Reklama

Gdy trwa zima

Trudne życie kuropatwy

Niedziela Ogólnopolska 1/2007, str. 38

Kuropatwy na śniegu, mal. ludowy
Jan Uryga

Kuropatwy na śniegu, mal. ludowy<br>Jan Uryga

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kuropatwy najbardziej biedne są zimą. Głód zmusza je do poszukiwania pokarmu na podwórkach wiejskich zagród, a nawet na obrzeżach dużych miast. Rolnicy, karmiąc drób, nie odpędzają nękanych głodem gości.
Kuropatwy można spotkać na polach uprawnych niemal w całej Polsce, przy czym najliczniej w Polsce centralnej. Liczba kuropatw maleje, na co wpływ mają warunki klimatyczne, mechanizacja prac polowych i chemizacja upraw rolnych.
Kuropatwa mierzy ok. 27 cm długości i ma 52 cm rozpiętości skrzydeł. Ubarwienie ma typowo ochronne, tak że na tle ziemi, na polu, trudno ją zauważyć. Samiczka znosi dużo jajek, nawet do 22 sztuk. Wysiaduje je przez 24 dni. Jest tak o nie troskliwa, że nie opuszcza gniazda, nawet gdy słyszy ludzkie głosy czy warkot zbliżającej się maszyny rolniczej. Dużo kuropatw ginie podczas sianokosów i oprysków upraw. Wszystkie pisklęta wykluwają się w ciągu jednego dnia. Są zagniazdownikami jak zające czy kaczki. Oznacza to, że bez matki, bez jej pomocy mogą żyć i radzić sobie od momentu urodzenia. Pomimo tego rodzice kuropatw opiekują się swym potomstwem aż do jesieni.
Kuropatwy zjadają owady, mszyce, chrząszcze, w tym stonkę ziemniaczaną. Ich przysmakiem są nasiona chwastów.
W styczniu i lutym ginie najwięcej kuropatw, na które napadają koty, psy, lisy, jastrzębie, myszołowy. Nie umieją skutecznie się bronić przed napastnikami, bo nie potrafią zwinnie uciekać, słabo latają i nie siadają na drzewach. Giną też masowo w czasie długotrwałych deszczy, bowiem są przystosowane do bytowania w suchym stepie. Kura domowa też nie lubi słoty, a ona przecież jest krewną kuropatwy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby wszystko dobrze się potoczyło

2026-02-19 12:02

[ TEMATY ]

Kacper Tomasiak

PAP/Jarek Praszkiewicz

Dlaczego Kacper Tomasiak robi znak krzyża przed skokiem?

O 19-latku zrobiło się głośno, kiedy podczas igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie wywalczył aż trzy medale.
CZYTAJ DALEJ

Wierzący ma czuwać, bo i zło nie śpi

2026-02-19 08:01

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Vatican Media

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu zawsze jest czytana Ewangelia, która mówi o czterdziestu dniach przebywania Chrystusa na pustyni i o kuszeniu, które nastąpiło zaraz potem. Pytamy więc, dlaczego słyszymy o tym od razu na początku?

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”». Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisane jest bowiem: „Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”». Odrzekł mu Jezus: «Ale napisane jest także: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”». Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”». Wtedy opuścił Go diabeł, a oto przystąpili aniołowie i usługiwali Mu.
CZYTAJ DALEJ

Młody ksiądz pyta Papieża: Jak przyciągnąć młodych do wiary?

2026-02-21 09:07

[ TEMATY ]

Watykan

Vatican Media

W jaki sposób młodzi kapłani mogą w dzisiejszym świecie docierać z Ewangelią do młodych, bez zamieniania ewangelizacji w animację, a rozeznania w rozrywkę – o to pytał Leona XIV jeden z młodych księży Diecezji Rzymskiej podczas spotkania z Papieżem w miniony czwartek. Papież wskazał na potrzebę wspólnoty, gdyż młodzi żyją często w samotności, ze smartfonem w dłoni oraz na świadectwo kapłana.

Jeden z młodszych księży podczas spotkania z Papieżem w Auli Pawła VI zadał pytanie o posługę duszpasterską wśród środowisk młodzieżowych. Jak mówił, wśród młodych wyczuwa się wielkie pragnienie zażyłości z Bogiem, jednak ich liczne rany relacyjne i uczuciowe sprawiają, że często kapłani skupiają się bardziej na poziomie emocjonalnym „znieczulając” ich ból poprzez spektakularne wydarzenia, zamiast pomagać młodym wejść w dialog z Bogiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję