Reklama

Jak czytać Pismo Święte?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przedmiotem naszych ostatnich rozważań w ramach tego cyklu o lekturze Biblii były opowiadania o cudach. Możemy ich sporo odnaleźć w Nowym Testamencie, szczególnie w Ewangeliach. Mianem cudu, według popularnych encyklopedycznych definicji, określa się zjawisko lub wydarzenie, którego nie da się wytłumaczyć zgodnie ze znanymi nam prawami przyrody. Tego typu zdarzenia wyjaśnia się za pomocą tzw. Bożej ingerencji lub działania sił nadprzyrodzonych.
W nowotestamentowych tekstach opowiadania o cudach zwykle koncentrują się na podkreśleniu odnowicielskiej mocy, którą Jezus z Nazaretu przynosi ludziom (była już o tym mowa wcześniej). Dzieje się tak również wtedy, gdy relacje o cudownych wydarzeniach nie zawierają w sobie jakiegoś konkretnego uzdrowienia czy też tzw. egzorcyzmu, czyli specjalnej modlitwy. Opisy cudów są bowiem świadectwem namacalnej wręcz bliskości nadejścia Bożego Królestwa. Owo przyjście panowania Boga jest wyjątkowo mocno zaakcentowane w opowiadaniach o przywróceniu do życia konkretnych osób, jak np.: córka Jaira (por. Mk 5, 35-43; Mt 9, 23-26; Łk 8, 49-56), syn wdowy z Nain (por. Łk 7, 11-17) czy też Łazarz (por. J 11, 1-43).
Przesłanie o nastaniu Bożego Królestwa wyłania się również z opowiadań, które przedstawiają nam tzw. cuda nad naturą. Wśród nich można wymienić teksty o tym, że Jezus ucisza burzę (por. Mk 4, 35-41; Mt 8, 23-27; Łk 8, 22-25), przechadza się po jeziorze (por. Mk 6, 45-52; Mt 14, 22-33; J 6, 16-21) czy też o tym, że za Jego przyczyną dochodzi do cudownego połowu ryb (por. Łk 5, 4-11). W pewnym sensie można również do tej kategorii zaliczyć relacje o cudach związanych z rozmnożeniem chleba i ryb (por. Mk 6, 30-44 czy też 8, 1-9).
Niejednokrotnie cuda nad naturą bywają przez biblistów nazywane cudami epifanii. To ostatnie słowo pochodzi od greckiego czasownika epifaino, który można w języku polskim oddać czasownikiem „manifestuję”, „objawiam”, „czynię widocznym”, „pojawiam się”. Właśnie w tego typu opowiadaniach Jezus manifestuje swoją naturę herolda i zarazem tego, kto poprzedza nadejście Bożego Królestwa. W Nim zaś samym i w Jego czynach zaczynają się realizować mesjańskie obietnice opisywane na kartach Starego Testamentu i adresowane do narodu izraelskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jest jeszcze szansa, by zablokować umowę z Mercosur? Rzecznik prezydenta Nawrockiego zabrał głos

2026-01-09 13:37

PAP

Protest rolników przeciwko umowie UE-Mercosur

Protest rolników przeciwko umowie UE-Mercosur

Rząd powinien pokazać dokumenty kierowane do instytucji europejskich i krajów UE, z polskim stanowiskiem dot. umowy z Mercosur - powiedział po piątkowym spotkaniu z rolnikami Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego. Dodał, że do 12 stycznia jest czas na zablokowanie tej umowy.

W piątek państwa Unii Europejskiej zgodziły się na umowę z Mercosurem. Przeciw w Radzie UE głosowali przedstawiciele: Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii. Od głosu wtrzymała się Belgia. Wyniki głosowania oznaczają, że nie udało się uzyskać mniejszości blokującej, a przewodnicząca Komisja Europejska Ursula von der Leyen otrzyma zielone światło na podpisanie umowy w imieniu Wspólnoty w Paragwaju, który sprawuje prezydencję w bloku Mercosur.
CZYTAJ DALEJ

Czy warto przyjmować kolędę? Kilka słów o wizycie duszpasterskiej

2026-01-09 15:00

[ TEMATY ]

kolęda

wizyta duszpasterska

Karol Porwich/Niedziela

Wizyta duszpasterska to ten czas w ciągu roku, kiedy kapłan z parafii ma szansę na to, by spotkać się ze swoimi wiernymi w ich domach i poznać ich osobiście. Skąd wzięła się tradycja przyjmowania tzw. kolędy i co jest podczas niej najważniejsze? Odpowiadamy.

W roku 1601 bp Bernard Maciejowski, biskup krakowski i późniejszy prymas Polski zapoczątkował praktykę wizyty duszpasterskiej. Zrobił to poprzez list skierowany do wiernych swojej diecezji, który nazywany jest dziś „Pastoralną Maciejowskiego”.
CZYTAJ DALEJ

Bóg działa najpierw w ukryciu

2026-01-09 19:09

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie o Saulu zaczyna się od drobiazgu codzienności - zaginione oślice. Syn Kisza wyrusza z sługą przez górzyste ziemie Efraima i Beniamina. W tej zwykłej drodze Bóg ukrywa swój plan. W tle stoi niepokój ludu i presja Filistynów. Saul wyróżnia się wzrostem, a perykopa nie czyni z tego argumentu. W bramie miasta, miejscu spotkań i sądu, Saul pyta o dom „widzącego” (ro’eh). To dawne określenie proroka zachowuje pamięć, że najpierw trzeba widzieć sercem. Pan przygotował serce Samuela. Prorok słyszy słowo Boga i rozpoznaje w przybyszu człowieka wybranego do rządzenia ludem. Samuel zaprasza Saula na ucztę ofiarną na wyżynie (bāmāh), w miejscu lokalnego kultu sprzed czasów świątyni. Poleca mu iść przed sobą i mówi o rozmowie, która dotknie „wszystkiego, co jest w twoim sercu”. Powołanie wychodzi z ukrycia i staje się spotkaniem w świetle Pana.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję