Reklama

Patrząc w niebo

Niebo październikowe

Niedziela Ogólnopolska 43/2006, str. 42

Październik/listopad godz. 20.00

Październik/listopad godz. 20.00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jesień sprzyja patrzeniu w niebo, ponieważ noce są coraz dłuższe i coraz wcześniej zaczyna się wieczór. Nadal szybko ubywa dnia, tak jak równocześnie przybywa go na półkuli południowej. Tam w najlepsze trwa wiosna i ludzie cieszą się ze wspinającego się wysoko Słońca. U nas nie musi być jednak szaro i smutno, zwłaszcza Czytelnicy tej rubryki oddają się teraz pasji kontemplowania wieczornego nieba. Wystarczy dobra pogoda i spokojne miejsce do obserwacji. Jak zwykle zachwyci nas mrowie mrugających gwiazd, a im dalej od ulicznych latarni i zabudowań, tym wspanialsze gwieździste niebo nad nami. Oby tylko dopisała w tym roku tradycyjna złota polska jesień.
Wspomnienie upalnego lata szybko powraca, gdy popatrzymy na Trójkąt Letni. Stojąc twarzą do zachodniego horyzontu, zobaczymy wyróżniający się układ trzech jasnych gwiazd. W konstelacji Łabędzia świeci gwiazda Deneb, w Lutni - gwiazda Wega, a w gwiazdozbiorze Orła - Altair. Wszystkie trzy tworzą duży Trójkąt Letni, który jest prawdziwą ozdobą letniego nieba i świeci wówczas bardzo wysoko. Jesienią obserwujemy go coraz niżej nad horyzontem. Jeżeli będziemy sprawdzać co godzinę położenie poszczególnych gwiazd, okaże się, że już około północy zajdzie Altair, zaś dwie pozostałe ujrzymy wtedy niziutko nad horyzontem.
W miarę upływu nocy wszystkie gwiazdy zmieniają równocześnie swoje położenie. Wydaje się, jakby cała sfera niebieska była wielkim kołem wykonującym obrót wokół Gwiazdy Polarnej. Gwiazdy znacznie oddalone od bieguna północnego wschodzą i zachodzą za horyzontem, natomiast te znajdujące się bliżej bieguna nigdy u nas nie zachodzą. Wieczorem nisko nad północnym horyzontem rozpoznajemy charakterystyczny Wielki Wóz. Wespół z Małym Wozem wykonują swój odwieczny gwiezdny taniec. Dyszlami zwrócone są zawsze w przeciwne strony, a około północy Wielki Wóz ustawi się swoim dyszlem w stronę północnego horyzontu. Wygląda wtedy jak zaczepiony na sznurku wielki latawiec. Im bliżej świtu, tym wyżej będzie szybować po niebie. Gdyby nie Słońce, jesienią ujrzelibyśmy go prawie w zenicie. Zresztą zobaczymy go tam wieczorami w lutym i marcu, ponieważ do tego czasu Słońce znacząco zmieni swoje położenie względem gwiazd.
Bardzo dobrze widać Drogę Mleczną, która ok. godz. 20.00 ciągnie się przez cały nieboskłon od wschodniego do zachodniego horyzontu. Na jej tle ujrzymy wschodzący gwiazdozbiór Woźnicy z piękną i jasną gwiazdą Capella. Wyżej widoczna jest konstelacja Perseusza oraz Kasjopea (w kształcie literki W). Dalej w stronę zachodu - opisane wcześniej Łabędź i Orzeł. Gdy ustawimy się twarzą na południowy wschód, wysoko ujrzymy gwiazdozbiór Pegaza i związaną z Pegazem Andromedę. Nisko nad południowym horyzontem Wodnik oraz Ryby. Po północy wraz z konstelacją Lwa wschodzi planeta Saturn - jedyna wyraźna planeta na tegorocznym październikowym niebie. Pozostałe jasne planety są blisko Słońca, zwłaszcza Mars i Wenus prawie ocierają się o jego tarczę. Dlatego właśnie nie możemy ich teraz obserwować.
Najbliższe noce będą bezksiężycowe, jest więc szansa na prawdziwie czarne niebo. W takich warunkach można dostrzec wiele ciekawych szczegółów na wspaniale rozgwieżdżonym niebie. Życzę udanych obserwacji i do zobaczenia pod gwiazdami!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary finansowe na duchownych i świeckich

2026-02-26 19:00

[ TEMATY ]

KEP

BP KEP

Od 1 marca w Kościele katolickim w Polsce będzie można nakładać kary finansowe na duchownych i świeckich, którzy popełnili przestępstwo kanoniczne. Ich minimalna wysokość nie może być mniejsza niż połowa minimalnego miesięcznego wynagrodzenia brutto i nie większa niż 20 kwot takiego wynagrodzenia.

Znowelizowany przez papieża Franciszka Kodeks prawa kanonicznego, z grudnia 2021 r., przywrócił do kościelnego prawa kary finansowe. Ksiądz, ale także pełniąca w Kościele jakiś urząd osoba świecka, mogą zostać ukarani grzywną za przestępstwa, których dopuściliby się w czasie pełnienia swoich zadań. Mogą zostać także pozbawieni całości lub części wynagrodzenia kościelnego.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Tekst pochodzi z greckich partii Księgi Estery. W tekście hebrajskim księga nie wymienia ani razu imienia Boga, a modlitwy Estery i Mardocheusza pojawiają się w tradycji greckiej. Dlatego w Biblii Tysiąclecia wersy oznaczono literami przy numerach, jak 17k. Sceneria to Suza i dwór perski. W tle stoi prawo dworskie, które czyni wejście do króla bez wezwania wydarzeniem granicznym. Estera stoi na progu takiego wejścia, a modlitwa odsłania jej bezbronność. Zdanie o niebezpieczeństwie „w mojej ręce” podkreśla ciężar decyzji i odpowiedzialności. Pada wyznanie: „Ty jesteś jedyny”. Brzmi ono w pałacu świata, który zna wielu bogów i wielu panów. Królowa nazywa Boga „Królem” i „Władcą nad władcami”. Tytuły ustawiają właściwą hierarchię. Estera mówi o sobie: „samotna” i „opuszczona”. Władza i bliskość pałacu nie dają oparcia. Pamięć o Bożym wyborze Izraela i o wierności obietnicom staje się dla niej językiem nadziei. W samym środku pada prośba: „daj się rozpoznać w chwili naszego udręczenia”. To modlitwa o obecność, która daje odwagę do wejścia w ciemność. Prośba dotyczy odwagi oraz mowy. Brzmi jak modlitwa kogoś posłanego. Z Biblii znane są podobne obrazy. Mojżesz słyszy obietnicę obecności w ustach, a Jeremiasz doświadcza dotknięcia ust. Estera prosi o słowa, które rozbroją gniew monarchy. Obraz „lwa” nazywa zagrożenie po imieniu. Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu. Św. Ambroży w „De officiis” stawia Esterę obok biblijnych wzorów odwagi. Pokazuje królową, która naraża życie, aby ocalić swój lud. W jego ujęciu ryzyko ma kształt cnoty i troski o innych.
CZYTAJ DALEJ

Całun Turyński – świadek Zmartwychwstania Jezusa

2026-02-26 18:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marianna Strugińska-Felczyńska

Wierni parafii MB Dobrej Rady w Zgierzu oglądają zdjęcia Całunu Turyńskiego

Wierni parafii MB Dobrej Rady w Zgierzu oglądają zdjęcia Całunu Turyńskiego

W parafii Matki Boskiej Dobrej Rady wierni mogli wysłuchać wyjątkowego świadectwa na temat Całunu Turyńskiego. Prelekcję wygłosiła dr Anna Krogulska – świecka misjonarka i członkini Stowarzyszenia Misjonarzy Świeckich „Inkulturacja”.

Dr Anna Krogulska od lat prowadzi działalność ewangelizacyjną w Polsce i za granicą, docierając również do środowisk polonijnych na różnych kontynentach. W swojej posłudze ukazuje mękę, śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa w oparciu o analizę i duchową interpretację Całunu Turyńskiego. Całun stanowi fundament jej misji. Poprzez obraz i słowo głosi kerygmat – podstawowe orędzie o zbawieniu, podkreślając prawdę o miłości Boga do człowieka, która w sposób szczególny objawia się w wizerunku odbitym na płótnie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję