Reklama

Kościół

Franciszek wyruszył do Kazachstanu

Franciszek wyruszył w podróż apostolską do Kazachstanu. O godz. 7.15 samolot Airbus 330 włoskich linii lotniczych ITA z papieżem na pokładzie wystartował z rzymskiego lotniska Fiumicino do Nur-Sułtanu, stolicy Kazachstanu. Jest to jego 38. podróż zagraniczna. Ojciec Święty weźmie udział w VII Kongresie Zwierzchników Światowych i Tradycyjnych Religii, na który ma przybyć niemal sto delegacji z 60 państw. Spotka się też z miejscowymi katolikami – „małym Kościołem na stepie”. 21 lat temu Jan Paweł II podczas pobytu w Kazachstanie określił go jako „kraj męczenników i wierzących, kraj deportowanych i bohaterów, kraj intelektualistów i artystów”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Papież przybył na lotnisko Fiumicino o godz. 6.55. Przed wejściem na pokład samolotu papież krótko przywitał się z kilkoma osobami, m.in. bp. Gianrico Ruzzą, administratorem apostolskim diecezji Porto-Santa Rufina, w której jurysdykcji znajduje się Międzynarodowy Port Lotniczy Fiumicino.

Samolot w ciągu trwającego 6 godz. 30 minut lotu przebędzie dystans 5.262 km i przeleci nad Włochami, Chorwacją, Bośnią Hercegowiną, Serbią, Czarnogórą, Bułgarią, Turcją, Gruzją i Azerbejdżanem. Na lotnisku w Nur-Sułtanie jest oczekiwany o godz. 17.45 (13.45 czasu polskiego).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Na lotnisku papieża powita m. in. prezydent Republiki, Kasym-Żomartow Tokajew, nuncjusz apostolski w Kazachstanie, abp Francis Assisi Chullikatt oraz kazachski episkopat.

Podziel się cytatem

Z lotniska Franciszek pojedzie do Pałacu Prezydenckiego Ak Orda, gdzie złoży wizytę kurtuazyjną prezydentowi oraz wygłosi przemówienie na spotkaniu z władzami, społeczeństwem obywatelskim i korpusem dyplomatycznym.

Nazajutrz podczas chwili cichej modlitwy spotka się z przywódcami religijnymi, po czym przemówi do nich na otwarciu Kongresu i sesji plenarnej. Odbędzie potem kilka spotkań prywatnych z przywódcami religijnymi. Po południu odprawi Mszę św. w święto Podwyższenia Krzyża Świętego w intencji kazachskich katolików. Na spotkanie z papieżem wybierają się katolicy z Uzbekistanu, Kirgistanu, Turkmenistanu, Tadżykistanu i innych sąsiednich krajów. Przybędzie delegacja episkopatu białoruskiego z jego przewodniczącym bp. Olegiem Butkiewiczem na czele oraz liczna grupa pielgrzymów z Rosji.

Podczas pobytu w Nur-Sułtanie papież będzie nocował w siedzibie nuncjatury apostolskiej.

2022-09-13 08:05

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: Komicy, satyrycy, aktorzy komediowi dziś na audiencji u papieża

[ TEMATY ]

papież Franciszek

PAP/EPA/CLAUDIO PERI

Poczucie humoru to łaska, o którą proszę codziennie - powtarza papież Franciszek, który na piątek zaprosił do Watykanu około stu artystów: komików, aktorów komediowych, satyryków. Są wśród nich Amerykanie Jimmy Fallon i Whoopi Goldberg, włoscy aktorzy Carlo Verdone i Cristian De Sica.

W związku z audiencją dla przedstawicieli świata komedii i satyry z wielu krajów przypomniano też słowa papieża sprzed roku: „Sztuka komizmu może przyczynić się do tego, że świat będzie bardziej empatyczny i solidarny”.
CZYTAJ DALEJ

Trwać przy Bogu

2026-06-02 11:44

Niedziela Ogólnopolska 23/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Stałość w wierze jest jedną z najważniejszych cnót. Chodzi o niegasnącą gotowość do kochania Boga i ludzi. Perseverantia to cierpliwe trwanie przy Bogu, we wszelkich przeciwnościach losu. Nie psychologiczny optymizm, ale kurczowe trzymanie Jezusa „za rękę”, duchowe dojrzewanie w otaczającej nas niekiedy ciemności i w czasie próby. W przypadku relacji między ludźmi chodzi o konkretną postawę: bardziej czyn niż słowo (choć ono jest czasem niezastąpione), bardziej długotrwały trud niż efemeryczne poruszenie emocji, czasochłonny wysiłek, a nie ubolewanie. Prorok Ozeasz opisuje postawę Izraela wobec Boga – przyznajmy, że często także naszą. To obraz znikających nagle chmur o świtaniu i porannej rosy w upalny dzień. Gdy chodzimy letnim rankiem po trawie, czujemy przyjemny chłód wilgoci. Jest jej mnóstwo, niczym wody w zbiorniku. A jakież zdziwienie nas ogarnia, gdy po wschodzie Słońca nagle ten bezmiar wilgoci ustępuje miejsca przejmującej suchości, chłód zmienia się w gorąc, a przyjemna miękkość zieleni – w twardość podłoża przypominającego skałę. Jak to możliwe w tak krótkim czasie? – pytamy zaskoczeni. Niemal identycznie dziwi się Ozeasz postawie ludu Bożego wybrania. Wielkie słowa, zapewnienia o wierności Bogu i Jego przymierzu, liczne ofiary, modlitwy, uroczystości oraz święte zwołania... i nagle pustka. Więcej nawet: odwrót! Zwrot ku pogańskiemu kultowi, ku Baalowi, nikczemne zachowanie nielicujące z rangą wybrania i Dekalogiem, złożonymi ślubami i obietnicami. Słomiany zapał – mawiamy w takiej sytuacji, wzruszając ramionami. Konsekwencje stygnięcia wiary Izraela były widoczne w życiu publicznym, gdzie sojusze polityczne były ważniejsze niż zaufanie Bogu. Panował chaos, mnożyły się społeczne konflikty, a moralne zepsucie elit widoczne było gołym okiem. A wszystko to w obliczu niebezpieczeństwa inwazji ze strony potężnej Asyrii. Skąd my to znamy? Wszelkie podobieństwa do sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy, są nie tylko nieprzypadkowe, ale wręcz ostentacyjnie oczywiste! Kochający swój naród Ozeasz natarczywie napomina, grozi karą Bożą, ale i zachęca swych rodaków do powrotu pod skrzydła Boga. Wprawdzie porównuje Izrael do niewiernej żony, ale jednocześnie przypomina, że Bóg jawi się jako wierny mąż, gotowy do przebaczenia. Jeśli tylko Izrael powróci do lojalności, do głębi, a nie będzie „mydlił oczy” Bogu fałszywym, bo pozbawionym nawrócenia moralnego kultem, On zwróci pogodne oblicze ku swemu ludowi. Pojednanie i odnowienie przymierza możliwe jest w każdej chwili. Czułymi słowami Ozeasz kreśli obraz Boga – jest On pełen miłości, współczucia i cierpienia z powodu zdrady człowieka. Można by powiedzieć, że paradoksalnie upadek każdego z nas Bóg przeżywa jako własną porażkę, bo nas kocha. Poznanie prawdziwego Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, a nie boga mojej wyobraźni, ambicji czy aspiracji, jest kluczowe. Wtedy bardziej będziemy wydobywali z siebie miłosierdzie, niż tylko składali ofiary, dawali samych siebie, a nie tylko coś od siebie.
CZYTAJ DALEJ

Dominikańskie dziedzictwo

2026-06-07 21:13

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Procesja z relikwiami świętych i błogosławionych, uroczysta Eucharystia oraz posadzenie „lipy jackowej” złożyły się na obchody 800-lecia przybycia dominikanów do Sandomierza.

Jubileuszowe uroczystości rozpoczęły się procesją, która wyruszyła z Bazyliki Katedralnej do kościoła św. Jakuba Apostoła. Przewodniczył jej Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Razem z nim podążał w procesji Prowincjał Polskich Dominikanów o. Łukasz Wiśniewski OP, Dominikanie z całego kraju i schola dominikańska, kapłani dekanatu sandomierskiego, klerycy i siostry zakonne, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego, starosta sandomierski, burmistrz Sandomierza oraz mieszkańcy Sandomierza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję