Dyktanda to dla wielu z nas koszmar z podstawówki. Podkreślone na czerwono wyrazy, a obok krótkie wyjaśnienia w rodzaju „ort.” czy „int.”, oznaczające błędy ortograficzne czy interpunkcyjne. Dobra wiadomość: dużą część tych błędów komputer może pomóc zlikwidować.
Wśród błędów, które najczęściej popełniamy, pisząc jakiś tekst, są tzw. literówki. W wyrazach brakuje liter lub przez pomyłkę są to litery, które na klawiaturze znajdują się obok tej właściwej. Jeśli mamy ustawioną odpowiednią opcję (fabrycznie jest ona włączona), błędnie napisany wyraz na ekranie monitora zostaje podkreślony czerwoną falistą linią. Jeśli takich „byków” nie jest za wiele, wystarczy najechać kursorem myszki na taki wyraz, kliknąć prawym przyciskiem; na rozwijanej liście, która się pojawi, kliknąć właściwy, poprawny wyraz u góry (czasem komputer daje kilka do wyboru) i już wszystko będzie dobrze. Jeśli czerwonych wężyków jest więcej, lepiej zrobić to inaczej. W menu programu Word w „Narzędziach” wyszukujemy zwrot „Pisownia i gramatyka”. W najnowszej wersji pakietu „Office”, a co za tym idzie Worda, u góry programu otwieramy zakładkę „Recenzja”, a później, po lewej stronie - „Pisownia i gramatyka”. Program wyszukuje pierwszy błędnie napisany wyraz i proponuje poprawienie na jeden z - jego zdaniem - właściwych. Gdy tego dokonamy, będą się pojawiać kolejne błędy i sugerowane poprawki (czasem sugestii brak - wtedy wpisujemy własną propozycję). Za każdym razem wybieramy opcję „Zmień” lub „Ignoruj”. W dowolnym momencie, oczywiście, możemy skończyć poprawianie błędów, zamknąć tzw. okno dialogowe.
Po skończonej korekcie z pomocą komputera należy bardzo uważnie przeczytać i sprawdzić tekst, ponieważ poprawki wykonane automatycznie przez program mogą zmienić sens napisanego tekstu.
Teraz możemy już pisać teksty bez błędów. I warto się tego nauczyć, by później pisać poprawnie np. listy do znajomych przy pomocy internetu. I to niezależnie od wieku.
Wiele już napisano o ks. Gabriele Amorcie (zm. 16 września 2016), ale równie
wiele można by jeszcze dopisać z racji jego złożonej
i głębokiej osobowości, a także z powodu owocnej działal
ności, jaka z niej wypływała. Podczas lektury tej książki
na plan pierwszy wysuwają się dwa podstawowe aspekty
jego osoby: odwaga i wiara w Boga.
Księdza Amortha wyróżniały bowiem siła oraz wytrwa
łość w mówieniu prawdy o Bogu. Jego niezłomny duch,
zamknięty w zbroi wojownika walczącego przeciwko siłom
zła, kazał mu z jasnością myśli i logiką nieprzerwanie
demaskować obłudę i blichtr tego świata. Z całą stanow
czością piętnował ograniczenia, nadużycia i wypaczenia
wiary, jak wówczas, gdy uświadamiał brak odpowiedniej
formacji seminaryjnej kapłanów w dziedzinie znajomości
aniołów i demonów oraz walki z tymi ostatnimi. Był pod
tym względem dalekowzrocznym prekursorem.
Nie będzie taryfy ulgowej dla osób, które przekroczą dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h poza terenem zabudowanym na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych - zapowiedział PAP podinsp. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP odnosząc się do zmian w prawie o ruchu drogowym.
We wtorek weszły w życie przepisy pozwalające min. na zatrzymywanie prawa jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym. To efekt opracowanej przez resort infrastruktury nowelizacji Prawa o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.
- Nabożeństwo Gorzkich Żali ma charakter pasyjny i powinno być sprawowane zgodnie z normami Kościoła, zwłaszcza gdy łączy się je z wystawieniem Najświętszego Sakramentu - podkreśla Dawid Makowski, liturgista koordynujący projekt „Z pasji do liturgii”. Wyjaśnia m.in. kwestie koloru szat, użycia kadzidła, miejsca głoszenia kazania pasyjnego oraz zasad gry na organach w Wielkim Poście. Przypomina, że nawet nabożeństwa ludowe, głęboko zakorzenione w polskiej tradycji, mają swoje miejsce w porządku liturgicznym Kościoła i powinny być sprawowane z poszanowaniem obowiązujących norm.
Gorzkie Żale to jedno z najbardziej charakterystycznych polskich nabożeństw wielkopostnych. Jak przypomina Dawid Makowski, jest to modlitwa „skupiona na Męce Pańskiej na zasadzie współubolewania i współuczestniczenia z Chrystusem”. Jej istotą jest „śpiewane rozmyślanie o cierpieniu Chrystusa i Maryi”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.