Reklama

Papieskie ogrody

Niedziela Ogólnopolska 34/2007, str. 4-5

Plac Kwadratowy
Włodzimierz Rędzioch

Plac Kwadratowy<br>Włodzimierz Rędzioch

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rzymskie wakacje są trudne do zniesienia - temperatura osiąga 35°C, a sytuację pogarsza jeszcze duża wilgotność powietrza. Dlatego kto może, wyjeżdża poza miasto: nad morze lub w góry otaczające stolicę Włoch. Najbliżej jest do Colli Albani - Wzgórz Albańskich, które wznoszą się na południe od Rzymu wokół Jeziora Albańskiego (wzgórza są pochodzenia wulkanicznego, a jezioro jest kraterem wygasłego wulkanu). Już w starożytności na malowniczych wzgórzach wznosili swe letnie rezydencje cesarze i arystokracja. Jednym z nich był Domicjan, który w otoczonej legendą miejscowości Alba Longa kazał wybudować swemu architektowi Rabiriusowi wspaniały pałac. Powstał on na zboczu wulkanu, dlatego roztaczał się z niego wspaniały widok zarówno na jezioro, jak i na rozciągającą się u podnóża wzgórz nizinę oraz Morze Tyrreńskie. Po śmierci cesarza pałac popadł w ruinę i dopiero w XII wieku ród Gandolfich wybudował tu zamek, stąd nowa nazwa miejscowości - Castel Gandolfo (dosłownie: Zamek Gandolfich).
Starożytną tradycję spędzania wakacji na Wzgórzach Albańskich przejęli papieże, począwszy od epoki renesansu. Castel Gandolfo szczególnie upodobał sobie kard. Maffeo Barberini, którego wbrano papieżem na konklawe w 1623 r. (przyjął imię Urban VIII). Już jako papież kazał wybudować tam willę, którą ukończono w 1626 r. Obok zamieszkał jego bratanek Taddeo Barberini, którego rezydencja składała się z pałacyku i ogrodów urządzonych na terenie dawnego pałacu cesarskiego. Tak zaczęła się historia papieskich wakacji w Castel Gandolfo. Gdy w 1929 r. na mocy Traktatów Laterańskich między państwem włoskim a Stolicą Apostolską powstało Państwo Watykańskie (Cittŕ dello Stato del Vaticano), w jego skład weszła także papieska rezydencja w Castel Gandolfo. Obecnie składa się ona z pałacu Urbana VIII, przylegającego do niego małego ogrodu, willi Cybo oraz dawnej posiadłości Barberinich, która rozciąga się aż do sąsiedniego miasteczka - Albano. Na polecenie Piusa XI Emilio Bonomelli, czerpiąc z bogatej tradycji włoskiej sztuki ogrodniczej, przebudował dawną posiadłość Barberinich i przywrócił jej dawny splendor.
Ogrody zaprojektowane przez Bonomellego zachowały tarasowy charakter dawnej willi Domicjana. Na najwyższym poziomie urządzono tzw. ogród Belwederu (giardino del Belvedere), który w rzeczywistości jest zalesionym śródziemnomorskimi i egzotycznymi drzewami parkiem. Od strony jeziora wznosi się mur pałacu Domicjana z nimfami, a na jego południowym skraju znajduje się otoczona cyprysami romantyczna sadzawka, przy której ustawiono statuę Matki Bożej (Madonna del Parco). Był to jeden z ulubionych zakątków Jana Pawła II, który spędzał tu wiele czasu na medytacji i modlitwie.
Poniżej na stoku, na niższym tarasie, urządzono kilka wspaniałych ogrodów we włoskim stylu, tzw. ogrody all’italiana. Jeden z ogrodów składa się z czterech pól podzielonych niskim żywopłotem i naśladuje formy kasetonowych sklepień rzymskich bazylik. Sąsiedni ogród, położony na przedłużeniu pierwszego, zwany jest ogrodem Gaju Cytrusowego - giardino dell’Agrumeto, gdyż zdobią go olbrzymie donice z drzewkami cytrusowymi, stojące między trawnikami, z pełnymi fantazji dekoracjami z kwiatów. Ten imponujący ciąg ogrodów kończy się naturalną niszą uformowaną ze strzelistych cyprysów, w której umieszczono kunsztowną antyczną rzeźbę przedstawiającą bachantkę - kobietę z orszaku Dionizosa. Obok ogrodu dell’Agrumeto znajduje się mały, lecz piękny ogród Magnolii - w którego centrum rośnie właśnie magnolia, a jego dekoracją jest ułożony z kwiatów herb Piusa XI. Z klombem sąsiaduje fontanna ze starożytną rzeźbą pośrodku.
Na trzecim, najniższym tarasie ogrodów znajduje się tzw. plac Kwadratowy - piazza Quadrata. Ten niewielki plac otoczony jest wysokim żywopłotem, który do złudzenia przypomina starożytne akwedukty - sprowadzano nimi wodę dla mieszkańców Rzymu i stały się nieodłączną częścią krajobrazu Lacjum. Na środku placu ustawiono cenną rzeźbę rzymską - konny posąg cesarza. Na tym samym poziomie znajduje się ogród Zwierciadeł - giardino degli Specchi (jego nazwa pochodzi od tafli dwóch sztucznych stawów, w których niczym w zwierciadłach odbijają się błękitne niebo, białe chmury i zieleń krzewów). Stawy otaczają rozległe angielskie trawniki oraz krzewy przycięte w formy sfery i stożka. Natomiast przy murze, który ogranicza ogród od stoku, wzniesiono fontannę z posągiem Neptuna.
Poniżej placu Kwadratowego rozciąga się bardzo dobrze utrzymany park z szerokimi alejami. Następnie, w kierunku miasta Albano, rezydencja papieska znowu zmienia swój charakter - znajduje się tam ogród, gaj oliwny i łąka, na której pasą się krowy. Na skraju terenu wybudowano fermę z zabudowaniami gospodarskimi, kurnikami i stodołami - dostarcza ona niektórych produktów spożywczych na papieski stół.
Papieże spędzają w Castel Gandolfo kilka letnich tygodni (temperatura jest tu trochę niższa niż w Rzymie, wilgotność mniejsza, a powietrze czystsze). W tym okresie mogą cieszyć się wspaniałymi ogrodami rezydencji i przebywać na łonie natury. Można zobaczyć wtedy wśród zieleni samotną, białą postać z różańcem lub brewiarzem w ręku, przechadzającą się alejkami tego „śródziemnomorskiego raju”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Wojciecha

[ TEMATY ]

nowenna

św. Wojciech

Graziako

Św. Wojciech

Św. Wojciech

W obliczu wyzwań współczesności, Kościół w Polsce nieustannie potrzebuje świadków wiary, odwagi i wierności Ewangelii. Nowenna do św. Wojciecha – biskupa i męczennika, patrona naszej Ojczyzny – jest zaproszeniem do modlitwy o umocnienie ducha, pogłębienie relacji z Bogiem oraz odnowę życia chrześcijańskiego.

CZYTAJ DALEJ

Nasze Emaus

2026-04-14 11:20

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 20

[ TEMATY ]

Emaus

o. Waldemar Pastusiak

Wikipedia.org.

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877
Ten piękny tekst Ewangelii wg św. Łukasza, wielokrotnie przytaczany w okresie wielkanocnym, jest odzwierciedleniem przeżyć nie tylko Apostołów, ale chyba też każdego z nas. Choć droga uczniów trwała zaledwie jeden dzień, to fragment ten często jest streszczeniem całego naszego życia i relacji między nami a Jezusem. Każdy z nas ma swoje plany i oczekiwania. Niejednokrotnie chcemy układać życie po swojemu. Często jednak nic z tego nie wychodzi. Nieraz nawet rozmawiamy o swoich planach z Jezusem, przypominając Mu, że to nasza wola ma się wypełniać, a nie Jego. Im bardziej stawiamy na siebie, tym bardziej jesteśmy tym zaślepieni i nie dostrzegamy Chrystusa. Im bardziej dochodzą do głosu mój egoizm i moja pycha, tym mniej dostrzegam Jezusa. Jak mówi Ewangelista, „oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali”. Gdy idziemy przez życie, czasem nam się wydaje, że Boga nie ma obok nas. Problem jednak jest nie w tym, czy On jest, ale w tym, czy umiem Go dostrzec. Bóg, idąc koło nas, nie chce się chować, ale cierpliwie czeka, aż będziemy gotowi, aby z Nim rozmawiać. Zanim jednak zaczniesz do Niego mówić, najpierw Go posłuchaj. Uczniowie wyrazili swoje, powiedzielibyśmy, bolączki związane ze śmiercią Jezusa, swoje oczekiwania i nadzieje, rozumiane, oczywiście, po swojemu. Rzeczywistość zweryfikowała ich patrzenie dość okrutnie. Do ich dobrze ułożonego planu na życie dochodzi jeszcze głos kobiet, mówiących, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniali, iż Jezus żyje. Mimo że doświadczyli w wielu cudach Jego nadprzyrodzonej mocy, w zmartwychwstanie uwierzyć nie mogli. Może nawet byli już pogodzeni ze śmiercią Jezusa, ponieważ wiadomość o tym, że żyje, wywołała w nich niepokój. Jakby Jezus nie chciał ich zostawić w spokoju, ale ciągle czymś zaskakiwał. Jak tylko coś już się ułożyło, pogodziliśmy się z czymś, pojawia się kolejna „trudność”. Czasem nam się wydaje, że jesteśmy blisko Boga, i pewnie tak bywa. Apostołowie byli blisko Niego. Ale przychodzi dzień refleksji, w którym i sam Jezus nami „potrząśnie”, może, mówiąc delikatnie: „o nierozumni”, a czasem i mocniej. Zacznij w końcu wierzyć – wierzyć naprawdę. Zmartwychwstanie to nie bajka, to rzeczywistość; nieśmiertelność jest rzeczywistością przygotowaną dla każdego z nas. Po co jesteś uczniem Jezusa? Właśnie po to, aby żyć wiecznie. Spójrz: od początku, od Mojżesza, przez wszystkich proroków o to właśnie chodzi Bogu, byś uwierzył w życie wieczne. Życie, które daje wiara w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Gdzie dokonuje się jej uobecnienie i jednocześnie budzi się nadzieja na jej dopełnienie? W Chrystusie obecnym w Eucharystii. Choć wielu teologów spiera się o to, czy w Emaus była Eucharystia, czy nie, to Apostołowie poznali Go przy łamaniu chleba. W zbliżaniu się do Chrystusa przychodzi nieraz moment ciemności, wtedy Apostołowie wołali – a i my wraz z nimi wołamy: „Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Doświadczamy całkowitej niemocy i ciemności umysłu, serca i wiary i wołamy: PANIE! Eucharystia rozjaśnia nasz umysł i nasze serce. To podczas niej rozeznajemy wszystko to, co nas dotyka i czego doświadczamy. W Eucharystii wracamy do momentu, w którym zrodziła się nasza wiara. Do momentu, kiedy zagubiliśmy istotę relacji z Bogiem. Do Jeruzalem. Do wspólnoty, do braci, do tych, którzy także, tak jak my, powiedzą: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał”.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV na Regina Coeli z nadzieją o Libanie i Bliskim Wschodzie

2026-04-19 14:15

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

Leon XIV w rozważaniu przed niedzielną modlitwą Regina Coelli

Leon XIV w rozważaniu przed niedzielną modlitwą Regina Coelli

Tym radosnym śpiewem nie chcemy uciszyć ani zagłuszyć wołania cierpiących, lecz raczej je objąć - tak mówił Leon XIV w rozważaniu przed niedzielną modlitwą Regina Coelli w Kilambie w Angoli.

Po sprawowanej wcześniej Mszy św., w której Papież porównał nas do uczniów idących do Emaus pełnych zwątpienia i bólu, którym otwierają się oczy na nową przyszłość po spotkaniu z Jezusem, teraz Leon XIV wskazał, że Towarzyszką naszej drogi jest Maryja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję