Reklama

Dzień Modlitw Rycerstwa Niepokalanej

Niedziela Ogólnopolska 33/2007, str. 21

Br. Mieczysław Wojtak

Bp Marian Błażej Kruszyłowicz (w środku) i współcelebransi w drodze do ołtarza polowego; pierwszy z lewej - o. Stanisław M. Piętka, gwardian Niepokalanowa

Bp Marian Błażej Kruszyłowicz (w środku) i współcelebransi w drodze do ołtarza polowego; pierwszy z lewej - o. Stanisław M. Piętka, gwardian Niepokalanowa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rzesze rycerzy Niepokalanej od wielu już lat gromadzą się w Niepokalanowie w ostatni weekend lipca, aby oddać cześć św. Maksymilianowi Marii Kolbemu, założycielowi Rycerstwa Niepokalanej (Militia Immaculatae - MI), w rocznicę jego pójścia na śmierć do bunkra głodowego. W tym roku Dniu Modlitw Rycerstwa Niepokalanej (28/29 lipca) towarzyszyła głęboka refleksja nad istotą Rycerstwa i dziękczynienie Bogu przez Niepokalaną za dar 90-lecia jego istnienia. W czuwaniu uczestniczyło ponad 5 tys. rycerzy Maryi, którzy przybyli do sanktuarium Niepokalanej Wszechpośredniczki Łask i św. Maksymiliana w blisko 70 zorganizowanych grupach oraz indywidualnie. Spotkanie było też czasem modlitwy za ofiary pielgrzymki autokarowej we Francji. Uczestnicy czuwania oraz klasztor Niepokalanów złożyli na ręce bp. Mariana Błażeja Kruszyłowicza ze Szczecina ofiarę pieniężną na wsparcie osób poszkodowanych w tym tragicznym wypadku.
Całonocne czuwanie, które poprowadzili przedstawiciele Młodzieżowego Ruchu Rycerstwa Niepokalanej, rozpoczęło się zawiązaniem wspólnoty, a słowo wprowadzające w temat czuwania wygłosił prezes narodowy MI o. Ryszard Żuber. Mszy św. w niepokalanowskiej bazylice przewodniczył kustosz sanktuarium, a zarazem gwardian i prezes narodowy Rycerstwa Niepokalanej o. Stanisław M. Piętka. W skierowanym do zgromadzonych słowie skupił się na 90-letniej działalności Rycerstwa Niepokalanej i nadziei, jaką niesie ono światu. - Powinnością rycerza Niepokalanej - mówił o. Piętka - jest stała aktywność. Nie może być mowy o postojach! Nasze zadanie to aktywna obecność w społeczności ludzkiej. Rycerze mają być widoczni, w mediach: w radiu, w telewizji, w internecie. Nie może ich zabraknąć w salach wykładowych, w galeriach sztuk pięknych, na politycznych salonach. Muszą zaznaczyć swoją obecność także w handlu, w sektorze usług, na fabrycznych halach... Wszędzie!
Po Mszy św. rozpoczęło się czuwanie. Adoracji Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie przewodniczyły wspólnoty MI z diecezji bielsko-żywieckiej i Białegostoku.
Ważnym momentem czuwania był montaż słowno-muzyczny nt. powstania Rycerstwa Niepokalanej, przedstawiony przez członków Młodzieżowego Ruchu Rycerstwa Niepokalanej, i Apel Jasnogórski, podczas którego słowo Boże wygłosił o. Krystian Żmuda - wiceprezes MI. Powiedział on m.in.: - Jak św. Maksymilian, rycerz Niepokalanej także powinien być człowiekiem nadziei. Kiedyś w tej nadziei zamknie się nasze życie ziemskie, aby otworzyć się na nowe - wieczne. Męczennik Miłości przypomina nam: „Stworzenie z rąk Bożych wyszło i do Pana Boga wraca, i wieczność układa mu się tak, jak zasłużyło na tym świecie”. Nadzieja prowadzi nas ku niebu, do Boga. Rycerz Niepokalanej nie może być smutnym człowiekiem. Smutny jest tylko ten, kto nie ma nadziei.
Kolejnym punktem czuwania była Msza św., której o północy przewodniczył o. Krystian Żmuda, a kazanie wygłosił o. Ryszard Żuber. - Czyż w Sercu Jezusa, w Sercu Zbawiciela może pozostać bez echa 90 lat wielkiej historii miłości Rycerstwa Niepokalanej? - pytał retorycznie. - Czyż bez echa pozostanie dziedzictwo i cały dorobek św. Maksymiliana, którego ofiarę Bóg przyjął? Potrzeba coraz odważniejszego świadectwa MI w świecie współczesnych społeczeństw, w życiu naszej Ojczyzny, Europy i całego świata - podkreślił.
Uczestnicy nocnego czuwania wzięli również udział w Drodze Krzyżowej wokół bazyliki - przewodniczył jej ks. prał. Jan Duda z Zawiercia - oraz odmówili modlitwę różańcową. O godz. 3 rano zmówiono Koronkę do Miłosierdzia Bożego - przewodniczyła jej wspólnota rycerska z Kielc. Ostatnim punktem czuwania było rozważanie tajemnic chwalebnych Różańca św. Czuwanie zakończyło się ok. godz. 4 rano odmówieniem Litanii loretańskiej.
Rano czuwający rycerze Niepokalanej zgromadzili się w bazylice, aby śpiewając Godzinki, oddać cześć Bogu za dar Maryi w Jej Niepokalanym Poczęciu. Kolejnym punktem spotkania była prelekcja o. Stanisława Piętki nt.: „90 lat MI. Rycerstwo Niepokalanej wczoraj, dziś i jutro”. Po wykładzie przedstawiciele najważniejszych dzieł wywodzących się z inspiracji kolbiańskiej przedstawili krótką historię ich powstania. Następnie uczestnicy spotkania wysłuchali koncertu pieśni maryjnej w wykonaniu Moniki Grajewskiej, która ubogaciła swym śpiewem również późniejszą Liturgię.
Centralnym punktem czuwania była uroczysta Msza św., której przy ołtarzu polowym przed bazyliką przewodniczył i słowo Boże wygłosił bp Kruszyłowicz. Na przykładzie heroicznego życia i śmierci w bunkrze głodowym św. Maksymiliana ukazał, na czym polega prawdziwe rozumienie pojęcia nadziei i skąd należy czerpać do niej siłę. - Św. Maksymilian był prekursorem wielu odkryć naukowych XX wieku, ale jednocześnie był jednym z największych mistyków tegoż wieku - mówił Ksiądz Biskup. Mistyka to coś nieporównywalnie większego niż rozum. Z niej, a nie z rozumu czerpie się siłę do nadziei, która zawieść nie może. Tak wielki intelekt, jakim był św. Maksymilian, czerpał siłę do nadziei aż po męczeńską śmierć właśnie z osobistej adoracji Boga. Oparł całą swoją gorliwość na Tej, którą sam Bóg wybrał na Matkę swojego Syna. Dlatego Rycerstwo Niepokalanej, zakorzenione w Sercu Maryi i na przykładzie Założyciela, ma przyszłość, ma obowiązek służyć lepszej przyszłości naszej Ojczyzny i całego świata - podkreślił.
Rycerskie czuwanie zakończyło się uroczystym ponowieniem Aktu Oddania się Niepokalanej i pasterskim błogosławieństwem. Wspólnota rycerzy Niepokalanej została posłana, aby mówić wszystkim, że Niepokalana i Jej Rycerstwo to nadzieja na lepszy świat.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: „Nie” dla mobilności transgranicznej w kwestii aborcji

2026-01-10 10:28

[ TEMATY ]

aborcja

Vatican Media

Stolica Apostolska wyraża głębokie zaniepokojenie projektami mającymi na celu finansowanie mobilności transgranicznej w celu uzyskania dostępu do tak zwanego „prawa do bezpiecznej aborcji” - podkreślił Leon XIV w przemówieniu do dyplomatów akredytowanych przy Watykanie.

Podczas noworocznego przemówienia do dyplomatów 9 stycznia 2026 roku Papież podkreślił, że człowiek powołany jest do miłości, co objawia się w szczególny sposób w rodzinie.
CZYTAJ DALEJ

Królestwo Boże przychodzi jako uzdrowienie

2026-01-09 19:27

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Wojna z Filistynami stawia Izrael wobec potęgi, która paraliżuje serca. Goliat wychodzi jak chodząca zbroja, a jego słowa mają złamać ducha zanim padnie pierwszy cios. Dawid wchodzi w tę scenę jako pasterz, bez wojskowej pozycji i bez prawa do głosu. Jego odpowiedź Saulowi brzmi jak odmowa lęku. Wyrasta z pamięci o Panu, który już wcześniej ocalił go „z łap lwa i niedźwiedzia”. Dawid niesie w sobie historię łaski z codziennej pracy. Dlatego nie przyjmuje zbroi Saula. Metal i skóra krępują ciało, które zna ruch pasterza i precyzję procy. W ręku zostaje kij pasterski, proca i pięć gładkich kamieni z potoku. Ten wybór wygląda skromnie, a jednak jest precyzyjny. Dawid idzie „w imię Pana Zastępów”. To imię w Biblii oznacza Boga, który stoi ponad armiami i nie potrzebuje narzędzi przemocy, aby ocalić. Dawid wypowiada to publicznie, wobec wroga i wobec własnego ludu. Spór dotyka zaufania. Goliat ufa broni i swojej pozycji. Dawid ogłasza, że zwycięstwo nie przychodzi „mieczem ani włócznią”, bo bitwa należy do Pana. Kamień trafia w czoło, w miejsce dumnej pewności. Olbrzym pada twarzą na ziemię, jak człowiek pokonany przed Panem. Potem Dawid sięga po miecz przeciwnika i odcina mu głowę. Zwycięstwo dokonuje się narzędziem wroga. Tekst zostawia obraz Boga, który potrafi odwrócić to, co miało niszczyć. W tej historii wiara rodzi się z pamięci i prowadzi do czynu. Imię Pana staje się oparciem, a mały pasterz staje się znakiem, że Pan patrzy na serce. Rodzi się odwaga, która oddaje chwałę Bogu i podnosi serca ludu.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym: tym, co ze szpitali czyni miejsca pokrzepienia, jest miłość

2026-01-10 19:02

[ TEMATY ]

Kraków

Kard. Grzegorz Ryś

szpital dziecięcy

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Miłość zmienia wzrok. Inaczej widzisz człowieka, inaczej go też rozumiesz, kiedy go kochasz. Ale to wszystko jest od Ducha. Moc Ducha to jest kochać - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas wizyty w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie.

Na początku Mszy św. kapelan ks. Lucjan Szczepaniak SCJ przypomniał historię, jak kiedyś kard. Franciszek Macharski miał odwiedzić Szpital w Prokocimiu, ale musiał wylecieć do Rzymu i nie miał pewności czy zdąży wrócić do Krakowa. Wtedy w zastępstwie polecił ks. Grzegorza Rysia - ówczesnego rektora seminarium, którego nazwał „bardzo dobrym człowiekiem, kapłanem, naukowcem", ale też „bardzo wrażliwym na cierpienie drugiego człowieka". Kard. Macharski ostatecznie zdążył na wizytę do szpitala, więc ks. Szczepaniak wtedy nie zadzwonił do ks. Rysia. Tamto zaproszenie doszło do swoistego finału dopiero teraz, gdy kard. Grzegorz Ryś został metropolitą krakowskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję