Reklama

By nie zamilkł Duch Prawdy

„Usiłuje się stworzyć wrażenie, że wszystko jest względne, że również prawdy wiary zależą od sytuacji historycznej i od ludzkiej oceny. Kościół jednak nie może dopuścić, by zamilkł Duch Prawdy” - mówił Ojciec Święty na placu Piłsudskiego w Warszawie. Po Mszy św. zaskoczył jej uczestników i wszedł w tłum wiernych. Uśmiechał się, błogosławił, podawał ręce. Ujmował skromnością i pokorą.

Niedziela Ogólnopolska 23/2006, str. 12

Jan Paweł II prosił tu w 1979 r., Benedykt XVI dziękował w 2006 r.
Artur Stelmasiak

Jan Paweł II prosił tu w 1979 r., Benedykt XVI dziękował w 2006 r.<br>Artur Stelmasiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Gdy Benedykt XVI wjeżdżał oszklonym papamobile na pełen kolorów plac Piłsudskiego, wokoło rozległo się bicie dzwonów. Zziębnięci i doszczętnie przemoczeni pielgrzymi z entuzjazmem podbiegali do barierek, by choć przez chwilę zobaczyć z bliska Ojca Świętego. Potem, w strugach deszczu, słuchali tego, co mówił.
Mszę św. Papież Benedykt XVI odprawił dokładnie w tym samym miejscu, gdzie 27 lat temu odprawiał ją Jan Paweł II.
W homilii Benedykt XVI nawiązał do słów: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi”, które w 1979 r. wypowiedział tu Jan Paweł II. Wierni nagrodzili go za to brawami. Rozważał również znaczenie hasła pielgrzymki: Trwajcie mocni w wierze. Ojciec Święty przestrzegł przed relatywizacją prawd wiary. „Usiłuje się stworzyć wrażenie, że wszystko jest względne, że również prawdy wiary zależą od sytuacji historycznej i od ludzkiej oceny. Kościół jednak nie może dopuścić, by zamilkł Duch Prawdy”. Przypomniał, że „za prawdę Ewangelii odpowiedzialni są następcy Apostołów, razem z Papieżem, ale także wszyscy chrześcijanie”. Tłumaczył, że „każdy chrześcijanin winien konfrontować swoje poglądy ze wskazaniami Ewangelii i Tradycji Kościoła, aby dochować wierności słowu Chrystusa, nawet gdy jest ono wymagające i po ludzku trudne do zrozumienia”. Papież wspomniał w homilii Prymasa Tysiąclecia, którego znał. Zapewnił również, że „powierzając się Chrystusowi, nie tracimy nic, a zyskujemy wszystko. W Jego rękach nasze życie nabiera prawdziwego sensu”.
- Ojciec Święty wyłożył nam całą teologię wiary oraz zwrócił uwagę, jak o nią trzeba dbać. On przecież przyjechał do Polski, aby umocnić nas w wierze - komentuje kard. Stanisław Nagy.
- Myślę, że bardzo cenny jest apel Ojca Świętego o umacnianie naszej wiary. Moim zdaniem, Polsce potrzebna jest moc płynąca z wiary - mówi Niedzieli premier Kazimierz Marcinkiewicz.
- Najważniejszym momentem kazania jest, moim zdaniem, fragment mówiący o czystości wiary. Papież wyraźnie podkreślił, że istnieją dziś tendencje, by fałszować słowa Chrystusa i usunąć z Ewangelii prawdy niewygodne - komentuje słowa Benedykta XVI Grzegorz Polak, publicysta, autor książek o Janie Pawle II i Benedykcie XVI. Dostrzega również w papieskiej homilii echo dawnego nauczania kard. Ratzingera, który walczył o prawdziwy obraz Chrystusa jako Zbawiciela, a nie jako kogoś, kto niczego od człowieka nie wymaga.
Ojca Świętego powitał na placu kard. Józef Glemp, Prymas Polski, który nawiązał do jednego z tytułów określających papieża - „pontifex”, który w języku łacińskim dosłownie oznacza tego, który buduje mosty i łączy rzeczy odległe od siebie lub rozmieszczone na różnych poziomach.
Ksiądz Prymas podkreślił, że mieszkańcy Warszawy mogą się doliczyć ośmiu mostów, które łączą stolicę przedzieloną Wisłą. Tych mostów jest jednak za mało, potrzeba jeszcze przynajmniej trzech. Wskazał tu na trzy duchowe mosty, które „wymagają rzetelnego remontu”. Stwierdził, że pierwszy taki most rozciąga się między ziemią a niebem. Tym mostem bezpiecznie szli: Matka Teresa, o. Maksymilian Kolbe, s. Faustyna i Jan Paweł II. Drugim duchowym mostem jest przejście z „teraz” do bliskiego i dalszego „jutra”. Na tej drodze „zmieniamy oblicze ziemi”. Natomiast trzeci most duchowy prowadzi od człowieka do człowieka. I chociaż ten dystans wydaje się krótki i łatwy, to jednak jest na nim wiele przeszkód i dziur.
Modlitwa powszechna odmawiana była po polsku, angielsku i rosyjsku. Modlono się za Kościół powszechny, polityków oraz cierpiących. Następnie do ołtarza poniesiono dary. Były to tym razem, w odróżnieniu od poprzednich Mszy św. papieskich, wyłącznie chleb i wino. Ofiarowali je: młodzież, wojsko, zakonnicy i rodzina z archidiecezji warszawskiej.
Benedykt XVI osobiście udzielił Komunii św. kilkudziesięciu osobom, a wśród nich, jako pierwszemu, Prezydentowi RP Lechowi Kaczyńskiemu.
Po Komunii św. Papież ukoronował obraz Matki Bożej Trybunalskiej, nieodłącznie związany z tradycją sądownictwa polskiego. Przed tym obrazem modlili się sędziowie o łaskę sprawiedliwego rozeznania spraw, które mieli rozstrzygać, natomiast skazańcy modlili się o miłosierdzie dla siebie. Po zamknięciu Trybunału Koronnego w 1792 r. obraz został zdeponowany do archiwum trybunalskiego. Wydobyty z archiwum, trafił do ołtarza głównego w kościele Jezuitów pw. św. Franciszka Ksawerego w Piotrkowie, gdzie znajduje się do dziś.
Po Mszy św. Ojciec Święty nieoczekiwanie wszedł w tłum wiernych. Podchodził do ludzi, zatrzymywał się, podawał ręce. Ks. Zygmunt Malacki, proboszcz parafii św. Stanisława Kostki w Warszawie, podprowadził wtedy do Papieża Mariannę Popiełuszko, mamę Księdza Jerzego, która wcześniej z rąk Ojca Świętego przyjęła Komunię św. - Papież wiedział, że jest to matka polskiego Kapłana Męczennika. Po udzieleniu Komunii św. uśmiechnął się do niej, a ona ucałowała papieski pierścień. Pani Marianna z radości płakała... - opowiada ks. Malacki.
Mszę św. z Papieżem, sprawowaną w większej części po polsku, koncelebrowało ponad stu biskupów z całego świata i dwudziestu księży. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele najwyższych władz państwowych z Prezydentem RP i Premierem na czele. Wśród pielgrzymów byli również goście z zagranicy, m.in. z Białorusi i Ukrainy. - Jechaliśmy tu przez całą noc. Jest nas prawie tysiąc osób - mówi Bożena Budzinowska, która przyjechała do Warszawy aż z Grodna. - Padał deszcz, ale to nieważne! Najważniejsza jest nasza pogoda ducha i to, że mogliśmy spotkać się z Ojcem Świętym - dodaje z uśmiechem na twarzy.
Przybyli także Polacy z Niemiec. Na placu widać było też transparenty w ojczystym języku Benedykta XVI.
We Mszy św. na pl. Piłsudskiego i w jego okolicach uczestniczyło ok. pół miliona pielgrzymów. - Tak liczny udział ludzi w celebrze papieskiej z pewnością wiąże się z wiarą - komentuje ks. prof. Witold Zdaniewicz z Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego. Choć uważa, że wielu przyszło na plac również z ciekawości. - Takie zjawiska są normalne. Dobrze, że ludzie uznają Papieża i chcą go przyjąć. Skoro Benedykt XVI został uszanowany, jest szansa, że pod jego wpływem ludzie pogłębią wiarę - prognozuje.
Z Warszawy Ojciec Święty udał się helikopterem do Częstochowy. Specjalnie przeleciał nad budującą się Świątynią Opatrzności Bożej na Polach Wilanowskich.

Papież Benedykt XVI na placu Piłsudskiego w Warszawie, 26 maja 2006 r.

- Dwadzieścia siedem lat temu w tym miejscu Jan Paweł II powiedział: „Polska stała się w naszych czasach ziemią szczególnie odpowiedzialnego świadectwa” (Warszawa, 2 czerwca 1979). Proszę Was, pielęgnujcie to bogate dziedzictwo wiary poprzednich pokoleń, dziedzictwo myśli i posługi wielkiego Polaka, Papieża Jana Pawła II. Trwajcie mocni w wierze, przekazujcie ją Waszym dzieciom, dawajcie świadectwo łaski, której doświadczyliście w sposób tak obfity przez działanie Ducha Świętego w Waszej historii. Niech Maryja, Królowa Polski, wskazuje Wam drogę do swego Syna i towarzyszy Wam na drodze do szczęśliwej i pełnej pokoju przyszłości. Niech nigdy nie zabraknie w Waszych sercach miłości do Chrystusa i Jego Kościoła.

Jan Paweł II i kard. Ratzinger na placu Piłsudskiego

Jest to najbardziej papieski plac w Warszawie. Tutaj w 1979 r. (wtedy był to plac Zwycięstwa) Jan Paweł II wypowiedział słynne słowa: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”. Po raz drugi Jan Paweł II odprawił Mszę św. na pl. Piłsudskiego w czerwcu 1999 r. Powtórzył wówczas modlitwę sprzed 20 lat, beatyfikował 108 Męczenników II wojny światowej oraz Reginę Protmann i Edmunda Bojanowskiego. Poświęcił też kamień węgielny pod budowę Świątyni Opatrzności Bożej. Była to ostatnia wizyta Papieża w Warszawie. Ale nie ostatnia modlitwa z Papieżem w tym miejscu, bowiem 3 kwietnia 2005 r., po śmierci Jana Pawła II, zgromadziły się tu setki tysięcy osób na wspólnej modlitwie, a potem na Mszy Narodowej. Również w tym miejscu wielu warszawiaków towarzyszyło Papieżowi w jego ostatniej drodze, modląc się i oglądając jego pogrzeb na telebimach. Rok po śmierci Jana Pawła II kilkadziesiąt tysięcy ludzi przyszło na plac ponownie, aby wspólnie modlić się i zapewnić: „Ojcze Święty, pamiętamy”.
Kard. Ratzinger był na pl. Piłsudskiego 31 maja 1981 r. Uczestniczył w uroczystościach pogrzebowych Prymasa Wyszyńskiego. Reprezentował Kościół niemiecki. W samej Warszawie zaś był kilkakrotnie, odwiedził m.in. katedrę i grób ks. Jerzego Popiełuszki.

(AS)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Objawienia Serca Jezusowego św. Małgorzacie Marii

2026-06-13 21:06

[ TEMATY ]

Najświętsze Serce Jezusa

Adobe Stock

Francuzka Małgorzata Maria Alacoque, piękna, pełna życia córka królewskiego sędziego i notariusza, jako niespełna 24-letnia dziewczyna w 1671 roku wstąpiła do klasztoru sióstr Wizytek w Parayle-Monial. Wkrótce cały świat miał poznać niezwykłe objawienia, jakich doznawała w klasztornej kaplicy podczas adoracji Najświętszego Sakramentu lub po przyjęciu Komunii Świętej. Wizytka i wizjonerka z Paray-le-Monial jest dziś znana jako najważniejsza spośród wszystkich krzewicieli kultu Serca Jezusowego. To właśnie przed nią Pan Jezus odsłonił najskrytsze tajemnice swego Serca.

Podczas pierwszego z serii czterech wielkich objawień, które miało miejsce 27 grudnia 1673 roku, kiedy Kościół wspomina św. Jana Ewangelistę, s. Alacoque poznała miłość Najświętszego Serca Jezusowego do ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Bł. Benigna: w walce o dochowanie dziewictwa straciła życie [+ modlitwa za młode dziewczęta]

[ TEMATY ]

patron dnia

Autorstwa Ablakok - Praca własna, commons.wikimedia.org

Benigna z Wrocławia

Benigna z Wrocławia

Benigna pochodziła z Kujaw. Urodziła się w rodzinie rycerskiej w XIII w. Udała się na Śląsk i wstąpiła do klasztoru cysterek w Trzebnicy, pociągnięta sławą świętości oraz dziełami miłosierdzia św. Jadwigi Śląskiej.

Tu zapragnęła całkowicie poświęcić się Bogu. Zginęła w Trzebnicy lub Wrocławiu podczas najazdów tatarskich w 1241 r. Wraz z innymi schroniła się przed napadem w murach miasta. Broniła swego dziewictwa przed atakiem jednego z tatarskich najeźdźców. Przed wiekami uznawano ją za jedną z patronek Polski. Jest szczególnie czczona we Wrocławiu i na Kujawach.
CZYTAJ DALEJ

W Łodzi modlili się za osoby zranione w Kościele

2026-06-20 09:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Joanna Popławska

W Kaplica dominikanów przy Zielonej w Łodzi odbyło się spotkanie modlitewne w solidarności z osobami zranionymi w Kościele.

W Kaplica dominikanów przy Zielonej w Łodzi odbyło się spotkanie modlitewne w solidarności z osobami zranionymi w Kościele.

W kaplicy ojców dominikanów przy ul. Zielonej w Łodzi odbyło się czuwanie modlitewne w solidarności z osobami zranionymi w Kościele. Modlitwie przewodniczyli o. Maciej Biskup OP oraz kard. Konrad Krajewski. W spotkaniu uczestniczyli wierni, a także członkinie wspólnoty kobiet OlaBoga wraz z jej założycielką Aleksandrą Zimoląg.

Czuwanie rozpoczęło się od wystawienia Najświętszego Sakramentu i słowa wprowadzenia kard. Konrada Krajewskiego. — Odpowiadając na zaproszenie Jezusa: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście”, przychodzimy dziś do Niego. Nieraz jesteśmy bardzo utrudzeni naszym życiem, a nieraz inni pomagają nam, żeby ono było trudne. Obciążeni jesteśmy wieloma rzeczami, a Jezus zaprasza, by przyjść do Niego. Nie ma lepszego zaproszenia niż bycie przed Nim w Najświętszym Sakramencie, bo to jest największy dar, który mamy — mówił kardynał. Hierarcha przyznał również, że nie wyobrażał sobie swojej nieobecności na tym wydarzeniu. — Mnie nie mogło tutaj nie być. To jest pierwsze takie spotkanie od czasu, jak jestem w diecezji — podkreślił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję