry oznaczają aktualnie używaną wersję danego programu, każdy bowiem co jakiś czas jest ulepszany i otrzymuje kolejną cyferkę). Każda z przeglądarek ma swoje wady i zalety. IE7 jest domyślnie instalowany w systemie, gdy kupujemy nowy komputer i nie wymaga żadnej konfiguracji. Firefox jest bardziej funkcjonalny, ale wymaga osobnej instalacji i konfiguracji dodatków. Istnieje wiele odmian opartych na Firefoksie, np. Flock, SeaMonkey. Opera jest wygodna w użyciu, funkcjonalna, ale mniej popularna niż dwa poprzednie programy. Opera jest również najbezpieczniejsza, ze względu na niewielką ilość błędów wykrytych w kodzie aplikacji (wg Secunia). „Należy jednak pamiętać, że o gustach się nie dyskutuje - każda z przeglądarek ma swoich zwolenników i przeciwników. Warto wypróbować wszystkie i wybrać najlepszy program dla siebie” - czytamy na stronie: sciagnij.pl. Zwłaszcza że większość z nich jest bezpłatna.
Trwająca na rynku wojna przeglądarek powoduje, że oprogramowanie do przeglądania stron cały czas ewoluuje w stronę większej ergonomii, użyteczności i wygody użytkownika. Według badań, w Polsce użycie przeglądarek w lipcu 2008 r. wyglądało następująco: Internet Explorer - 52,0%; Mozilla Firefox - 40,5%; Opera - 6,7%; Mozilla Suite - 0,3%; Safari - 0,2%; SeaMonkey - 0,1%.

komputer@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich spersonalizowanych puszkach?

2026-08-08 17:32

[ TEMATY ]

coca‑cola

pixabay.com

Czy puszka Coca-Coli z napisem „Szatan jest Królem” może przejść przez filtr marki, podczas gdy „Jezus jest Królem” jest natychmiast odrzucany? Ta zaskakująca kontrowersja rozpala obecnie amerykańskie media społecznościowe i wiele innych mediów za Atlantykiem. Sprawa nabrała nowego wymiaru 6 i 7 sierpnia, po udostępnieniu testów konfiguratora oferowanego przez Coca-Colę amerykańskim konsumentom, umożliwiającego personalizację puszek.

6 sierpnia „The Daily Wire” poinformował o kilku szczególnie niepokojących testach: według doniesień medialnych, frazy: „Allah jest Królem” i „Szatan jest Królem” mogły przejść przez pierwszy filtr na stronie internetowej, natomiast hasło „Jezus jest Królem” zostało odrzucone. Inne odniesienia do chrześcijaństwa spotkał ten sam los: „Trójca Święta”, „Maryja Dziewica” i „Duch Święty” zostały zablokowane. Co jeszcze bardziej zaskakujące, antychrześcijańskie frazy, takie jak: „Jezus jest zły” przeszły pierwszy etap weryfikacji.
CZYTAJ DALEJ

Św. Filomena. Miłość, która daje siebie

2026-08-08 20:57

Marzena Cyfert

Misterium o św. Filomenie w Gniechowicach

Misterium o św. Filomenie w Gniechowicach

Modlitwa, procesja, misterium i świadectwa pielgrzymów złożyły się na uroczystości odpustowe w Sanktuarium św. Filomeny w Gniechowicach. Ich centralnym punktem była Eucharystia pod przewodnictwem o. Damiana Stachowicza OFM.

– To jedyny w Polsce kościół pw. św. Filomeny i zarazem jej sanktuarium. Dziękujemy dziś za jej opiekę nad nami i prosimy o dalsze orędownictwo i wstawiennictwo. Jak mówił św. Jan Maria Vianney, jest to święta, której Bóg niczego nie odmawia. Ona duchowo czeka na swoich czcicieli, którzy do niej przychodzą, i wyprasza potrzebne łaski – mówił ks. Jarosław Wawak, proboszcz i kustosz sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję