Krystian Brodacki Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych
Po opublikowaniu w „Niedzieli” (nr 18 z 6 maja br.) mego artykułu „Jak Polska długa i szeroka” - z opisami i fotografiami kapliczek przydrożnych, według informacji, jakie otrzymałem od naszych Czytelników - napłynęła do redakcji nowa fala listów tego właśnie tematu tyczących. Pisze - na przykład - p. Henryk Piekarski:
„Jestem niezmiernie wdzięczny za kapliczkową wędrówkę po całej Polsce. Przeczytanie tych dwóch stron było dla mnie wielką ucztą duchową. Ile wspomnień z przeszłości... Chcę przekazać p. Mikołajowi Wiśniewskiemu (ze Szczecina - K.B.) serdeczne podziękowania za jego pasję życiową...”. Tu przypomnę, że p. Wiśniewski od lat wykonuje małe nadrzewne kapliczki, według swego pomysłu, i rozsyła je po świecie, nie żądając nic w zamian...
A co napisał p. Zbigniew Biliński, wcześniej autor korespondencji o kapliczce w Rudawie koło Jarosławia (której fotografię zamieściliśmy w numerze 18. „Niedzieli”)? „...Nie wyobraża sobie Pan Redaktor, jak wielką mi sprawił radość. Bardzo, ale to bardzo dziękuję!”. Nie wyobraża Pan sobie, Panie Zbigniewie, jaką radość swym listem sprawił mi Pan!
Aliści ja widzę tę „kapliczkową sprawę” odrobinę inaczej: to ja dziękuję! Dziękuję za te tak liczne listy, ale przede wszystkim dziękuję za Waszą wiarę, dzięki której kapliczki i krzyże przydrożne nigdy nie znikną z polskiego krajobrazu. A już się obawiałem!
Z Łodzi otrzymałem prezent. Piękny prezent! Pisze p. Jan Trzop: „Jestem pełen uznania dla Pana za podjęcie tematu o przydrożnych kapliczkach. Dlatego też postanowiłem wysłać Panu książeczkę pt. «Kapliczki, krzyże, figury przydrożne we wsiach Bystra i Sidzina», wydaną przez Stowarzyszenie Tradycja i Natura w Bystrej-Sidzinie...”. Pan Jan od 40 lat jest łodzianinem, ale pochodzi z Sidziny i „...ciągle wracam myślami m.in. do tych kapliczek, obok których przechodząc z rodzicami, otrzymywałem dodatkową lekcję od nich, polegającą na utrwalaniu szacunku i wiary w Boga: «zdejmij czapkę, przeżegnaj się!». To takie proste, prawda? A jak ważne!”.
128-stronicową książeczkę (papier kredowy!), opublikowaną sumptem Urzędu Gmin w Bystrej-Sidzinie (powiat Sucha Beskidzka) i innych instytucji, a dedykowaną Janowi Pawłowi II, stworzyli mieszkańcy tych dwu wsi. Opisali 70 kapliczek, a fotografie wykonał Wojciech Smolak. Ileż tam pięknych „Świętych znaków”, że posłużę się tytułem mego albumu fotograficznego, jaki poświęciłem kapliczkom powiatu wielickiego i wydałem w 2002 r. Wtedy, gdy zaczynała się moja „kapliczkowa przygoda”, byłem całkowicie urzeczony tym, co zobaczyłem w okolicach Wieliczki, nie wiedząc, że dotykam zaledwie szczytu góry lodowej. Na południe od Krakowa te wspaniałe skarby sztuki ludowej - i dowody głębokiego przywiązania do religii katolickiej - są wszędzie. Ale nie wszędzie miejscowe władze potrafią to docenić. Tym większy szacunek wyrażam wobec włodarzy Sidziny i Bystrej! Oby inni poszli Waszym śladem, Kochani!
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Strach nie oznacza braku wiary. Oznacza, że jesteśmy ludźmi. Jezus nie zawstydza uczniów – prowadzi ich głębiej. Lęk mówi: „Jestem sam”. Wiara odpowiada: „On jest ze mną”.
Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek
Nie licząc tzw. świętych młodzianków, z chwilą kiedy papież dokonał ich
kanonizacji, dzieci z Fatimy stały się najmłodszymi świętymi Kościoła. Oboje
zasnęły w Panu, nie będąc jeszcze nastolatkami. „Kościół pragnie jak gdyby
postawić na świeczniku te dwie świece, które Bóg zapalił, aby oświecić ludzkość
w godzinie mroku i niepokoju” – mówił Jan Paweł II 13 maja 2000 roku,
dokonując ich beatyfikacji. Uzdrowioną osobą, dzięki której rodzeństwo oficjalnie
uznane zostało za święte, był mały chłopiec – tylko trochę mniejszy od nich...
Dziecko wiszące nad przepaścią,
próbujące sforsować parapet okna lub
barierkę balkonu – skąd my to znamy?
Jeśli macie dzieci, być może też tego kiedyś
doświadczyliście albo śni wam się to w nocnych
koszmarach. Taki właśnie przypadek wydarzył się
brazylijskim małżonkom João Batiście i Lucilii
Yurie. Około 20 wieczorem 3 marca 2013 roku ich
mały pięcioletni synek Lucas bawił się z młodszą
siostrą Eduardą w domu swojego dziadka
w mieście Juranda, leżącym w północno-
-wschodniej Brazylii.
Co mu strzeliło do głowy, żeby zbyt
niebezpiecznie zbliżyć się do okna? Nie wiadomo.
W jego przypadku zabawy przy oknie zakończyły
się jednak najgorzej, jak tylko mogły – wypadł.
Niestety, okno znajdowało się wysoko – sześć
i pół metra nad ziemią, a właściwie nad betonem. Uderzywszy z impetem o twarde podłoże,
malec pogruchotał sobie czaszkę, a część
tkanki mózgowej wypłynęła na zewnątrz.
Nieprzytomnego chłopca zabrała karetka. Jego
stan był krytyczny, zapadł w śpiączkę. Z placówki
w Jurandzie wysłano dziecko w niemal godzinną
drogę do szpitala w Campo Mourao. Po drodze
jego serce dwa razy przestawało bić. Dawano
mu niewielkie szanse na przeżycie – minimalne,
prawie żadne.
Z potrzeby serca, wdzięczności i pragnienia, by pamięć trwała, tak narodził się utwór poświęcony śp. ks. Romanowi Patykowi. O kapłanie, który „szedł razem z ludem”, oraz o piosence będącej osobistym hołdem opowiada w rozmowie parafianin Mariusz Szlachta.
Śmierć kapłana, który przez 12 lat prowadził wspólnotę parafialną, pozostawia w sercach wiernych nie tylko smutek, ale i wdzięczność. W parafii pw. św. Marcina w Zadrożu, której proboszczem był śp. ks. Roman Patyk, pamięć o nim wciąż jest żywa. Jednym z jej wyrazów stał się utwór muzyczny stworzony przez parafianina – Mariusza Szlachtę. To osobiste świadectwo wiary, przywiązania i szacunku wobec kapłana, który jak mówią wierni „miał serce Boga”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.