Reklama

Na temat...

Nieuczciwy handel

Niedziela Ogólnopolska 51/2007, str. 41

Krystian Brodacki
Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Krystian Brodacki<br>Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Za motto tego felietonu przyjmuję piosenkę z lat okupacji hitlerowskiej:
„Teraz jest wojna, kto handluje ten żyje,
jak sprzeda rąbankę, słoninę, kaszankę,
to bimbru się też napije!”.
Tak. W latach wojennych można było przetrwać, jeśli się kombinowało. Wszak nie każdy miał biżuterię czy złote dolary do sprzedania. Pamiętam, że moja rodzina (w której nikt niestety nie przejawiał talentów kupieckich) zajmowała się przez pewien czas paczkowaniem tzw. herbaty klar: ktoś dostarczał surowca, czyli brunatnej masy, sporządzonej prawdopodobnie z buraków, którą my (babcia, ciocia, niania i ja) formowaliśmy w kostki i pakowali w papier. Nie wiem, czy to się opłacało, ale na pewno pomogło przeżyć.
Ktoś potem ten nasz „towar” sprzedawał. Nie było ważne, czy to naprawdę jest herbata, czy jej namiastka: nabywców nie brakowało. A cóż dopiero, gdy chodziło o mięso z nielegalnego uboju! Handel tego typu opiewano w piosenkach, jak ta cytowana wyżej. Ba, omijanie niemieckich restrykcji było uważane za formę walki z wrogiem, a nawet - bohaterstwo! W latach PRL Polacy nauczyli się kombinować jeszcze sprytniej. O tym, że istnieje coś takiego, jak normalny, czyli uczciwy handel, zapomniano. Uczciwy, czyli według zasady: Sprzedaję ci towar dobrej jakości. Jeśli kupisz u mnie, obaj będziemy zadowoleni.
PRL dawno minął, ale czy naprawdę? O mały włos, a nabyłbym w dobrym, krakowskim sklepie wino czerwone o nazwie „Fresco Semi Secco”; jestem zwolennikiem win włoskich, zwłaszcza czerwonych, a cena była promocyjna: zaledwie 9,70 zł... Na etykietce owego wina znalazłem informację, że jest to „Vino di Qualitŕ Superiore”, a więc trunek o najwyższej jakości... Zdziwiłem się: najwyższa jakość i tak niska cena? Na odwrocie butelki była informacja (tym razem już po polsku), że „...wino Fresco wyprodukowano na bazie winogron, dojrzewających na słonecznych stokach południowej Europy...”. Już byłem pewny, że ktoś chce mnie oszukać. Ostateczny dowód oszustwa znajdował się poniżej, zapisany bardzo drobnymi literami: „Polskie wino czerwone półwytrawne, barwione karmelem...”. Nie mam nic przeciw polskim winom, zwłaszcza że, jak unijna wieść niesie, otrzymaliśmy prawo produkowania rocznie określonej liczby litrów wina. Pięknie! Dlaczego jednak firma Ambra SA z Warszawy postępuje w tak brzydki sposób? Dlaczego podszywa swe produkty (być może dobre) pod flagę innego kraju? Czy to wstyd produkować dobre polskie wino pod polską nazwą?!
Wstyd wstydem, ale tu chodzi także o dobre imię polskich winiarzy in spe. Na naszych winach z pewnością będzie można już wkrótce nieźle zarabiać, ale na pewno nie w taki sposób!
PS Proszę Czytelników, aby przysyłali pod adresem „Niedzieli”, na moje nazwisko, informacje o wszelkich oszustwach, z jakimi zetknęli się w polskim handlu. Dziękuję z góry!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Irlandia Północna reformuje lekcje religii. Chrześcijaństwo nadal w centrum

2026-08-11 07:10

[ TEMATY ]

chrześcijaństwo

Irlandia Północna

lekcje religii

reformuje

w centrum

Karol Porwich/Niedziela

Irlandia Północna reformuje sposób nauczania religii w szkołach. Nie ma mowy o usuwaniu tego przedmiotu ze szkół, a chrześcijaństwo pozostanie osią edukacji religijnej, ale nowy program ma być bardziej otwarty na religie świata oraz prezentację światopoglądów niereligijnych - podaje Vatican News.

Rządowy projekt zmian to odpowiedź na wyrok Sądu Najwyższego, w sprawie dziewczynki z Belfastu, której rodzice nie chcieli, aby wiara chrześcijańska była przedstawiana córce jako prawda absolutna. Rodzice uznali, że formalne prawo do wypisania dziecka z religii nie rozwiązuje problemu. Mogło ono prowadzić do odizolowania dziewczynki od klasy, zwracać na nią uwagę innych uczniów i zmuszać rodzinę do ujawniania własnych przekonań. Po kilkuletnim postępowaniu Sąd Najwyższy Zjednoczonego Królestwa orzekł 19 listopada 2025 r., że realizowany w tej szkole model edukacji religijnej nie był wystarczająco obiektywny, krytyczny i pluralistyczny, a samo prawo do rezygnacji z zajęć nie stanowiło skutecznego zabezpieczenia praw dziecka i rodziców.
CZYTAJ DALEJ

Hongkong: zmarł najstarszy trapista świata. Ojciec Benedict Chao miał 108 lat

2026-08-11 08:45

[ TEMATY ]

ojciec

Hongkong

zmarł

najstarszy trapista

Benedict Chao

108 lat

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

W wieku 108 lat zmarł 31 lipca ojciec Benedict Chao, najstarszy mnich trapista na świecie. O jego śmierci poinformowała diecezja Hongkongu.

Ojciec Chao był ostatnim żyjącym mnichem z chińskiej wspólnoty trapistów, która w okresie rządów Mao Zedonga doświadczyła ciężkich prześladowań. Po rozwiązaniu pierwotnego klasztoru w Chinach kontynentalnych i latach wygnania należał do grupy zakonników, którzy odbudowali życie monastyczne na wyspie Lantau w Hongkongu.
CZYTAJ DALEJ

Białystok: Dwumiesięczna dziewczynka znaleziona w oknie życia

2026-08-11 15:10

[ TEMATY ]

Okno Życia

dziecko

Adobe.Stock

Około dwumiesięczna dziewczynka została znaleziona w oknie życia w Białymstoku - potwierdziło we wtorek Pogotowie Opiekuńcze w Białymstoku. Zgodnie z procedurami powiadomiono policję, służby medyczne, dziecko przewieziono na badania do szpitala.

Dziewczynka została znaleziona w poniedziałek.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję