Reklama

Ołtarzew w rękach młodych

Razem z Jezusem

- Już zapraszam wszystkich do Ołtarzewa na przyszły rok. Mamy nadzieję, że młodzi będą apostołami w swoich środowiskach i za rok zabiorą ze sobą kolejne osoby - mówi ks. Marek Chmielniak SAC, organizator Pallotyńskiego Spotkania Młodych

Niedziela Ogólnopolska 37/2008, str. 18

Artur Stelmasiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bp Antoni Długosz
- Ojciec Święty bardzo kochał młodzież. To do was wielokrotnie mówił: Wy jesteście moją nadzieją, wiosną Kościoła. Dlatego też wymagajcie od siebie, choćby inni od was nie wymagali! Pamiętajcie też, by nie mierzyć innych ludzi miarą intelektualną ani miarą pieniądza, tylko mierzcie ich miarą serca. A serce według nauki Kościoła to sumienie. Dlatego też proszę was, abyście zostali prawdziwymi ludźmi - ludźmi sumienia.
Fragment homilii wygłoszonej podczas Mszy św. na II Pallotyńskim Spotkaniu Młodych

Ponad sześćset młodych osób przyjechało w ostatni weekend wakacji do Ołtarzewa, aby bawić się i modlić podczas II Pallotyńskiego Spotkania Młodych.
Ostatni weekend wakacji. Słońce przeplata się z deszczem. Jest mokro i chłodno, ale na pewno nie smutno. To niemożliwe, gdy kilkuset młodych ludzi bawi się przy chrześcijańskiej muzyce w ogrodzie Seminarium Księży Pallotynów w podwarszawskim Ołtarzewie. - Przyjechali z całej Polski. Są grupy z Warszawy, Lublina, Gdańska, Sandomierza, Kielc, Gniezna i Poznania, a nawet ze Słowacji - jednym tchem wymienia ks. Marek Chmielniak SAC, organizator spotkania.

Ręce pełne roboty

Reklama

Podczas spotkania budynki seminarium zostały opanowane przez młodzież. Specjalnie dla nich został przygotowany bogaty program warsztatów, konferencji, przedstawień oraz zabaw i koncertów. „Seks jest zbyt fajny, by uprawiać go przed ślubem”, „Niebezpieczny internet”, „Jak mówić o Jezusie”, „Świat misji zagranicznych” - to tylko niektóre tematy spotkań, do wyboru. - Byłem na spotkaniu poświęconym problematyce misyjnej oraz fundacji założonej przez Księży Pallotynów. Cały czas widziałem skupienie na twarzach moich znajomych - mówi Adrian Ciechanowski, który przyjechał z Chełmna. - Spotkanie mnie poruszyło. Zacząłem poważnie zastanawiać się nad tym, czy nie zostać na misjach wolontariuszem - dodaje Wojtek Gawrych z Ołtarzewa.
Choć modlitwa i formacja to stałe punkty spotkania młodych, nie brakuje jednak czasu na zabawę i rozmowę. W ołtarzewskich alejkach kapłani mieli ręce pełne roboty. Spacery często połączone były z formacyjną rozmową, pomocą duchową, spowiedzią. Dla wielu młodych pallotyńskie spotkanie to doskonały czas na ostatnie duchowe porządki przed rozpoczynającym się rokiem szkolnym. - Przyjechałem, bo wiem, że tutaj zbliżę się do Boga. A takich jak ja jest dziś wielu. Spotkanie w Ołtarzewie jest dobrą zabawą, ale przede wszystkim to mocne rekolekcje, które gdzieś we mnie pozostaną - uważa Piotr Treichl, licealista z Chełmna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie spodziewałem się takiej zabawy

Na spotkanie przybyli młodzi ludzie z całej Polski, dla których wspólnym mianownikiem są chrześcijańskie wartości. Przyjechali, aby poczuć klimat wspólnoty. Aż miło popatrzeć, gdy radosna młodzież tańczy wspólnie z siostrami zakonnymi i klerykami na seminaryjnym boisku, a za chwilę modlą się w kościele podczas Mszy św. Homilię wygłasza bp Antoni Długosz z Częstochowy. Jedność zgromadzonych wyczuwa się zarówno w trakcie zabawy, jak i podczas modlitwy. Bo wszyscy - jak mówią - przynależą do Jezusa. - Nawet nie spodziewałem się tak dobrej zabawy - mówi Damian Ordański, student medycyny z Gdańska. Jego zdaniem, fenomen spotkania młodych polega na tym, że w jednym miejscu można spotkać wielu ludzi, dla których chrześcijaństwo to coś więcej niż tylko kultywowanie tradycji. - Taka wspólnota przybliża do Boga. A to dla mnie jest bardzo ważne - mówi Ordański.

Ołtarzew zaprasza za rok

Na wspólnotowy wymiar zwraca uwagę również ks. Chmielniak, będący głównym motorem spotkania w Ołtarzewie. - Żyjemy w społeczeństwie, które się coraz bardziej indywidualizuje, w świecie, który stawia na sukces jednostki. Natura człowieka natomiast potrzebuje wspólnoty życia i wiary - uważa ks. Chmielniak. - Oni po prostu chcą być razem. Potrzebują siebie nawzajem - dodaje.
Podczas dwudniowego spotkania w Ołtarzewie trudno mówić o luksusach. Na kolację młodzi dostali bowiem puszkę paprykarza, kilka plasterków sera i chleb. A potem czekał ich nocleg w salach pobliskiej szkoły. Jednak młodzi wcale o wygody nie zabiegają. Dla nich prawdziwym luksusem jest atmosfera spotkania, dobra zabawa oraz piękna wspólnotowa modlitwa. - Już zapraszam wszystkich do Ołtarzewa na przyszły rok. Mamy nadzieję, że młodzi będą apostołami w swoich środowiskach i za rok zabiorą ze sobą kolejne osoby - mówi ks. Marek Chmielniak.

2008-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czytamy dziś fragment, mówiący o bogactwie miłosierdzia Bożego

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Rozważania do Ewangelii Łk 15, 1-3.11-32.

Sobota, 7 marca. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi z Polski utknęli w Wietnamie. Ich modlitwy zostały wysłuchane

2026-03-05 20:20

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp. utknęli w Wietnamie

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy w lutym polecieli na pielgrzymkę do Wietnamu, utknęli w Ho Chi Minh (dawnym Sajgonie) i nie mają jak wrócić do Polski z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie. O okolicznościach pobytu i perspektywach powrotu opowiada w rozmowie z Łukaszem Brodzikiem ks. Barnaba Dębicki, opiekun duchowy pielgrzymów.

Wczoraj na profilu facebookowym parafii Rzymskokatolickiej pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim pojawiła się kolejna - bieżąca - relacja z pielgrzymki do Wietnamu. 40 osobowa grupa parafian wraz z wikariuszem, ks. Barnabą udała się 26 lutego m.in. do Sajgonu, by doświadczyć "prawdziwej mozaiki historii, wiary i piękna stworzenia". 
CZYTAJ DALEJ

Kobiety, które podpowiadały biskupom. Mało znana historia Soboru Watykańskiego II

2026-03-07 18:54

[ TEMATY ]

Sobór Watykański II

kobiety

podpowiadały

biskupom

Vatican Media

23 kobiety uczestniczyły w obradach Soboru jako audytorki

 23 kobiety uczestniczyły w obradach Soboru jako audytorki

Nie mogły zabierać głosu ani głosować, ale biskupi słuchali ich opinii. W 1964 roku papież Paweł VI zaprosił na Sobór Watykański II 23 kobiety, które uczestniczyły w obradach jako audytorki. Ich obecność stała się jednym z najbardziej symbolicznych znaków otwarcia Kościoła na świat.

Decyzję o zaproszeniu kobiet podjął papież Paweł VI. Ogłosił ją 8 września 1964 roku w Castel Gandolfo. Entuzjastycznie przyjął ją m.in. biskup Vittorio Veneto Albino Luciani, późniejszy papież Jan Paweł I. Pisał on, że obecność kobiet nie będzie jedynie symbolem, ponieważ komisje soborowe będą mogły zwracać się do nich o opinie, a one same będą mogły przedstawiać swoje sugestie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję