Reklama

Potrzeba mi twoich rąk

Potrzeba mi twoich rąk, by pomagały ludziom, Potrzeba mi twoich ust, by mówiły o Mej miłości, Potrzeba mi twego serca, bym nadal mógł kochać, Potrzeba mi ciebie; jeśli chcesz, pójdź za Mną

Niedziela Ogólnopolska 48/2007, str. 30

Matka Antonina Mirska - założycielka Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej

Matka Antonina Mirska - założycielka Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zapewne na wiele sposobów i za pomocą wielu różnych osób Opatrzność Boża działa nieustannie w świecie, ale niewątpliwie jednym z przejawów troski Boga o człowieka jest powołanie do życia Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej (Congregatio Sororum a Divina Providentia). 8 grudnia 1857 r. to dzień otwierający kartę tejże wspólnoty życia konsekrowanego. Dzięki Bożej Opatrzności mija więc już 150. rocznica posługi zgromadzenia Chrystusowi obecnemu w drugim człowieku.

Bóg posługuje się ludźmi

Reklama

Jak to zwykle bywa - w powołaniu do życia zgromadzenia pochylającego się nad ludzką biedą i bezsilnością Bóg potrzebuje konkretnych ludzi, posłusznych delikatnemu głosowi Pana, wrażliwych na ludzką niedolę, skłonnych do odpowiedzi konkretnym działaniem. Do takich osób należała Antonina Mirska - dzisiejsza sługa Boża - która za sprawą arcybiskupa lwowskiego Łukasza Baranieckiego dała początek zgromadzeniu zakonnemu. Przyszła na świat 28 lipca 1822 r. w Przemyślu, w zwyczajnej rodzinie, choć w niezwyczajnych czasach: niedoli i niepokoju, jakie niosły ze sobą zabory. Na chrzcie otrzymała imię Marcjanna. Gdy miała 9 lat, panująca w okolicach epidemia cholery zabrała jej mamę. Wkrótce potem straciła również ojca i odtąd doświadczała sierocej doli. Oddzielona od swego rodzeństwa, Marcjanna spędziła dzieciństwo i młodość u obcych jej ludzi. Przeszła twardą szkołę życia. Zrozumiała jednak, że spotykające ją doświadczenia - trudne i bolesne - nie są sprzeczne z miłością Ojca Niebieskiego. Jej serce stało się odtąd bardzo wrażliwe na los sierot, bezdomnych i odrzuconych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Drogi Opatrzności

Reklama

Młoda Marcjanna pielęgnowała w sobie nieustannie dar łaski Bożej i ducha modlitwy, nawiązując do zasady św. Benedykta, którą później często powtarzała: „Módl się i pracuj”, dodając do niej: „a Bóg ci dopomoże”. W 1840 r. - mając 18 lat - wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia we Lwowie. Jednak po 7 latach życia zakonnego, z powodu postępującej choroby nóg, musiała opuścić zgromadzenie. Decyzja ta zapoczątkowała nowy rozdział w życiu Marcjanny. Swoje pragnienie życia dla potrzebujących realizowała odtąd w działającym we Lwowie Towarzystwie Pań Dobroczynności św. Wincentego ŕ Paulo, do którego należała również księżna Jadwiga Leonowa Sapieżyna i wiele innych wpływowych i zamożnych kobiet. Nie sposób było nie zauważyć demoralizacji społecznej, wywołanej sytuacją polityczną i gospodarczą kraju. Sprawą niecierpiącą zwłoki okazała się pomoc młodym polskim kobietom i dziewczętom, które z powodu braku pracy i środków utrzymania wchodziły na drogę prostytucji. Wspomniany już ówczesny arcybiskup lwowski, widząc naglącą potrzebę, zwrócił się do Towarzystwa z prośbą o zajęcie się losem kobiet upadłych moralnie, a pragnących wrócić na właściwą drogę. Poszukiwano zgromadzenia zakonnego, które podjęłoby tego rodzaju pracę, jednak takiego w okolicach nie było. Otwarto więc we Lwowie dom dla pokutnic, a Marcjannie została powierzona funkcja kierowania nim. Akcja ratowania polegała więc na umieszczeniu dziewcząt w nowym środowisku, nieprzekreślającym ich godności, na przygotowaniu do zawodu, do życia w rodzinie i społeczeństwie oraz edukacji moralnej.

Szybkie dojrzewanie do Bożych zadań

Dla zdobycia doświadczenia pracy z trudną młodzieżą żeńską Marcjanna została wysłana do Laval we Francji, gdzie francuskie Siostry Miłosierdzia od lat prowadziły tego rodzaju domy. Tam, oprócz przyuczenia do prowadzenia domu dla pokutnic, odbyła również kilkumiesięczną formację zakonną, przybierając imię zakonne Maria Antonina. Uznana za odpowiednio przygotowaną do przewodzenia młodemu zgromadzeniu, siostra Antonina wróciła do Lwowa, by na ręce delegata biskupiego złożyć 8 grudnia 1857 r. zakonne śluby wieczyste. W tym dniu również dwie pierwsze kandydatki przyjęły habit zakonny - dając początek zakonnej wspólnocie Sióstr Opatrzności Bożej. Młoda przełożona przywiozła z Laval zakonne przepisy regulujące życie nowo powstałej wspólnoty sióstr. Nowo powstałe zgromadzenie przyjęło za swego naczelnego patrona Opatrzność Bożą.

Więcej miejsca w sercu dla Boga i człowieka

Młoda przełożona zgromadzenia, jak mądra matka, potrafiła harmonijnie łączyć miłość i troskę z dyscypliną i stanowczością. Codzienny kontakt z Chrystusem Eucharystycznym wyczulał jej serce na nowe potrzeby i znaki czasu oraz dawał siłę do pokonywania trudności i dźwigania krzyża. Matka Antonina otoczyła opieką również sieroty oraz dzieci opuszczone i chore. Po kilku latach w domu tym znalazło schronienie już 250 dziewcząt, a działalność rozwijającego się zgromadzenia rozprzestrzeniała się na inne miejsca w Polsce. Siostry z miłością pochylały się nad człowiekiem w szpitalach, szkołach z internatami, zakładach wychowawczych i ochronkach.
23 listopada 1905 r. założycielka i pierwsza przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej odeszła do Pana. Od kilkunastu lat trwa jej proces beatyfikacyjny.

Opatrzność i nasze dziś

Czasy komunistyczne przerwały pracę zgromadzenia na rzecz dziewcząt moralnie zagubionych, ale do dziś siostry otaczają je nieustanną modlitwą. Zgromadzenie prowadzi obecnie domy pomocy społecznej, placówki opiekuńczo-wychowawcze dla dzieci oraz przedszkola; podejmuje różne formy pracy parafialnej i katechetycznej. Dziś prawie 350 sióstr na 32 placówkach w Polsce i 11 placówkach poza granicami kraju kontynuuje rozpoczęte przez założycielkę dzieła. Zgromadzenie włącza się też w misyjne dzieło Kościoła, pracując w Kamerunie, Japonii i na Ukrainie.
I dziś Opatrzność potrzebuje ludzkich rąk, ust i serc, by nieść pełną miłości troskę o człowieka. Potrzebuje młodych serc, które na wzór sługi Bożej matki Antoniny Mirskiej bezgranicznie zaufają Bożej Opatrzności i pozwolą się poprowadzić tam, gdzie Pan zechce, by być znakiem i narzędziem opatrzności Ojca Niebieskiego, niosącej troskę i ciepło.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trump o Iranie: tej nocy zginie cała cywilizacja. Nie chcę, by do tego doszło

2026-04-07 15:33

[ TEMATY ]

Donald Trump

Prezydent USA

zginie

cała cywilizacja

PAP

Prezydent Donald Trump

Prezydent Donald Trump

Tej nocy zginie cała cywilizacja i nigdy się nie odrodzi - zapowiedział we wtorek prezydent USA Donald Trump, odnosząc się do swojej groźby ataków na irańską infrastrukturę. Zaznaczył jednak, że tego nie chce, i przekonywał, że wciąż możliwe jest uniknięcie takiego scenariusza.

„Tej nocy zginie cała cywilizacja i nigdy się nie odrodzi. Nie chcę, by do tego doszło, ale prawdopodobnie tak się stanie” - napisał Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social. „Jednak teraz, gdy mamy (w Iranie - PAP) totalną i całkowitą zmianę reżimu, gdzie górują inne, mądrzejsze i mniej radykalne umysły, może wydarzy się coś rewolucyjnie wspaniałego, KTO WIE? Dowiemy się dziś wieczorem, w jednym z najważniejszych momentów w długiej i złożonej historii świata” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Mesjasz nie omija cierpienia, lecz przez nie wchodzi do chwały

2026-03-21 09:25

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Uzdrowienie chromego dokonuje się przy wejściu do świątyni, o godzinie dziewiątej. To pora popołudniowej modlitwy i ofiary. Dzieje Apostolskie wracają do miejsca, którym kończy się Ewangelia Łukasza. Tym miejscem jest świątynia. Łukasz pokazuje ciągłość. Apostołowie nie odrzucają modlitwy Izraela. Wnoszą w nią imię Jezusa. Chromy jest taki „od urodzenia”. Łukasz podkreśla, jak głęboka i trwała jest jego niemoc. Człowiek ten bywa noszony i sadzany przy bramie zwanej Piękną. To miejsce dobre dla proszących. Pielgrzymi dawali tam jałmużnę jako czyn pobożny. Samo słowo „jałmużna” ma w tle także miłosierdzie. Ten człowiek widzi tych, którzy wchodzą. Sam jednak pozostaje na progu. Jest blisko miejsca modlitwy, a równocześnie poza nim.
CZYTAJ DALEJ

CZTERY DNI PEŁNE książek, spotkań i inspiracji

2026-04-08 13:05

[ TEMATY ]

Warszawa

Targi Wydawców Katolickich

Fotolia.com

W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich. To jedno z najważniejszych wydarzeń literackich o profilu religijnym i społecznym w Polsce. W programie: setki nowości wydawniczych, spotkania z autorami, debaty oraz uroczysta gala Nagrody Feniks.

Organizowane przez Stowarzyszenie Wydawców Katolickich Targi Wydawców Katolickich to jedno z najstarszych, nieprzerwanych wydarzeń targowych w Polsce poświęconych książce. Każda ich kolejna edycja gromadzi coraz większą liczbę odwiedzających, a w ubiegłym roku frekwencja przekroczyła 40 tys. osób.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję