Wydawałoby się na pierwszy rzut oka, że skoro 3/4 powierzchni naszego globu zajmuje woda (zasolone oceany i morza), a w rzekach i jeziorach jest jej również pod dostatkiem (nie wspomnę o jej podziemnych zasobach oraz lodowcach), to z pewnością nie będziemy mieć problemu z brakiem H2O. Ludzkości może jednak zabraknąć kiedyś wody pitnej, której zasoby niewyobrażalnie szybko się kurczą. Narastające ocieplenie klimatu oraz wzrost liczby ludności na świecie jeszcze bardziej potęgują to zagrożenie.
Jest rzeczą oczywistą, że ludzie zamieszkujący tereny pustynne ciągle borykają się z problemem niedoboru wody. Obecnie sprawa ta staje się bardziej skomplikowana, ponieważ wody pitnej zaczyna brakować w tych miejscach, gdzie jeszcze niedawno było jej pod dostatkiem (niektóre regiony Chin, Indii i inne rejony Azji).
Tymczasem, według wielu źródeł, przeciętny obywatel USA zużywa dzienne prawie 600 l (!) wody w celach prywatnych (np.: podlewanie trawników, mycie aut, zmywarki, zbyt częste kąpiele). Trzeba zatem w końcu pójść po rozum do głowy, bo być może w niedalekiej przyszłości przyjdzie nam słono zapłacić za szklankę wody. Kropla wody może okazać się po prostu bezcenna.
14 lipca 2026 na zakończenie Mszy świętej sprawowanej przez kard. Grzegorza Rysia poświęcony został kamień węgielny pod budowę polskiej kaplicy w Sanktuarium w Beit Sahour. „To prosty, ale pełen nadziei gest” – podkreślił o. Francesco Ielpo OFM, kustosz Ziemi Świętej.
W homilii metropolita krakowski podkreślił potrzebę „uczenia się wiary pasterzy, która rodzi się z tego co słyszą i co widzą”. Po Mszy świętej kardynał przewodniczył ceremonii wmurowania kamienia węgielnego, w której uczestniczyli bracia franciszkanie z Betlejem oraz grupa polskich duchownych i sióstr zakonnych, jak również przedstawiciele polskiej ambasady w Tel Awiwie i Ramallah.
Jak podaje Gulf Coast News, w ubiegłą niedzielę przy kościele św. Maksymiliana Kolbego w Port Charlotte na Florydzie doszło do aktu wandalizmu. Nieznani sprawcy zniszczyli figurę św. Michała Archanioła, odcinając jej głowę i uszkadzając skrzydła.
Na zniszczony posąg natrafił wolontariusz, który otwierał świątynię przed przybyciem wiernych. Początkowo przypuszczał, że figura mogła przewrócić się na skutek niekorzystnych warunków atmosferycznych, jednak – jak zaznacza Gulf Coast News – rzeźba jest na tyle ciężka, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny.
- Amnesty International wycofała raport pt. „Rosnące zagrożenie: ruch wymierzony w prawa człowieka w Wielkiej Brytanii”, w którym wśród podmiotów określonych jako potencjalne zagrożenie dla praw człowieka znalazły się m.in. katolicki tygodnik „Catholic Herald”, organizacje pro-life oraz chrześcijańskie stowarzyszenia i inicjatywy społeczne.
Opublikowany 8 lipca dokument wymieniał 117 organizacji, grup i osób, które autorzy raportu zaliczyli do tzw. „ruchu wymierzonego w prawa człowieka”. Według definicji Amnesty International miały to być podmioty „dążące do ograniczania praw człowieka poprzez podważanie ich ochrony w prawie i praktyce”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.