Gdy narodził się Jezus Chrystus, aniołowie oznajmili światu Bożą chwałę i zwiastowali wszystkim ludziom dobrej woli pokój na ziemi. To szczególne wydarzenie w historii zbawienia umacnia w nas nadzieję chrześcijańską, a coroczne przypominanie tej wielkiej Prawdy w liturgii Kościoła odnawia naszą wiarę w Boże działanie, bo oto „Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami” (J1, 14). Przeżywanie świąt Narodzenia Pańskiego pomaga nam także w radosnym wyznaniu wiary w odwieczną miłość Ojca, który „tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3, 16).
Przepełnieni wdzięcznością za Miłość, pragniemy z wiarą kroczyć z Betlejem naszej codzienności do Domu Ojca, gdzie jest mieszkań wiele. W jasnogórskim domu Królowej i Matki powierzamy Maryi doczesne pielgrzymowanie każdego człowieka dobrej woli drogami wiary. Z miejsca duchowego zawierzenia i odrodzenia życzymy wszystkim umocnienia w trudzie dawania świadectwa wiary. Życzenia nasze wpisujemy w słowa: „Trwajcie mocni wierze”, które przypomniał nam w tym roku Ojciec Święty Benedykt XVI w czasie pielgrzymki do naszej Ojczyzny. Przyjmujemy je jako wezwanie i szczególne życzenie skierowane do nas. Polecamy więc siebie, swoich bliskich i tych, którzy bardzo potrzebują pomocy Jasnogórskiej Królowej na pielgrzymiej drodze wiary. Stajemy przed Nią z całym naszym życiem, tak jak 50 lat temu w czasie Jasnogórskich Ślubów Narodu, wołając: „Królowo Polski, przyrzekamy!”.
Życzymy Wam wszystkim, Kochani Rodacy, Przyjaciele i Dobrodzieje w kraju i za granicą, wytrwałości w wierze i wszelkich dobrych postanowieniach. Łamiąc się wigilijnym opłatkiem, zapewniamy o naszej obecności z Wami i Waszymi bliskimi przed Cudownym Wizerunkiem Jasnogórskiej Pani. Niech wszystkie świąteczne życzenia popłyną przed Jej Tronem do Serca Bożej Dzieciny. Pozdrawiamy i najserdeczniej zapraszamy na Jasną Górę.
W Tesalonice wybuchł eschatologiczny niepokój: ktoś głosił - powołując się na proroctwo, na ustne nauczanie, a nawet na „list rzekomo od nas” - że dzień Pański już nastał. Wzmianka o fałszywym liście jest cenna: pokazuje, że autorytet apostolski próbowano podrabiać już za życia apostołów, i tłumaczy, dlaczego list kończy się własnoręcznym pozdrowieniem Pawła jako „znakiem w każdym liście” (3,17). Wspólnota rozgorączkowana bliskością końca łatwo porzuca trzeźwość - i pracę, jak pokaże rozdział trzeci. Apostoł nie podsyca emocji; studzi je: „niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi”. Zanim nadejdzie dzień Pański, musi przyjść odstępstwo i objawić się „człowiek grzechu, syn zatracenia”. Język jest apokaliptyczny i czerpie z Daniela - z figury władcy, który „wywyższy się ponad wszystko” (por. Dn 11,36). Nie służy on zaspokajaniu ciekawości kalendarzowej, lecz czujności: zło potrafi przybrać religijną maskę i zasiąść tam, gdzie należy się cześć Bogu. Lekcjonarz pomija dalsze, najciemniejsze wersety i prowadzi od razu do tego, co pewne. A pewne jest powołanie: „wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Stąd podwójny imperatyw: „stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji” (paradoseis) - przekazu otrzymanego „przez mowę i przez list”. To jedno z biblijnych źródeł teologii Tradycji: Ewangelia żyje w Kościele, zanim i obok tego, jak zostaje spisana. Zakończenie jest modlitwą o pociechę wieczną i utwierdzenie „w wszelkim czynie i dobrej mowie” - Jan Chryzostom trafnie odczytywał tę równowagę: czujność wobec fałszu i spokojna stałość w tym, co Kościół otrzymał od początku, są dwiema stronami tej samej trzeźwości.
Zainicjował wielkie dzieło szerzenia oświaty wśród dzieci, bez względu na ich pochodzenie i majętność.
Pius XII, ogłaszając w 1948 r. św. Józefa Kalasantego patronem wszystkich chrześcijańskich szkół podstawowych na świecie, zwrócił uwagę na to, że bodaj nikt nie uczynił tak wiele jak on, by edukacja dzieci była powszechna. Urodził się w Peralta de la Sal, mieście leżącym w Aragonii, w rodzinie szlacheckiej. Już we wczesnej młodości rozeznał powołanie kapłańskie. Do pełnienia swojej posługi dobrze się przygotował, studiując prawo, filozofię i teologię. Święcenia kapłańskie przyjął w 1583 r., następnie pracował jako kapłan diecezjalny. Kiedy w 1592 r. wyjeżdżał wraz z kard. Markiem Colonną do Rzymu, nie przypuszczał, że już nie wróci do Hiszpanii.
W Ułan Bator, stolicy Mongolii, odbywa się szczyt COP17 Konwencji Narodów Zjednoczonych, poświęcony walce z pustynnieniem. Około 81 proc. terytorium tego azjatyckiego kraju jest zagrożone w związku ze zmianami klimatu i eksploatacją górniczą. Pomoc mieszkańcom niesie m.in. wspólnota mongolskiego Kościoła katolickiego.
Lokalne inicjatywy, w tym projekty Kościoła katolickiego i miejscowej Caritas, koncentrują się na zalesianiu i szkoleniach rolniczych, aby przeciwdziałać degradacji gleby. O. Ernesto Viscardi ze zgromadzenia Misjonarzy Matki Bożej Pocieszenia, który przez dwadzieścia lat pracował w Mongolii, potwierdza i opisuje zjawisko, które staje się coraz poważniejszym kryzysem: Mongolia, ogromna kraina stepów i koczowniczych pasterzy, zmienia się pod wpływem zmian klimatycznych oraz modelu rozwoju gospodarczego silnie opartego na eksploatacji zasobów mineralnych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.