Reklama

Zdaniem plebana

Religijny folklor

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Coraz częściej w mediach pojawiają się informacje o tym, że nie tylko w Europie Zachodniej świątynie chrześcijańskie (przede wszystkim katolickie i tradycyjne protestanckie) zamienia się na meczety, a nawet synagogi. Bywa i tak, że są one przebudowywane na potrzeby sal widowiskowych czy hal targowych.
Wielu, nie tylko Europejczyków, nie wynosząc z domu religijnego wychowania i przywiązania do danego chrześcijańskiego wyznania, bardzo często traktuje praktykowaną wiarę jako rodzaj religijnego folkloru. Dlatego też wielkim powodzeniem cieszą się wśród nich „nowoczesne” sposoby kultu, które nie wymagają żadnych formalności i raczej nie stawiają wielu wymagań (pomijam całkowicie stronę finansową). W tym duchu, w ramach programu informacyjnego jednego z publicznych kanałów telewizyjnych, nie tak dawno niedwuznacznie reklamowano „kościół” dla zmotoryzowanych (ludzie siedzący w aucie mogą drogą radiową wysłuchać „mszy”, którą „sprawuje” duchowny, wychodząc naprzeciw ich potrzebom). Powstał on pół wieku temu w Kalifornii nieopodal Los Angeles. Komentujący ten religijny ewenement prezentował zalety owej „otwartej świątyni”. Słuchając jego wypowiedzi i oglądając materiał filmowy, można było odnieść wrażenie, że owa „zmechanizowana” forma religijności mieści się w ramach Kościoła katolickiego. Dopiero prawie niewidoczny podpis, który pojawił się podczas rozmowy z duchownym (ubranym w szaty liturgiczne zbliżone wyglądem do naszych), rozwiał wątpliwości. Tytułowano go bowiem słowem„wielebny”, co świadczy o tym, że jest on amerykańskim pastorem.
W każdym razie, widząc tego typu rzeczy, nie dajmy się zmanipulować. Kościół katolicki, co prawda, umiejętnie i mądrze dostosowuje się do zmieniającej się rzeczywistości, niemniej Mszy św. nie może w nim sprawować ktokolwiek. Podobnie sprawa wygląda z innymi liturgicznymi czynnościami i posługami. I tego się trzymajmy!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Aniołowie stróżowie są niebieską stroną godności

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

„Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem”. Bóg daje Izraelowi na pustynię nie tylko prawo i mannę, lecz także eskortę. Hebrajski malak znaczy po prostu „posłaniec”. Cała jego godność płynie z Posyłającego: „jest w nim bowiem moje imię”. Imię Boże w posłańcu to najściślejsza z możliwych legitymacji. Kto słucha anioła, słucha Tego, który go posłał, a kto się mu sprzeciwia, sprzeciwia się samemu Bogu. Tekst wiąże z darem anioła wymaganie: „szanuj go i słuchaj jego głosu”. Opieka jest towarzyszeniem, które domaga się posłuszeństwa drodze Bożej. To samo powie chrześcijańska teologia aniołów stróżów. Ich posługa wspiera wolność człowieka. Psalm 91, który liturgia dziś śpiewa, ujmie to najpiękniej: „swoim aniołom nakazał w twej sprawie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach”. Wiara w anioła stróża jest konsekwencją biblijnego obrazu Boga, który prowadzi swój lud konkretnie, przez posłańców. Bazyli Wielki pisał, że przy każdym z wiernych stoi anioł jako wychowawca i pasterz prowadzący życie. Hieronim dodawał, że wielka to godność dusz, skoro każda od narodzenia ma przydzielonego anioła. Kościół wspomina dziś tę cichą asystencję, o której zwykle przypominamy sobie dopiero w niebezpieczeństwie, a która trwa w dni powszednie. Anioł jest przede wszystkim od drogi.
CZYTAJ DALEJ

Ktoś Cię zranił? Przynieś tę ranę na Różaniec

2026-10-01 18:46

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Niektóre zranienia mijają szybko, inne zostają w pamięci na lata. Szczególnie bolą te zadane przez osoby, którym ufaliśmy.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

2026-10-02 21:08

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Agata Kowalska

Są ludzie, o których trudno przestać się martwić. Możemy ich chronić, pomagać im i próbować zmieniać ich decyzje, ale nie możemy przeżyć życia za nich. Możemy za to zrobić coś bardzo ważnego – powierzyć ich Bogu.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję