Reklama

W prasie i na antenie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Utarło się takie powiedzenie, że dla dziennikarza zła wiadomość to dobra wiadomość, bo szybko się ją sprzeda. Jest bardziej atrakcyjna, absorbuje czytelnika lub słuchacza, wywołuje komentarze. Gdyby tak na podstawie informacji i doniesień prasowych oceniać świat - to wydawałoby się, że składa się on niemal z samego zła. Dobro, choć budujące i wspaniałe, na pewno jest mało medialne.
Dramat dziennikarstwa polega na tym, że zatarła się jakoś granica odróżniania tego, co dobre, od tego, co złe, zabrakło wyobraźni, która pozwala przewidzieć inny niż osobista korzyść cel publikacji medialnej. Tymczasem ludzie słuchający czy oglądający tylko zło niechcący sami się nim napełniają, oswajają się z nim i świat powoli staje się coraz bardziej ponury, a ludzie żądni coraz mocniejszych wrażeń. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo przydałyby się "dni dobrych wiadomości", żeby pokazać ludziom, że jest nie tylko zło, ale że w nas i wokół nas jest bardzo dużo dobra. Zresztą, trzeba zauważyć, że tego dobra jest więcej. Prosta dedukcja: gdyby więcej było zła niż dobra, to świat by już nie istniał! Zło pogrążyłoby świat całkowicie. Ale dlatego, że jest niesamowicie wiele dobra, chyba z nami nie jest tak źle. Przykłady: są lekarze, którzy przy każdej okazji biorą pieniądze od pacjenta, ale są też lekarze ogromnie ofiarni, którzy pracują bezinteresownie, z pobudek czysto humanitarnych. Ileż jest pielęgniarek, które są tak bardzo serdeczne dla pacjentów, że stają się dla nich jak córki, matki czy siostry. Iluż jest nauczycieli poświęcających się dla uczniów, kochających szkołę i świadomych odpowiedzialności związanej z tym zawodem. Rodzice niekiedy nawet nie wiedzą, że są ludzie tak mocno kochający ich dzieci. Zauważmy też księży. Jakże wielu spośród nich obok pracy duszpasterskiej prowadzi bezinteresownie inną działalność, by tylko pomóc biednym i za wszelką cenę tworzyć dobro. Iluż jest wspaniałych urzędników, chociaż przeważnie słyszy się o tych bezdusznych. Są ludzie dobrzy i oddani. Podczas jazdy na drogach trafia się kierowca, który jest ordynarny, jedzie nieprawidłowo, zachowuje się awanturniczo. Ale większość jeździ poprawnie, kulturalnie, szanuje drugiego użytkownika drogi. I tak po kolei można by przeglądać wszystkie dziedziny naszego życia i wszędzie zauważymy wiele dobra.
Trzeba zatem o rzeczach dobrych mówić, bo dobro buduje, daje nadzieję, budzi zaufanie do człowieka, daje poczucie bezpieczeństwa, a przede wszystkim szybko i skutecznie się pomnaża, jest jak drożdże dające wzrost i siłę.
Dlatego jak powietrza do życia potrzeba nam dobrej wiadomości. Czyńmy wysiłki, by tych wiadomości docierało do nas jak najwięcej. Jeśli już zabieramy ludziom czas, to zagospodarowujmy go dobrem. Może trzeba uruchomić telefony z dobrą wiadomością. Iluż ludzi mogłoby zatelefonować i powiedzieć o dobru, jakie ich spotkało ze strony sąsiadów, podsunąć dobre pomysły, podpowiedzieć dobre rozwiązania. Są nawet takie osoby, które poświęcają swe życie po to, żeby służyć innym. Mam tu na myśli tzw. wolontariat, czyli ludzi, którzy dobrowolnie, bez zapłaty, poświęcają swój czas, zaangażowanie, znajomość rzeczy, żeby służyć innym. To piękna, zaszczytna idea. Służą jej ci, którzy rozumieją więcej, bo głębiej patrzą. Przykładem wpływu dobrych wiadomości na życie społeczne była też pielgrzymka papieska. W tym czasie zanotowano w Polsce zdecydowanie mniej przestępstw, bo było dobro, które promieniowało, emanowało na całą polską rzeczywistość.
Mamy dużo dobra i cieszmy się tym, bo ono buduje świat. Trzeba je tylko ukazywać. Dobro nie wymaga nawet reklamy - samo się reklamuje. Tylko chciejmy je odsłaniać, a nie koncentrować emocji na złu, które na uwagę nie zasługuje - chyba, że instytucji wymiaru sprawiedliwości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jest jeszcze szansa, by zablokować umowę z Mercosur? Rzecznik prezydenta Nawrockiego zabrał głos

2026-01-09 13:37

PAP

Protest rolników przeciwko umowie UE-Mercosur

Protest rolników przeciwko umowie UE-Mercosur

Rząd powinien pokazać dokumenty kierowane do instytucji europejskich i krajów UE, z polskim stanowiskiem dot. umowy z Mercosur - powiedział po piątkowym spotkaniu z rolnikami Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego. Dodał, że do 12 stycznia jest czas na zablokowanie tej umowy.

W piątek państwa Unii Europejskiej zgodziły się na umowę z Mercosurem. Przeciw w Radzie UE głosowali przedstawiciele: Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii. Od głosu wtrzymała się Belgia. Wyniki głosowania oznaczają, że nie udało się uzyskać mniejszości blokującej, a przewodnicząca Komisja Europejska Ursula von der Leyen otrzyma zielone światło na podpisanie umowy w imieniu Wspólnoty w Paragwaju, który sprawuje prezydencję w bloku Mercosur.
CZYTAJ DALEJ

Nowy pastorał Leona XIV: Chrystus wstępujący do Ojca

2026-01-09 09:13

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Nowy pastorał papieski ukazuje Chrystusa już nie przybitego gwoździami męki, lecz z ciałem uwielbionym, w akcie wstępowania do Ojca. Znamienne, że Leon XIV posłużył się nim po raz pierwszy 6 stycznia 2026 roku, w uroczystość Objawienia Pańskiego, podczas zamknięcia Drzwi Świętych Bazyliki św. Piotra i zakończenia Jubileuszu 2025 roku - informuje Vatican News.

Pastorał Leona XIV, stylistycznie nawiązuje do pastorału, który dla papieża Pawła VI wykonał rzeźbiarz Lello Scorzelli. Tamten pastorał przedstawiał Chrystusa Ukrzyżowanego. Nowy pastorał papieski Leona XIV ukazuje natomiast Chrystusa już nie przybitego gwoździami męki, lecz z ciałem uwielbionym, w akcie wstępowania do Ojca. „Jak w ukazaniach Zmartwychwstałego, przedstawia On swoim uczniom rany krzyża jako jaśniejące znaki zwycięstwa, które – nie usuwając ludzkiego cierpienia – przemieniają je w brzask życia Bożego” – wyjaśnia Biuro Papieskich Celebracji Liturgicznych, które informuje o szczegółach związanych z nowym pastorałem.
CZYTAJ DALEJ

Lubelskie: 1,5 promila alkoholu we krwi miał noworodek urodzony w tomaszowskim szpitalu

2026-01-09 19:39

[ TEMATY ]

alkohol

noworodek

henriethaan/pixabay.com

Ponad 1,5 promila alkoholu we krwi miał noworodek, którego pijana 38-latka urodziła w szpitalu miejskim w Tomaszowie Lubelskim – podała w piątek policja. Służby badają, czy kobieta naraziła swoje dziecko na niebezpieczeństwo.

Oficer prasowy tomaszowskiej policji Aneta Brzykcy poinformowała, że kobietę w zaawansowanej ciąży przewieziono do lecznicy w czwartek. Badanie krwi wykazało blisko 3 promile alkoholu. Ze względu na bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia nienarodzonego dziecka lekarz zadecydował o natychmiastowym rozwiązaniu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję