Gdy Kuba zdobył premię w pewnej telefonicznej zabawie radiowej, cała rodzina nieco się z tego podśmiewała, ale bez zmrużenia oka uczestniczyła w owocach tej zabawy. A były to: pizza, wychłodzony napój
i firmowe czosnkowe grzanki, które to dary dostarczone prosto do domu, wszyscy zgodnie i z wielkim apetytem skonsumowali. A to wszystko tylko za zręczną odpowiedź telefoniczną.
Przy następnej okazji nagroda była już większa. Nasz bohater wygrał ubranie. Chodzi teraz po swoim liceum w markowych spodniach i markowym swetrze, na co dzień nieosiągalnych finansowo dla jego domowych
sponsorów.
Ta łatwość zdobycia rzeczy materialnych niejednemu może przewrócić w młodej głowie i skutecznie zniechęcić do systematycznej nauki. Bo oto na oczach telewidzów młodzi ludzie stają się specjalistami
w różnych dziedzinach - bez systematycznej nauki, długoletnich starań i bez pokonywania kolejnych szczebli kariery zawodowej. I to wszystko - na wyciągnięcie ręki. Nic dziwnego, że wielu młodzieńców,
łącznie z Kubą, poddanych takiej presji reklamowej lekceważy szkołę i pogrąża się w błogich marzeniach o przyszłych sukcesach.
Można doprawdy załamać ręce z rozpaczy!
A jednak może nie jest aż tak źle... W pewnym czasopiśmie zamieszczono niedawno test oceniający znajomość technik komputerowych. Cała rodzina zasiadła więc do jego rozwiązywania, bo każdy pracujący
lub uczący się jej członek ma przecież codziennie do czynienia z komputerem, internetem i pocztą elektroniczną. Łącznie z moją skromną osobą. No cóż - łatwo się domyślić, że w tym rankingu zwyciężył
właśnie - Kuba. Uzyskał najwięcej punktów, świadczących dodatkowo o wysokim poziomie jego umiejętności. Przebił tym nawet swoich rodziców.
Ja zdobyłam zero punktów, co bardzo skutecznie wyleczyło mnie z zarozumialstwa w tej dziedzinie. Ale i z tego się cieszę, bo w teście były przewidziane także - punkty ujemne.
Jestem osobiście wdzięczny tej odważnej kobiecie, którą zawsze czułem blisko siebie - mówił Jan Paweł II o Matce Teresie. Spotykali się wielokrotnie, a Papież odwiedził ją także wśród umierających w Kalkucie. Początkiem tej niezwykłej drogi było jednak „tak” młodej Ganxhe Bojaxhiu wypowiedziane Bogu. 98 lat temu w Letnicy dojrzewało powołanie przyszłej świętej.
14 sierpnia 1928 roku, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Ganxhe Bojaxhiu przebywała wraz z matką i rodziną w sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej w Letnicy w Kosowie. To właśnie z tym miejscem związane było dojrzewanie powołania dziewczyny, którą świat pozna później jako Matkę Teresę z Kalkuty.
Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.
Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
Jestem osobiście wdzięczny tej odważnej kobiecie, którą zawsze czułem blisko siebie - mówił Jan Paweł II o Matce Teresie. Spotykali się wielokrotnie, a Papież odwiedził ją także wśród umierających w Kalkucie. Początkiem tej niezwykłej drogi było jednak „tak” młodej Ganxhe Bojaxhiu wypowiedziane Bogu. 98 lat temu w Letnicy dojrzewało powołanie przyszłej świętej.
14 sierpnia 1928 roku, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Ganxhe Bojaxhiu przebywała wraz z matką i rodziną w sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej w Letnicy w Kosowie. To właśnie z tym miejscem związane było dojrzewanie powołania dziewczyny, którą świat pozna później jako Matkę Teresę z Kalkuty.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.