Reklama

Czas dla rodziny

Niedziela Ogólnopolska 44/2006, str. 25

Jacek Pulikowski,
ur. 14 kwietnia 1952 r. Absolwent Politechniki Poznańskiej, gdzie uzyskał doktorat z nauk technicznych, oraz Studium Rodziny przy Papieskim Wydziale Teologicznym w Poznaniu. Obecnie nauczyciel akademicki na Politechnice Poznańskiej i

Jacek Pulikowski, <br>ur. 14 kwietnia 1952 r. Absolwent Politechniki Poznańskiej, gdzie uzyskał doktorat z nauk technicznych, oraz Studium Rodziny przy Papieskim Wydziale Teologicznym w Poznaniu. Obecnie nauczyciel akademicki na Politechnice Poznańskiej i

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po otrzymaniu propozycji pisania tekstów do rubryki „Rodzina” w „Niedzieli” pomyślałem od razu, że to pięknie, iż „Niedziela” chce zrobić coś dla rodziny. Byłoby jeszcze piękniej, gdyby rodziny zechciały coś zrobić dla niedzieli. Gdyby nasze rodziny chociaż w niedziele prawdziwie rodzinnie świętowały, to (mimo całego zabiegania w tygodniu, obłędnego pędu życia, który dały sobie narzucić) byłyby zdrowsze, radośniejsze, trwalsze i szczęśliwsze. Narzucone tempo życia odebrało rodzinom czas dla siebie. A czas ten jest niezbędny do normalnego funkcjonowania rodziny (w tym miejscu zastanawiam się, co znaczy „normalne funkcjonowanie rodziny” w dzisiejszych czasach - wrócimy do tego tematu w następnym odcinku).

Czas. Czym jest?

Ktoś powie, że jest to wymyślona przez człowieka miara, umożliwiająca opis zmian w świecie materii. Słusznie, tylko co z tego wynika dla życia konkretnego czlowieka? Wydaje się, że żyjemy w takim pędzie, iż człowiek nie ma czasu zastanowić się (choćby tylko czasem) nad... czasem. Bez spokojnej refleksji nad czasem nie da się wynaleźć nowych „pokładów” czasu.
Tu przypomina mi się anegdota o drwalu, który narzekał na strasznie ciężką pracę, wykonywaną przy tym tępym toporem. Zapytany, dlaczego nie naostrzy sobie topora, odpowiedział: mam tyle roboty, że nie mam kiedy go naostrzyć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sługa Boży

Reklama

Stefan kard. Wyszyński powiedział: „Ludzie mówią: czas to pieniądz, a ja wam mówię: czas to miłość”. Może być więc bezinteresownie ofiarowany czas również miarą miłości w naszym życiu. A to przecież fundament życia i szczęścia człowieka. Zacytowane zdanie Prymasa Wyszyńskiego od dłuższego czasu nie daje mi spokoju. Oznacza ono dla mnie, że to, na co poświęcam najwięcej czasu, jest moją prawdziwą miłością. Oczywiście, człowiek potrzebuje kilku godzin na sen, przez kilka godzin musi po prostu pracować lub uczyć się, wypełniać swoje obowiązki... Ale pozostaje jeszcze tzw. czas wolny, czas do zagospodarowania. Właśnie, gdybyśmy czas wolny planowali z rozwagą i troską o dobro rodziny (czyli z miłością), pewnie byśmy go tak nie marnowali, nie „spędzali” (słowo „spędzać” ma dla mnie wydźwięk pejoratywny: „spędza się” np. natrętną muchę siadającą na jedzeniu - by nie powiedzieć o skojarzeniu związanym ze „spędzaniem płodu”. Dlatego znacznie lepiej jest czas „poświęcać”, niż „spędzać”).

Badania

Z badań przeprowadzonych w Polsce wynika, że przeciętny ojciec rodziny poświęca dziennie w sumie kilka minut na rozmowy z dziećmi (nie badano treści tych rozmów), a blisko cztery godziny spędza przed telewizorem. Z komputerem też zapewne dzieci by przegrały... Według słów Prymasa Tysiąclecia, ci ojcowie bardziej kochają telewizory i komputery niż rodzone dzieci (w pierwszym odruchu napisałem „własne” dzieci, ale przecież dzieci nie są naszą własnością, a dane są nam jedynie na wychowanie). Pewnie każdy ojciec żachnąłby się na pytanie: czy bardziej kocha telewizor, czy dzieci? Zdecydowana większość bez zastanowienia odpowiedziałaby, że oczywiście dzieci. Zresztą, nigdy nikt nie postawił im tego pytania...
Stawiam więc to pytanie dziś Tobie, Szanowny Czytelniku. Nie odpowiadaj bez zastanowienia, lecz spokojnie pomyśl, zanim sobie odpowiesz (bo przecież nie mnie masz odpowiedzieć...). Wyciagnij wnioski ze swej odpowiedzi. Miej odwagę uczciwie, według kryterium czasu, odpowiedzieć sobie, czy bardziej kochasz dzieci, czy telewizor, komputer, ryby, piwko w towarzystwie kolegów, czy nawet kolejne nabożeństwa w kościele... (tu wpisz swoje prywatne sposoby na „spędzanie” czasu). Jeżeli Twój bilans czasu nie wypadnie korzystnie dla dzieci, to najwyższy czas coś z czasem zrobić.

Na koniec konkretna rada

Zaproponuj w najbliższą niedzielę każdemu dziecku pół godziny sam na sam z tatą (mamą), według planu i uznania dziecka. Tylko uważaj, bo w domu może zapanować... szał radości.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Lityński do katechetów: wyzwania współczesnej katechezy wzywają nas do większego wysiłku duchowego

2026-08-25 16:04

[ TEMATY ]

diecezja zielonogórsko‑gorzowska

Rejonowe Dni Katechetyczne

Karolina Krasowska

Sierpniowe rejonowe dni katechetyczne, Kościół Ducha Świętego w Zielonej Górze

Sierpniowe rejonowe dni katechetyczne, Kościół Ducha Świętego w Zielonej Górze

"Wpływ zmian społecznych na katechezę i duszpasterstwo" – to temat sierpniowych rejonowych dni katechetycznych, które odbywają się w trzech ośrodkach diecezji. Drugie ze spotkań odbyło się 25 sierpnia w kościele pw. Ducha Świętego w Zielonej Górze.

Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. pod przewodnictwem bp. Adriana Puta. Homilię wygłosił pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński, który podziękował katechetom za miniony rok pracy. - Spotykamy się na progu Nowego Roku Szkolnego, aby prosić Ducha Świętego o asystencję i światło, ale też o dar miłości do tych, którzy są powierzeni naszej pieczy. Korzystam z okazji, aby podziękować za miniony czas i Wasz wkład w życie Kościoła Diecezjalnego, za świadectwo wiary – mówił pasterz diecezji do uczestników spotkania. Nawiązując do Drugiego Listu św. Pawła Apostoła do Tesaloniczan zauważył, że prawdziwe oczekiwanie chrześcijan na powtórne przyjście Jezusa ma polegać na na wrażliwości na codzienne przyjścia Pana, na przeżywaniu codziennych zadań w postawie przylgnięcia do Bożej miłości - Apostoł poucza dziś nas wszystkich, że prawdziwe oczekiwanie na przyjście Pana to codzienność, w której wykorzystujemy poszczególne, nawet najmniejsze szanse, by Jego miłość się stawała. Myślę drodzy, że to ważna lekcja dla nas wszystkich, gdy stajemy u progu kolejnego roku katechetycznego. Bóg wiedząc już dziś, do jakich zadań i ludzi nas posyła, prosi, abyśmy właśnie w takiej perspektywie przeżywali każdą chwilę życia – umiejąc zobaczyć przychodzącego w niej Boga – kontynuował bp Lityński. Dodał, że każde powołanie, a nim jest też przecież bycie katechetą, powinno wyrastać z takiej postawy – oczekiwania – otwarcia serca, oczu na te chwile, w których Bóg przychodzi, w których On się staje! - Przyjście Pana to nie tylko chwila naszej śmierci czy paruzji, ale codzienność, bo jak sam Jezus obiecał: „Nie zostawiam was sierotami: przyjdę do Was” – i to się dokonuje! - mówił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Wizyta Leona XIV we Francji. „Katolicy nie mają powodu, by przepraszać za to, że istnieją”

2026-08-25 11:36

Monika Książek

Od 25 do 28 września Francja będzie miejscem papieskiej wizyty, która - zdaniem Philippe’a Marie piszącego na łamach portalu Tribunne Chrétienne - może stać się dla tamtejszych katolików okazją do odnowienia wiary, przezwyciężenia podziałów i odważniejszego świadectwa. Setki tysięcy wiernych mają zgromadzić się w Paryżu, Saint-Denis i Lourdes.

Autor przypomina, że wizycie papieża Leona XIV będą towarzyszyć kamery, oficjalne wystąpienia i komentarze polityczne. Jednak - jak podkreśla- w centrum wydarzeń znajdą się przede wszystkim katolicy: rodziny, młodzież, księża, osoby konsekrowane, chorzy i starsi, a także ci, którzy być może właśnie dzięki papieskiej wizycie ponownie zbliżą się do Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Papież łączy się z uczestnikami uroczystości na Jasnej Górze

2026-08-26 11:19

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV w pozdrowieniach do Polaków podczas środowej audiencji generalnej łączył się z wiernymi i hierarchami zgromadzonymi na Jasnej Górze. Po 70 latach odnawiane są tam dzisiaj Jasnogórskie Śluby Narodu. Jak relacjonuje Vatican News, Papież zachęcił, aby zawarty w nich program odnowy moralnej ciągle był „inspiracją do budowania sprawiedliwości i braterstwa”.

Podziel się cytatem 70 lat po historycznym wydarzeniu W środę 26 sierpnia, w 70. rocznicę Jasnogórskich Ślubów Narodu, biskupi i wierni w Polsce ponawiają zawarte w nich przyrzeczenia. Główna Msza św. w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej rozpocznie się o godz. 11.00 przy ołtarzu polowym na Jasnej Górze. Przewodniczyć jej będzie i homilię wygłosi Prymas Polski abp Wojciech Polak. Na obchody przybywają pielgrzymi z różnych stron kraju.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję