Gdy Kuba zdobył premię w pewnej telefonicznej zabawie radiowej, cała rodzina nieco się z tego podśmiewała, ale bez zmrużenia oka uczestniczyła w owocach tej zabawy. A były to: pizza, wychłodzony napój
i firmowe czosnkowe grzanki, które to dary dostarczone prosto do domu, wszyscy zgodnie i z wielkim apetytem skonsumowali. A to wszystko tylko za zręczną odpowiedź telefoniczną.
Przy następnej okazji nagroda była już większa. Nasz bohater wygrał ubranie. Chodzi teraz po swoim liceum w markowych spodniach i markowym swetrze, na co dzień nieosiągalnych finansowo dla jego domowych
sponsorów.
Ta łatwość zdobycia rzeczy materialnych niejednemu może przewrócić w młodej głowie i skutecznie zniechęcić do systematycznej nauki. Bo oto na oczach telewidzów młodzi ludzie stają się specjalistami
w różnych dziedzinach - bez systematycznej nauki, długoletnich starań i bez pokonywania kolejnych szczebli kariery zawodowej. I to wszystko - na wyciągnięcie ręki. Nic dziwnego, że wielu młodzieńców,
łącznie z Kubą, poddanych takiej presji reklamowej lekceważy szkołę i pogrąża się w błogich marzeniach o przyszłych sukcesach.
Można doprawdy załamać ręce z rozpaczy!
A jednak może nie jest aż tak źle... W pewnym czasopiśmie zamieszczono niedawno test oceniający znajomość technik komputerowych. Cała rodzina zasiadła więc do jego rozwiązywania, bo każdy pracujący
lub uczący się jej członek ma przecież codziennie do czynienia z komputerem, internetem i pocztą elektroniczną. Łącznie z moją skromną osobą. No cóż - łatwo się domyślić, że w tym rankingu zwyciężył
właśnie - Kuba. Uzyskał najwięcej punktów, świadczących dodatkowo o wysokim poziomie jego umiejętności. Przebił tym nawet swoich rodziców.
Ja zdobyłam zero punktów, co bardzo skutecznie wyleczyło mnie z zarozumialstwa w tej dziedzinie. Ale i z tego się cieszę, bo w teście były przewidziane także - punkty ujemne.
Jr 20 należy do „wyznań” Jeremiasza. Są to modlitwy proroka wypowiadane pod naciskiem przemocy. Wcześniej Paszchur kazał go pobić i zamknąć w dybach przy bramie świątyni. Jeremiasz nazwał go Magor missabib, „Trwoga dokoła”. Teraz to samo słowo wraca jak szyderstwo. Krąży po mieście. Wchodzi w szepty, donosy i groźby. Prorok słyszy, że nawet bliscy czekają na jego upadek. Hebrajskie wyznanie odsłania serce osaczone, lecz nie złamane. Jeremiasz przechodzi od lęku do wyznania. Pan jest przy nim jak gibbōr, wojownik stający po stronie słabego. To język Bożej obrony. Bóg zna prawdę, której nie widzi tłum. Bada kelāyōt, czyli ukryte poruszenia człowieka, oraz lēb, serce decyzji. Dlatego prorok może powierzyć Mu swoją sprawę. Nie musi sam oczyszczać swego imienia. Ostatni werset przechodzi w pieśń. Jeremiasz woła: „Śpiewajcie Panu”, bo Pan ocala ubogiego z ręki złoczyńców. Ubogi oznacza tu człowieka bez oparcia w układach. Ten fragment uczy modlitwy w ucisku. Najpierw prawda o bólu. Następnie zaufanie. Na końcu uwielbienie, które wyprzedza widzialny wynik.
W ramach festiwalu w sanktuarium wystąpiło 6 zespołów i blisko 150 muzyków. Wśród nich Urwisy Maryi z Gorzowa Wlkp.
W Sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu po raz pierwszy odbył się dziś Festiwal Muzyki Chrześcijańskiej.
Festiwal rozpoczął się uroczystą Mszą świętą pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego. Pasterz diecezji wyraził wdzięczność organizatorom za dzieło warsztatów muzycznych oraz dzisiejszy festiwal. Zwrócił uwagę na jego ewangeliczny wymiar. - To, co czyniliście przez ten rok, to jest ta wielka formuła przyznania się do Chrystusa, dla którego czci i chwały również podejmowaliście ten trud, dla którego czci i chwały przychodzimy dzisiaj tutaj, aby razem z Jego Matką uwielbić też Ojca, Syna i Ducha Świętego – mówił bp Lityński. Modlitwa pieśnią jest taką formą uwielbienia Boga. Ale jest też formą bardzo szeroko pojętej integracji, budowania więzi, wspólnoty ponad granicami parafii czy diecezji – zauważył.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.