Reklama

Prawnik radzi

Spadek i długi spadkowe

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W kwietniu tego roku zmarł mój ojciec. Pozostawił po sobie działkę, a przede wszystkim długi. Wierzyciele, dowiedziawszy się o jego śmierci, nachodzą mnie, abym uregulowała pozostałe po ojcu zobowiązania. Co mam zrobić?

Sytuacje takie nie należą do rzadkości i jest ich coraz więcej. Przed podjęciem decyzji, co zrobić ze spadkiem, należy dokładnie przeanalizować sytuację. Spadkobierca ma w zasadzie trzy możliwości:
- odrzucić spadek,
- przyjąć spadek bez ograniczenia odpowiedzialności za długi spadkowe (tzw. przyjęcie proste, wówczas spadkobierca odpowiada całym swoim majątkiem za długi spadkowe),
- przyjąć spadek z ograniczeniem odpowiedzialności za długi spadkowe (tzw. przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza, wówczas spadkobierca odpowiada za długi spadkowe do wysokości wartości ustalonego w inwentarzu stanu czynnego spadku).
Odrzucenie spadku, podobnie jak jego przyjęcie, stanowi oświadczenie woli, które spadkobierca musi złożyć w zgodnej z przepisami formie i czasie. Oświadczenie takie składa się przed sądem lub notariuszem. Może ono mieć formę ustną lub pisemną. Jeśli zdecydujemy się na formę notarialną, notariusz po sporządzeniu aktu przesyła je do sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania lub pobytu składającego oświadczenie.
Można też oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku złożyć w sądzie w toku postępowania o stwierdzenie praw do spadku.
Termin na złożenie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku wynosi sześć miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania. Czas ten liczony jest od daty otwarcia spadku, tj. od chwili śmierci spadkobiercy.
Skutkiem odrzucenia spadku jest wyłączenie z dziedziczenia, a osoba, która odrzuciła spadek traktowana jest, jakby nie dożyła otwarcia spadku. Oznacza to jednak, że do spadku powołani zostaną zstępni odrzucającego spadek.

B. Z.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

2026-09-21 22:26

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

śmierć kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

W wieku 54 lat zmarł ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii św. Barbary w Wałbrzychu i egzorcysta diecezji świdnickiej. O śmierci kapłana poinformowała wałbrzyska parafia.

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek 21 września około godz. 13.50 na drodze wojewódzkiej nr 426 w Olszowej, w pobliżu węzła autostrady A4. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący motocyklem marki BMW, jadąc w kierunku Strzelec Opolskich, po minięciu ronda z nieustalonej przyczyny stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w znaki drogowe. Pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Informację przekazała Dorota Janać, oficer prasowy policji w Strzelcach Opolskich.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Biskup, którego słuchała Ameryka

2026-09-23 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton John Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?

Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję