Reklama

Kartoteka

Niniejszy tekst może posłużyć jako komentarz do nowotestamentowych słów: „Jeśli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości” (1 J 1, 9).

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Miałem pewnego razu sen. Znajdowałem się w pokoju, w którym stały rzędy małych prostokątnych szufladek. Kartoteka. Podszedłem bliżej i zobaczyłem, że każda szufladka jest opatrzona odpowiednim napisem.
Pierwszy, który przykuł mój wzrok, brzmiał: „Ludzie, których lubiłem”. Otworzyłem szufladkę i zacząłem przeglądać kartki ze środka. Rozpoznawałem imiona umieszczone na nich: Ania, Andrzej, Marta... Zamknąłem szybko tę szufladkę.
Nagle uświadomiłem sobie, gdzie jestem. Ten pokój. Te rzędy szufladek. To katalog wydarzeń mojego życia. Na tysiącach posegregowanych karteczek zapisane były wszystkie moje czyny, myśli i słowa. Uczucie ciekawości mieszało się z przerażeniem, gdy otwierałem kolejne szufladki. Jedne przynosiły radość, ciepłe wspomnienia, inne - poczucie wielkiego wstydu, że aż obejrzałem się za siebie, by sprawdzić, czy nikt mnie nie widzi.
Szufladka z napisem „Przyjaciele” była tuż obok przegrody z napisem „Przyjaciele, których zdradziłem”. Kartoteka „Książki, które przeczytałem” obok „Kłamstwa, które mówiłem”. „Dowcipy, z których się śmiałem” obok „Nabożeństwa, w których uczestniczyłem”. Szufladka „Szkoły” sąsiadowała z szufladką „Dyskoteki i prywatki”, „Rzeczy, które robiłem w złości”, „Treści, które mruczałem pod nosem”, „Oglądane filmy”. Nie było mi do śmiechu. Wciąż zaskakiwały mnie czytane informacje. Wstrząsająca była ich dokładność. Niektórych kart było więcej, niż chciałem, innych mniej, niż miałem nadzieję.
Zobaczyłem szufladkę opatrzoną napisem „Pożądliwe myśli”. Wysunąłem ją tylko na centymetr, aby nie widzieć całej jej zawartości. Spojrzałem na jedną karteczkę. Byłem zaszokowany jej dokładnością. Szybko otwarłem szufladkę z napisem „Ludzie, którym pomagałem”. Z przykrością jednak stwierdziłem, że jej zawartość nie jest obfita. Mogłem policzyć jej kartki na palcach jednej ręki.
Wiedziałem tylko jedno: nikt nigdy nie może dowiedzieć się o istnieniu tej kartoteki. Postanowiłem ją zniszczyć! Spróbowałem podrzeć jedną z kart. Nie udało się. Była nie do podarcia. Oparłem się o ścianę i ciężko westchnąłem. Po moich policzkach popłynęły łzy. Poczułem w sercu ból. Padłem na kolana i płakałem jak mały dzieciak. Płakałem ze wstydu. Rzędy szufladek rozmazywały się w moich oczach. Nikt nigdy nie może się dowiedzieć o istnieniu tej kartoteki! Muszę ją zniszczyć!
Gdy otarłem łzy, zobaczyłem, że nie jestem sam. W pokoju stał ON... Nie! Nie! - tylko nie ON! Nie tu! Każdy, tylko nie JEZUS! Bezsilnie patrzyłem, jak otwierał szufladki i czytał ich zawartość. Czy On musi wszystkie je czytać? Ewangelista św. Jan stwierdził kiedyś, że nie musi - On bowiem zna każdego z nas do głębi - wie, co kryje się w naszych sercach, zna nasze myśli i pragnienia. Gdy spojrzałem Mu w oczy, zobaczyłem smutek. Smutek jeszcze większy niż mój własny. Wreszcie odwrócił się w moją stronę i popatrzył na mnie ze współczuciem. Spuściłem wzrok. Jezus nic nie powiedział. Milczał. Nagle otworzył pierwszą z brzegu szufladkę i po kolei zaczął wyjmować z niej obciążające mnie kartki. Wyciągnął długopis i - ku memu zdumieniu - widniejący na nich mój podpis pokrywał swoim podpisem - tak jakby brał je na swoje konto. „Nie! Nie!” - krzyknąłem. Jego imienia nie powinno tam być! On nie miał z tym nic wspólnego! Lecz On dalej pisał. Imię Jezusa zakrywało moje imię na coraz większej liczbie kartek. Pisał głęboką czerwienią - żywą jak krew. Podpisywał, podpisywał... A kiedy zamknął ostatnią szufladkę, podszedł do mnie, położył swoją rękę na moim ramieniu i powiedział: „WYKONAŁO SIĘ, mój bracie”. Wziął mnie za rękę i wyprowadził z pokoju. Obudziłem się.
Odtąd wiem, że do tej kartoteki jeszcze wiele kart zostanie dołożonych. Moje życie nie dobiegło końca. Najważniejsze, że wiem także, iż nie ma w niej już obciążających mnie kart. A gdyby nawet się pojawiły, wierzę i ufam, że Jezus znów przybędzie, by mnie uwolnić od ich balastu. Wiem również, jakie zapisy powinienem kolekcjonować w tej kartotece.

Oprac. ks. Roman Wawrzyniak

na podstawie www.izamikino.alleluja.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Betlejem: nowy ośrodek pozwoli operować dzieci na miejscu

2026-11-06 18:04

[ TEMATY ]

Betlejem

chirurgia dziecięca

Vatican Media

W Caritas Baby Hospital w Betlejem otwarto nowy pawilon chirurgii dziecięcej, nazwany „Skrzydłem Jubileuszowym”. Dzięki niemu mali pacjenci będą mogli przechodzić operacje na specjalnie przygotowanym oddziale, bez konieczności podróżowania, uzyskiwania izraelskich pozwoleń i wielogodzinnego oczekiwania na punktach kontrolnych. Inwestycję zrealizowano dzięki wsparciu organizacji z wielu krajów, w tym stowarzyszenia Aiuto Bambini Betlemme.

Pawilon otwarty niedawno w Caritas Baby Hospital w Betlejem, jedynym szpitalu dziecięcym w regionie, jest pierwszym ośrodkiem chirurgii jednego dnia dla dzieci na Zachodnim Brzegu. Dotychczas podział terytorialny i mur oddzielający Izrael od Państwa Palestyńskiego utrudniały chorym dzieciom dostęp do specjalistycznego leczenia. Teraz będą mogły korzystać z niego na miejscu, bez dodatkowych formalności i uciążliwych podróży. Szpital jest już ważnym centrum pediatrycznym, specjalizującym się m.in. w intensywnej terapii i neurologii. Każdego dnia przyjmuje średnio 70 hospitalizowanych pacjentów i około 100 osób na konsultacjach ambulatoryjnych.
CZYTAJ DALEJ

Papież w samolocie: nigdy nie wątpiłem, że pojadę, to moja misja

2026-11-06 20:50

[ TEMATY ]

Leon XIV w Ameryce Południowej

Vatican Media

Wyruszam w tę podróż, aby pełnić misję Biskupa Rzymu, ludzie tak bardzo potrzebują nadziei – powiedział Leon XIV podczas spotkania z dziennikarzami na pokładzie samolotu. Podkreślił, że pomimo choroby nigdy nie wątpił, że ta podróż dojdzie do skutku. Dziennikarzom przedstawił Montserrat Alvarado, nową prefekt Dykasterii ds. Komunikacji. Będzie pomagać Watykanowi oraz mnie osobiście w tej tak fundamentalnej dziedzinie, jaką jest komunikacja – dodał Ojciec Święty.

W pierwszych słowach skierowanych do dziennikarzy Papież zapewnił, że czuje się dobrze. Wie, że niektórzy mieli wątpliwości, czy ta podróż w ogóle się odbędzie. „Muszę wyznać – powiedział – że ja sam od pierwszego dnia nie miałem najmniejszych wątpliwości i byłem przekonany, że ta podróż musi dojść do skutku”. Leon XIV przyznał, że bardzo się z tego cieszy i dziękuje za to zarówno Bogu, jak i wspaniałej kadrze medycznej. „Mogę powiedzieć, że czuję się całkiem dobrze, a wy jesteście tego świadkami” – dodał Ojciec Święty.
CZYTAJ DALEJ

Kobiety w misji Kościoła

2026-11-07 10:29

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Ogólnopolskie Duszpasterstwo Kobiet

Bp Wiesław Szlachetka z uczestniczkami Forum dla Liderek Wspólnota dla Kobiet

Bp Wiesław Szlachetka z uczestniczkami Forum dla Liderek Wspólnota dla Kobiet

W Łodzi odbyło się spotkanie Prezydium Rady ds. Duszpasterstwa Kobiet, któremu przewodniczył bp Wiesław Szlachetka, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Kobiet. Podczas obrad podsumowano V Forum Liderek i Duszpasterzy Wspólnot dla Kobiet, które odbyło się w Warszawie, a także omówiono przygotowania do Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kobiet, zaplanowanej na maj 2027 r. na Jasnej Górze.

Uczestnicy spotkania przypomnieli, że Kościół jest przestrzenią, w której kobiety i mężczyźni wspólnie słuchają słowa Bożego i kształtują swoją duchowość oraz postawy moralne. Bp Wiesław Szlachetka uwrażliwiał zgromadzonych na potrzebę uważnego wsłuchiwania się w głos kobiet w działaniach duszpasterskich, szczególnie tych zaangażowanych we wspólnoty, a także na rolę duszpasterzy towarzyszących im w formacji prowadzącej do Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję