Reklama

Raz na 700 lat

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Druga część prezentacji albumu „Jasna Góra. Częstochowa” odbyła się 29 maja wieczorem w auli redakcji „Niedzieli”. Wielu uczestników jeszcze przed rozpoczęciem spotkania niecierpliwie oczekiwało na otwarcie paczek z książkami, by zobaczyć dzieło znane z prasowych zapowiedzi.
Gospodarzem wieczoru był redaktor naczelny „Niedzieli” ks. inf. Ireneusz Skubiś, który przywitał gości: abp. Stanisława Nowaka, o. Piotra Polka, o. Karola Oseta, o. Jana Pacha, prezydenta Częstochowy Tadeusza Wronę oraz twórców albumu: prezesa Leszka Sosnowskiego i artystę fotografika Adama Bujaka.
- Jestem pod wrażeniem tego, co robi pan Adam Bujak - powiedział ks. inf. Ireneusz Skubiś. - W jego twórczości zawarta jest filozofia i mądrość patrzenia. Ta twórczość konweniuje z psychiką współczesnego człowieka, który woli wizualne formy wypowiedzi. Dlatego piękne i pełne mądrości albumy Adama Bujaka są dobrym środkiem ewangelizacji. Do prowadzenia spotkania Ksiądz Redaktor zaprosił o. Stanisława Tomonia z Jasnej Góry.
- Album został wydany z okazji 700-lecia zatwierdzenia Zakonu Paulinów - powiedział o. Tomoń. - Autor zdjęć, p. Adam Bujak, jest od ponad 40 lat świadkiem różnych wydarzeń na Jasnej Górze. Rzecznik Jasnej Góry podkreślił, że album stanowi wyraz wielkiej kultury duchowej, religijnej, artystycznej i edytorskiej, i taka postawa budzi ogromny szacunek. - Tak zdobywa się Jasną Górę - zauważył o. Tomoń.
Abp Nowak pogratulował wydania tego wielkiego dzieła, które upamiętnia 700-lecie zatwierdzenia Zakonu Paulinów. Podkreślił, że Biały Kruk ma imponujący dorobek wydawniczy, w tym setki albumów o treści religijnej. - Czekamy na dalsze. Niech to źródło piękna i duchowości nie wyczerpuje się - życzył Wydawnictwu. Ze słowami szczególnego uznania zwrócił się również do twórcy zdjęć, gratulując niezwykłego Bożego daru, jakim jest umiejętności dostrzegania i ukazywania tego, co jest niewidoczne dla oczu.
Podczas spotkania podkreślono, że album nie powstałby, gdyby nie życzliwość i błogosławieństwo dla tego dzieła o. Izydora Matuszewskiego - generała Zakonu Paulinów. O. Piotr Polek zauważył, że dzięki twórczemu zamysłowi wydawców album będzie docierał na różne kontynenty, nie tylko przez znak widzialny, jakim są zdjęcia, ale także przez słowo, ponieważ teksty zostały przetłumaczone na język angielski i niemiecki. - Album ukazuje to, co na Jasnej Górze jest najistotniejsze - spotkania ludzi z Bogiem i Maryją, a każde z tych spotkań coś w człowieku zmienia - powiedział o. Polek. Także prezydent Tadeusz Wrona podziękował autorom i wydawcy za dzieło, które przybliża nas do sacrum.
Uczestnicy spotkania z ciekawością oczekiwali na wypowiedź autora zdjęć, chociaż osoby, które uczestniczyły w zorganizowanym kilka lat temu w „Niedzieli” spotkaniu z okazji wydania albumu Adama Bujaka pt. „Skarby klasztorów”, wiedziały, że jest on osobą niezwykle skromną, raczej wewnętrznie przeżywającą swoją twórczość. Tak było i tym razem. Artysta przede wszystkim dziękował innym - zwłaszcza ojcom paulinom, za przeżycia, jakich doznaje na Jasnej Górze od wielu lat. Każde ze zdjęć w albumie ma swoją historię. - Pamiętam rok 1966, niezwykły rok religijnego zrywu całego narodu. Przyjechałem na Jasną Górę na motorze. Fotografowałem procesję, w której niesiono Obraz Matki Najświętszej... Z właściwą sobie skromnością Adam Bujak powiedział, że na Jasnej Górze jest tyle duchowości - zarówno wśród modlących się, jak i w dziełach sztuki - że wystarczy tylko pochodzić, zastanowić się i nacisnąć spust aparatu.
Prezes Białego Kruka Leszek Sosnowski podkreślił, że jednym z wielu tematów, które podjęli twórcy albumu, jest ukazanie polskiej religijności, a także zjawiska określanego czasem z nutką ironii jako „religijność ludowa”. - Powinniśmy Bogu dziękować za tę ludową duchowość, ona jest piękna i głęboka, dlatego m.in. umieściliśmy w albumie sekwencje zdjęć z dożynek - powiedział prezes Sosnowski.
Jasnogórski Kwartet Wokalny „Cantus”, pod dyrekcją Przemysława Jeziorowskiego, wzbogacił program pieśniami maryjnymi. Na zakończenie spotkania ustawiła się długa kolejka zainteresowanych pamiątkowym wpisem Adama Bujaka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Pizzaballa: nie ignorujmy pragnienia sprawiedliwości na Bliskim Wschodzie

2026-01-13 13:08

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Gaza

Bliski Wschód

kard. Pizzaballa

Vatican Media

kardynał Pierbattista Pizzaballa

kardynał Pierbattista Pizzaballa

Ludzie domagają się pokoju, sprawiedliwości i godności w Ziemi Świętej – tak kardynał Pierbattista Pizzaballa, patriarcha łaciński Jerozolimy, w rozmowie z Vatican News interpretuje to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie. Życzy, aby „znaleziono pokojowe rozwiązania”.

„Nikt nie może ignorować pragnienia życia i sprawiedliwości, które stanowi integralną część sumienia każdego człowieka” – podkreślił kard. Pizzaballa, który przebywa w tych dniach w Jordanii na spotkaniu około sześćdziesięciu księży patriarchatu łacińskiego. Obecni są oprócz patriarchy także trzej biskupi: wikariusz dla Jordanii – bp Iyad Twal, wikariusz dla Jerozolimy i Palestyny – bp William Shomali, oraz wikariusz dla Izraela – bp Rafic Nahra.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławiona augustianka

Nauczyła się czytać i pisać, dopiero gdy wstąpiła do klasztoru. Była mistyczką, otrzymała dar łez i ekstaz. Upominała papieża Aleksandra VI.

Giovanna Negroni, znana wszystkim jako Nina, pochodziła z bardzo biednej, wieśniaczej rodziny Zanina i Giacominy Negroni. W Żywotach świętych z 1937 r. czytamy: „Rodzice jej, ludzie pobożni i cnotliwi, byli tak ubodzy, że nie mogli Weroniki posyłać do szkoły, tak że nie nauczyła się czytać ani pisać. Nie przeszkadzało jej to jednak nauczyć się od rodziców cnotliwości i gorącej miłości Pana Boga”. Nina zapragnęła życia zakonnego. W wieku 18 lat zapukała do drzwi surowego mediolańskiego klasztoru Sióstr Augustianek św. Marty, ale jej nie przyjęto. Giovanna Negroni nie zrezygnowała jednak ze swoich marzeń. W 1466 r., już jako 22-letnia dziewczyna, wstąpiła do klasztoru, gdzie pozostała do śmierci. Po przyjęciu otrzymała imię Weronika i powierzono jej najprostsze zadania. Opiekowała się portiernią, ogrodem i kurnikiem. Dla Weroniki najważniejsze były sprawy Boże i zjednoczenie się z Oblubieńcem. Dużo się modliła, podejmowała posty i pokutę. Została mistyczką. W kontemplacji osiągnęła taki stopień zaawansowania, że otrzymała dar łez, a nawet ekstaz. Otrzymała również dar proroctwa i czytania w ludzkich sercach. Bardzo intensywnie odczuwała swój stan jako grzeszny. Często rozważała Mękę Pańską. Gdy ze względu na jej słabe zdrowie proszono ją, by się oszczędzała, mówiła: „Chcę pracować, póki mam czas”. Ilekroć rozmyślała nad życiem Chrystusa i Jego cierpieniami, otrzymywała mistyczne wizje. Dopiero w klasztorze nauczyła się czytać i pisać. „Przez modlitwę i rozmyślanie rosła w niej znajomość rzeczy Boskich i w cnotach wielkie czyniła postępy” – czytamy w Żywotach świętych.
CZYTAJ DALEJ

Czego uczy nas śmierć kobiety z Minnesoty

2026-01-13 19:21

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

„Emocje w USA nie gasną. Demokraci uderzają w ICE i politykę Trumpa. "Każdy, kto jest potomkiem ocalałego z Holokaustu, powie ci, że tak to się właśnie zaczyna" – to tylko nagłówek jednego artykułu, a konkretnie przedruku tekstu Daniel Han i Shia Kapos dla „Politico”. Przytoczony cytat porównujący to, o wydarzyło się w Minnesocie do Zagłady pochodzi z ust Britnee Timberlake, senator stanu New Jersey.

Już samo stwierdzenie, że „każdy, kto jest potomkiem ocalałego z Holokaustu” podpisze się pod jej co najmniej niedelikatnym porównaniem jest nadużyciem, ale pokazuje jak narosły emocje w Stanach Zjednoczonych po śmierci 37-latki z rąk funkcjonariusza Urzędu Celno-Imigracyjnego. Czy te emocje z czymś nam się w Polsce nie kojarzą?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję