Parafia Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Lubieniu zaprasza na koncert kolęd pt. „Moc w tradycji” w wykonaniu mezzosopranistki Izabeli Kopeć oraz kwintetu smyczkowego.
Koncert odbędzie się w kościele parafialnym w najbliższą niedzielę 30 stycznia. Początek o godz. 11.30.
Izabela Kopeć jest mezzosopranem lirycznym, śpiewaczką operową, pieśniarką i producentką. Jak czytamy na stronie internetowej www.izabelakopec.com, to „czołowa w Polsce przedstawicielka stylu muzycznego znanego jako classical cross over, który polega na łączeniu głosu operowego z różnymi gatunkami muzycznymi”.
Znane lokalne przysłowie: „Na kamieniu, ale zawsze w Lubieniu” utwierdza nas, że każdy czuje się tutaj dobrze
Z księdzem zawsze współpraca jest dobra, ale najbardziej wymagającym jest to, żeby nadążyć za jego pomysłami – a jest ich naprawdę dużo i są ciekawe – podkreśla Jakub Kumidaj, ministrant.
Parafia Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Lubieniu powstała w 1919 r. W miejsce pierwszego, strawionego przez pożar drewnianego kościoła powstał obecny, murowany. W czasie okupacji niemieckiej ówczesny proboszcz wykazał się wielką mądrością i podczas spotkania z Józefem Mehofferem, w rozmowie podkreślił, że „wielkim artystą nie jest ten, który maluje tylko wielkie kościoły, a ten, co potrafi udekorować wiejski kościół”. Ta roztropność kapłana doprowadziła wkrótce do powstania polichromii, których malowanie zakończyło się w 1942 r. Tym samym kościół w Lubieniu jest znaczącym, choć mniej znanym przykładem twórczości wybitnego przedstawiciela Młodej Polski Józefa Mehoffera, a jego dzieło stanowi istotny akcent twórczości artysty w rejonie częstochowskim. Budynek kościoła zaprojektował Stefan Schiller, uznany polski architekt. – Kościół może jest niepozorny z zewnątrz, dlatego trzeba zajrzeć do jego wnętrza i wówczas dopiero wszystko widać – zachęca ks. Grzegorz Paszka, proboszcz parafii.
Do maleńkiego kościółka w Milejczycach zaczęły napływać setki świadectw ludzi przekonanych, że otrzymali tu niezwykłe łaski. Wśród nich znajduje się poruszająca relacja pani Eweliny.
Pani Ewelina opowiedziała swoją historię portalowi bialystok.se.pl.
Ponad pół tysiąca osób nie może wrócić do swoich domów po pożarze, który strawił ponad sto mieszkań i budynków w norweskim Drammen. Dopiero w sobotę udało się opanować ogień. Mieliśmy kilka minut na opuszczenie domów – powiedział PAP Grzegorz, mieszkający na zniszczonym osiedlu.
– Policjanci wezwali nas do natychmiastowej ewakuacji. Mieliśmy kilka minut. Noc spędziliśmy w hotelu w centrum Drammen – opowiadał rozmówca PAP, który od dwóch miesięcy mieszka z rodziną na osiedlu, gdzie doszło do pożaru.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.