Reklama

Jasna Góra

Jasna Góra: Otwarto Wystawę Rzemiosła Artystycznego

Duży metalowy krzyż dedykowany „Obrońcom Mariupola”, witraże, obrazy, rzeźby, kapliczki, biżuteria, ale także hafty i stroje, a nawet zbroje, tarcze i szable znajdują się na otwartej dziś na Jasnej Górze V Wystawie Rzemiosła Artystycznego. Ekspozycja wpisuje się w bogaty zbiór rękodzieł zgromadzonych w Sanktuarium i obchodzony Rok Rzemiosła w Województwie Śląskim. Usytuowana jest w nowej części Bastionu św. Rocha.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

wystawa

rzemiosło

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Jasna Góra to miejsce, gdzie rzemiosło artystyczne kipi swym bogactwem - zauważył przeor Jasnej Góry. O. Samuel Pacholski podkreślił, że, gdy „przeżywamy rozmaite tragedie i z niepokojem myślimy o przyszłości, ratuje nas sztuka, kultura, wiara”.

Zakonnik podziękował rzemieślnikom za to, że w swej twórczości inspirują się wartościami ewangelicznymi, że owoc swej twórczości chcą prezentować na Jasnej Górze, i że zawsze są gotowi przychodzić z pomocą temu miejscu, które ma już 640 lat i dzięki temu ono pięknieje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Rzemieślnik to brzmi dumnie - mówił prof. Jan Klimek, wiceprezes Zarządu Związku Rzemiosła Polskiego. Zauważył, że 99 procent wszystkich firm w Polsce, to małe i średnie przedsiębiorstwa. Ich największą wartością jest to, że w większości są firmami rodzinnymi.

Zauważył, że największym problemem w firmach rodzinnych jest dziś sukcesja, czyli przekazywanie swych umiejętności drugiemu i kolejnym pokoleniom.

Reklama

- Ta wystawa wpisuje się w bogate dzieje rzemiosła widoczne także na Jasnej Górze - przypomniał o. Stanisław Rudziński, kustosz tutejszych zbiorów sztuki wotywnej. Zauważył, że chodzi tu przede wszystkim o biżuterię, której wyjątkowe zbiory prezentowane są na sukienkach Matki Bożej, ale także o wyroby artystycznego kowalstwa czy stolarstwa. Wśród współczesnych dzieł sztuki wymienił np. złoconą balustradę na Szczycie Jasnej Góry czy witraże w Kaplicy Matki Bożej, Serca Pana Jezusa i Kaplicy Pawła Pustelnika.

Na wystawie znalazły się m.in. biżuteria, naczynia liturgiczne, elementy wyposażenia kościołów, witraże, obrazy, rzeźby, kapliczki, ale także hafty i stroje (np. serdak góralski biały będący kopią serdaka wykonanego dla Jana Pawła II, ornat góralski). Są nawet płatnerskie wytwory, a więc zbroje, tarcze i szable. Niezwykle wymowny jest duży metalowy krzyż dedykowany „Obrońcom Mariupola”, którego konstrukcja wypełniona jest przestrzelonymi blachami. To on niejako otwiera wystawę. Mierzy aż 2,90 cm.

Rodowity góral i zakopiańczyk, artysta kultywujący tradycje Podhala Stanisław Gąsienica - Wawrytko przyjechał na Jasną Górę, żeby pokazać kopię serdaka, który w latach 90 wykonał dla Jana Pawła II. - Kiedyś przygotowywałem serdak dla św. Jana Pawła II ze specjalnie dobranych gatunków skór. Dziś go odtworzyłem. Wymagało to dużo precyzji, ale się udało - powiedział góral.

Małgorzata Wnuk, kurator wystaw podhalańskich podkreśliła, że na jasnogórską ekspozycję górale przygotowali wiele eksponatów, tych które pokazują duszę Podhala. - Można zobaczyć piękny haftowany ornat góralski, obrazy malowane farbami olejnymi na szkle, metodą tzw. witochromi, jest też krzyż pokazujący cały żywot Jezusa i św. Józef - powiedziała.

Reklama

Bernard Nowakowski z Siedlec, od 30 lat zajmuje się metaloplastyką sakralną. - Prezentuję trzy dwunastolitrowe stągwie, które używane są w Wielki Czwartek i służą do przechowywania olei świętych. Metaloplastyka pozwala na wykonanie pięknych rzeźb, świeczników i kompozycji abstrakcyjnych i tę technikę dziś prezentujemy - podkreślił artysta.

Organizatorami wystawy są: Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego, Izba Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Częstochowie oraz Klasztor OO. Paulinów Jasna Góra. Jej komisarzami są: Janusz Nabiałek - Cech Rzemiosł Artystycznych w Częstochowie, o. Stanisław Rudziński, kustosz Zbiorów Sztuki Wotywnej Jasnej Góry.

Ekspozycję w nowej części Bastionu św. Rocha przygotował zespół pracowników Zbiorów Sztuki Wotywnej Jasnej Góry.

Uroczystość otwarcia ekspozycji poprzedziła Msza św. w Kaplicy Matki Bożej, którą celebrował bp senior Antoni Długosz.

Wystawa wpisuje się w obchodzony Rok Rzemiosła w Województwie Śląskim. Można ją oglądać na Jasnej Górze do czerwca.

2022-10-14 19:10

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Gądecki na Jasnej Górze o potrzebie „nawrócenia” misyjnego

[ TEMATY ]

Jasna Góra

nawrócenie

abp Stanisław Gądecki

Bożena Sztajner/Niedziela

Abp Stanisław Gądecki

Abp Stanisław Gądecki

O konieczności misyjnego nawrócenia wszystkich ochrzczonych przypomniał na Jasnej Górze przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Abp Stanisław Gądecki przewodniczył Mszy św. stanowiącej najważniejszy punkt jubileuszu 100-lecia Papieskiej Unii Misyjnej. Unia została założona w celu misyjnego formowania kapłanów, seminarzystów i osób konsekrowanych. Z czasem dołączyli do nich także wierni świeccy. To jedno z czterech dzieł papieskich, których zadaniem jest troska o posługę Kościoła na misjach.

- Powołanie chrześcijańskie jest ze swojej natury również powołaniem do apostolstwa a święty niepokój misyjny winien animować wszystkich ochrzczonych – przypomniał abp Gądecki. Metropolita poznański podkreślił, że „nie może być dla nas rzeczą obojętną, że tak wielu ludzi żyje na pustyni duchowej”. Wyjaśniał, że dziś jest wiele rodzajów pustyń: pustynia ubóstwa, głodu i pragnienia, porzucenia, samotności i zranionej miłości. - Jest to pustynia życia z dala od Boga, to oddalenie dusz, które żyją bez świadomości swojej ludzkiej godności na drodze ich własnego bytowania - powiedział kaznodzieja. Przewodniczący KEP zauważył, że „ciągle przybywa zewnętrznych pustyń w naszym świecie, ponieważ coraz liczniejsze są pustynie wewnętrzne”.
CZYTAJ DALEJ

Bóg pragnie wnętrza prawdziwego

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

W Tesalonice wybuchł eschatologiczny niepokój: ktoś głosił - powołując się na proroctwo, na ustne nauczanie, a nawet na „list rzekomo od nas” - że dzień Pański już nastał. Wzmianka o fałszywym liście jest cenna: pokazuje, że autorytet apostolski próbowano podrabiać już za życia apostołów, i tłumaczy, dlaczego list kończy się własnoręcznym pozdrowieniem Pawła jako „znakiem w każdym liście” (3,17). Wspólnota rozgorączkowana bliskością końca łatwo porzuca trzeźwość - i pracę, jak pokaże rozdział trzeci. Apostoł nie podsyca emocji; studzi je: „niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi”. Zanim nadejdzie dzień Pański, musi przyjść odstępstwo i objawić się „człowiek grzechu, syn zatracenia”. Język jest apokaliptyczny i czerpie z Daniela - z figury władcy, który „wywyższy się ponad wszystko” (por. Dn 11,36). Nie służy on zaspokajaniu ciekawości kalendarzowej, lecz czujności: zło potrafi przybrać religijną maskę i zasiąść tam, gdzie należy się cześć Bogu. Lekcjonarz pomija dalsze, najciemniejsze wersety i prowadzi od razu do tego, co pewne. A pewne jest powołanie: „wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Stąd podwójny imperatyw: „stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji” (paradoseis) - przekazu otrzymanego „przez mowę i przez list”. To jedno z biblijnych źródeł teologii Tradycji: Ewangelia żyje w Kościele, zanim i obok tego, jak zostaje spisana. Zakończenie jest modlitwą o pociechę wieczną i utwierdzenie „w wszelkim czynie i dobrej mowie” - Jan Chryzostom trafnie odczytywał tę równowagę: czujność wobec fałszu i spokojna stałość w tym, co Kościół otrzymał od początku, są dwiema stronami tej samej trzeźwości.
CZYTAJ DALEJ

Wizyta Leona XIV we Francji. „Katolicy nie mają powodu, by przepraszać za to, że istnieją”

2026-08-25 11:36

Monika Książek

Od 25 do 28 września Francja będzie miejscem papieskiej wizyty, która - zdaniem Philippe’a Marie piszącego na łamach portalu Tribunne Chrétienne - może stać się dla tamtejszych katolików okazją do odnowienia wiary, przezwyciężenia podziałów i odważniejszego świadectwa. Setki tysięcy wiernych mają zgromadzić się w Paryżu, Saint-Denis i Lourdes.

Autor przypomina, że wizycie papieża Leona XIV będą towarzyszyć kamery, oficjalne wystąpienia i komentarze polityczne. Jednak - jak podkreśla- w centrum wydarzeń znajdą się przede wszystkim katolicy: rodziny, młodzież, księża, osoby konsekrowane, chorzy i starsi, a także ci, którzy być może właśnie dzięki papieskiej wizycie ponownie zbliżą się do Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję