Reklama

Mój alkoholizm

Niedziela Ogólnopolska 34/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Człowiek uzależniony nie potrafi myśleć i przewidywać niczego, co nie prowadzi do zaspokojenia głodu alkoholu, który się pojawia. Z czasem pojawia się mylące zachowanie, polegające na okresowej abstynencji, tzn. niepiciu przez kilka dni, tygodni, a nawet miesięcy. Zjawisko to ma miejsce wtedy, gdy organizm pijącego czuje się zagrożony przepiciem, gdy jeden „ciąg” (picie bez przerwy przez dłuższy okres niż trzy dni) kończy się, aby przywrócić pijącemu stan „używalności”, tzn. możliwość rozpoczęcia picia na nowo.
Zarówno sam alkoholik, jak i otoczenie (żona, matka, dzieci) chwytają się jak tonący brzytwy tego czasu niepicia, twierdząc: „Jeszcze nie jest tak źle, jak chce, to nie pije”. Nie dociera do nich jedna prawda: to „niepicie” nie jest zasługą uzależnionego, jego silnej woli czy złożonych obietnic, to decyzja organizmu. Sam alkoholik czuje się zadowolony: „Udowodniłem, że mam rację - robię to, co chcę, i jestem panem własnego życia”. Tymczasem czas abstynencji kończy się bardzo szybko i rozpoczyna następny ciąg. W miarę upływu czasu alkoholik znajduje coraz to nowe powody, które są przyczyną picia. Ani uzależniony, ani nikt z najbliższych nie widzi prawdy: „On pije z jednego powodu - jest uzależniony”.
Moje ciągi stawały się coraz dłuższe, nawet nie - to okresy niepicia stawały się coraz krótsze. Nastał dzień zakończenia roku szkolnego i - wielkie pijaństwo. Na drugi dzień nie mogłem patrzeć w lustro. Ten człowiek po drugiej stronie był obrzydliwy. „Powiedziałem” temu w lustrze, co o nim myślę, i rozpoczęła się straszliwa walka, w której musiałem być przegranym! Ja przegrany? Nigdy! Ja im wszystkim pokażę! I pokazywałem się w coraz trudniejszym do zaakceptowania stanie. Każdy dzień pijaństwa wzbudzał we mnie pogardę, a dzień bez alkoholu był trudny do przeżycia - w lęku, niepokoju i strachu. Ciągłe rozterki, co jest lepsze: picie czy trzeźwość? Akceptowałem trzeźwość, ale się jej bałem, nie wiedziałem, jak można żyć bez alkoholu, czy takie życie jest w ogóle możliwe?
Od ostatnich dni czerwca do połowy grudnia trwała straszna walka. Walczyłem sam ze sobą. Czytając te słowa, łatwo jest powiedzieć: trzeba było przestać. Ja też chciałem, ale ten siedzący we mnie człowieczek alkoholu ciągle podszeptywał: „Wszyscy piją, a na ciebie się uwzięli; wódka jest dla ludzi”. Całe godziny rozmyślań, postanowienia, obietnice w jednej chwili traciły sens. „Jeden kieliszek jeszcze nikomu nie zaszkodził!”. I w tym momencie, gdy taka myśl się pojawiała, zaczynałem inaczej patrzeć na trudną rzeczywistość, w jakiej się znalazłem. Zawsze zjawił się „dobry” duszek, który myślał podobnie, i kopałem dół pod sobą. Zawsze był tylko ten „jeden” kieliszek.
Myśl: Trzeba z tym piciem coś zrobić - odganiałem jak natrętną muchę. Trzeźwy będę jutro, a dzisiaj jeszcze tylko ten jeden raz, i tylko trochę. Zaczynało się kolejne błędne koło, tylko kto mógł mnie o tym przekonać, udowodnić, że tak myślą wszyscy uzależnieni od alkoholu, narkotyków, jedzenia i wszystkiego, co może nas, ludzi, uzależnić? Powoli dojrzewałem do pokornego stwierdzenia: ktoś mi musi pomóc, sam nie dam rady. Wiedziałem o poradniach przeciwalkoholowych, o ruchu Anonimowych Alkoholików, tylko ciągle brakowało jednego - odwagi, aby przekroczyć ten próg, gwarantujący zmianę sposobu życia. Tak jak każdy uzależniony bałem się i picia, i trzeźwego życia, a nikt nie potrafił mi pokazać, jak powinno wyglądać życie trzeźwego człowieka uzależnionego. Nawet nie pokazać, ale powiedzieć, o co w trzeźwości chodzi. Tak jak i dzisiaj spotykam się ze stwierdzeniem: „Wystarczy nie pić i już będzie dobrze”, „Wystarczy silna wola”. To nieprawda - będzie źle, bo nie będę wiedział, co zrobić z czasem do tej pory przepijanym, jak zachować się, gdy częstują mnie wódką, jak reagować, gdy po latach ktoś wspomni moje picie.
Dzisiaj wiem, ale to była długa droga „leczenia”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Parolin rozmawiał z Papieżem przed operacją. Co powiedział mu Leon XIV?

2026-10-13 12:44

[ TEMATY ]

kard. Pietro Parolin

Leon XIV

rozmawiał z Papieżem

przed operacją

Vatican Media

Kard. Pietro Parolin

Kard. Pietro Parolin

Przed operacją Leona XIV sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin rozmawiał z Leonem XIV o planowanym zabiegu. Jak mówi kardynał, Papież wykazuje wielki spokój. Sam kardynał mówi, że jest pełen ufności w pomyślne zakończenie leczenia.

W dniu przyjęcia Papieża Leona do szpitala Gemelli w celu usunięcia „ograniczonego guzka w płucu” kard. Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, został zapytany przez dziennikarzy o stan zdrowia Leona XIV.
CZYTAJ DALEJ

Jasnogórska Noc Czuwania 2026. Modlitwa za polskich emigrantów i ich duszpasterzy

2026-10-12 16:02

[ TEMATY ]

modlitwa

41. Jasnogórska Noc Czuwania

a polskich emigrantów

Materiał prasowy

Jasnogórska Noc Czuwania 2026

Jasnogórska Noc Czuwania 2026

W nocy z 16 na 17 października 2026 roku na Jasnej Górze odbędzie się tradycyjna Noc Czuwania w intencji Polskich Emigrantów i ich Duszpasterzy. Spotkanie, organizowane przez Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej i Siostry Misjonarki Chrystusa Króla dla Polonii, zgromadzi tysiące pielgrzymów z Polski, Europy i świata.

Jasnogórska Noc Czuwania w intencji Polskich Emigrantów i ich Duszpasterzy odbywa się tradycyjnie w nocy z piątku na sobotę, w trzeci weekend października. W 2026 roku będzie to noc z 16/17 października.
CZYTAJ DALEJ

Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji i czuwanie modlitewne pod Sejmem RP

2026-10-13 16:20

[ TEMATY ]

modlitwa

różaniec

czuwanie

aborcja

Adobe Stock

W środę 21 października w g. 17-19 pod Sejmem odbędzie się Publiczny Różaniec o Zatrzymanie Aborcji i czuwanie modlitewne. Fundacja Życie i Rodzina zaprasza na nie wszystkich Polaków, którym zależy na życiu najmłodszych dzieci i którzy sprzeciwiają się aborcji.

„Projekty ustaw aborcyjnych, które przyjęła Sejmowa Komisja Nadzwyczajna, są nie tylko nieetyczne, ale i niezgodne z Konstytucją, która gwarantuje prawo do życia od poczęcia. Jawnie ignorują też wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r. o zakazie aborcji eugenicznej” - stwierdza Fundacja Życie i Rodzina.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję