„Desde la fe”, tygodnik informacyjny archidiecezji meksykańskiej, ostro zaatakował lewicową Partię Demokratycznej Rewolucji - PRD. Tygodnik nie żałował ostrych słów potępienia sposobu walki politycznej stosowanej przez lidera ugrupowania, który rok temu nieznacznie przegrał wybory prezydenckie - Andrésa Manuela Lópeza Obradora. Katoliccy dziennikarze zarzucili meksykańskiej lewicy, że chce doprowadzić do skrajnej polaryzacji społeczeństwa, a walkę polityczną przenieść na ulice. Zwrócili także uwagę, że kilkumiesięczne rządy PRD i koalicjantów w mieście Meksyk przyniosły jak na razie ustawy pełne śmierci i libertynizmu. Oto, czym zajmowali się na początku swoich lokalnych rządów lewicowcy: legalizacją małżeństw homoseksualnych, zabijania nienarodzonych dzieci, prostytucji oraz eutanazji. A projekty reform społecznych, które mogłyby przynieść korzyści ubogiemu społeczeństwu, leżą na boku.
PRD ustami swoich liderów zapowiedziała, że nie będzie współpracowała w żadnej sprawie z administracją federalną prezydenta Felipe Calderóna. Na szczęście - jak zauważa tygodnik - prezydent swoimi przedsięwzięciami, a szczególnie walką z przestępczością, zyskuje coraz większe poparcie narodu, nawet w ośrodkach tradycyjnie uważanych za bastiony lewicy.
Kilku biskupów w Stanach Zjednoczonych w ostatnich miesiącach zaostrzyło diecezjalne przepisy dotyczące pogrzebów katolickich. Nowe dekrety mają zapewnić wierniejsze przestrzeganie Porządku pogrzebów chrześcijańskich (Order of Christian Funerals - OCF) oraz wyeliminować praktyki uznawane za niezgodne z normami liturgicznymi. Zmiany dotyczą przede wszystkim czuwania przy zmarłym, przemówień podczas pogrzebów, kremacji oraz zasad funkcjonowania cmentarzy katolickich.
Najbardziej kompleksowe wytyczne wprowadził 1 lipca biskup diecezji Springfield w stanie Illinois Thomas Paprocki. Jak wyjaśnił, ich celem jest usunięcie „nieprawidłowych praktyk” i „anomalii liturgicznych” oraz zachowanie integralności trzech podstawowych elementów katolickiego pogrzebu: czuwania przy zmarłym, liturgii pogrzebowej i obrzędu złożenia ciała do grobu.
21-letni Polak zginął w sobotę w Tatrach Wysokich na Słowacji - poinformowało słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe (HZS) na stronie internetowej. Wyjaśniono, że przyczyną zgonu był upadek z wysokości 150 metrów.
HZS przekazało, że dwaj polscy taternicy planowali wejść na szczyt Wysokiej, ale ponieważ w górach było ślisko, zmienili plany i zawrócili przy charakterystycznym fragmencie grani - Kogutku. Jeden z Polaków poślizgnął się i runął z wysokości 150 m.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.