Reklama

Porady prawnika

Kuratela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ubiegłym tygodniu zajmowaliśmy się instytucją prawną opieki nad osobami małoletnimi, takimi, które nie mogą prowadzić swoich spraw samodzielnie, oraz całkowicie ubezwłasnowolnionymi.
Obok instytucji opieki jest jeszcze kuratela, która również ma na celu ochronę praw osób, niemogących prowadzić swoich spraw samodzielnie. W przypadku opieki zakres kompetencji opiekuna jest szeroki, przy kurateli - prawa i obowiązki kuratora wynikają zawsze z rodzaju kurateli, którą sprawuje.
Kuratela może nastąpić z urzędu - gdy sąd poweźmie wiadomość, że istnieje taka potrzeba - lub na wniosek. Zasadniczo wniosek w sprawie ustanowienia kurateli będzie wymagany, gdy:

żąda kuratora osoba ułomna, która potrzebuje pomocy do prowadzenia wszelkich spraw albo spraw określonego rodzaju; zakres obowiązków i uprawnień takiego kuratora określa sąd opiekuńczy; kuratelę uchyla się na żądanie osoby ułomnej, dla której była ustanowiona; inicjatorami wniosku nie mogą być bliscy czy sąsiedzi - musi on pochodzić od osoby potrzebującej kuratora; osoba jest nieznana z miejsca pobytu, nie ma pełnomocnika, a potrzebuje ochrony swoich praw, ponieważ np. jest stroną pozwaną w procesie; sąd ustanawia dla niej kuratora na wniosek osoby zainteresowanej, np. powoda;

Jak już zauważyliśmy, zakres praw i obowiązków kuratora będzie zawsze wynikał z rodzaju kurateli, czyli celu, dla którego ustanowiono kuratora.
Najczęściej spotykamy się z kuratelą:

dla częściowo ubezwłasnowolnionych - sąd ustanawia wtedy kuratora z urzędu, bowiem orzeczenie częściowego ubezwłasnowolnienia nakłada na sąd taki obowiązek; kurator może zarządzać majątkiem osoby częściowo ubezwłasnowolnionej tylko wtedy, gdy sąd opiekuńczy tak postanowi; kuratela ta ustaje, gdy ustaje częściowe ubezwłasnowolnienie; dla osób ułomnych - ustanowienie kuratora następuje na wniosek tej osoby, jeżeli potrzebuje ona pomocy do prowadzenia wszelkich spraw albo spraw określonego rodzaju; kuratela ta ustaje na żądanie osoby ułomnej; dla zastąpienia przedstawicieli ustawowych w określonych czynnościach - kuratelę ustanawia się, jeśli rodzice nie mogą dokonać określonej czynności w imieniu dziecka, bo zabrania im tego prawo, np. nie wolno im reprezentować dziecka przy czynnościach prawnych, których stronami są dzieci pozostające pod ich władzą rodzicielską - dotyczy to umowy między synem a córką tych samych rodziców; dla pieczy nad majątkiem osoby, która ma przedstawiciela ustawowego - kuratelę ustanawia się, gdy dziecko otrzymało spadek lub darowiznę, a spadkodawca (lub darczyńca) zastrzegł, że rodzice nie mogą zarządzać tym majątkiem, ale nie wyznaczył zarządcy; sąd ustanowi kuratora także wtedy, gdy uzna, że rodzice nie powinni z jakichś powodów zarządzać majątkiem dziecka; można też ustanowić tego kuratora do czasu objęcia opieki przez opiekuna lub dlatego, że opiekę powierzono zakładowi wychowawczemu; dla wstąpienia w miejsce strony w razie jej śmierci lub niemożności ustalenia miejsca pobytu strony - kuratela procesowa, np. dla zmarłego małżonka, gdy drugi po jego śmierci chce kontynuować proces o unieważnienie małżeństwa albo gdy dziecko chce zaprzeczyć ojcostwo zmarłego ojca; na wniosek strony, sąd ustanowi kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu, gdy stronie, której miejsce pobytu nie jest znane, ma być doręczony pozew lub inne pismo procesowe, wywołujące potrzebę podjęcia obrony jej praw, a wnioskodawca uprawdopodobni, że miejsce pobytu strony nie jest znane; dla ochrony praw osoby nieobecnej - dla ochrony praw osoby, która z powodu nieobecności nie może prowadzić swoich spraw, a nie ma pełnomocnika, ustanawia się kuratora; również gdy pełnomocnik nieobecnego nie może wykonywać swoich czynności albo gdy wykonuje je nienależycie; dla dziecka poczętego, lecz nie narodzonego, jeżeli jest to potrzebne do strzeżenia przyszłych praw dziecka; kuratela ta ustaje z chwilą urodzenia się dziecka; dla osób prawnych, jeżeli te nie mogą prowadzić swych spraw z powodu braku odpowiedniego organu.

Kuratela jest odpłatna. Wynagrodzenie kuratora na jego żądanie przyznaje organ, który go ustanowił. Pokrywa się je z majątku osoby, której przyznano kuratora, a jeżeli osoba ta nie ma majątku, koszty pokrywa ten, na czyje żądanie kurator został ustanowiony. Jeżeli nakład pracy kuratora jest nieznaczny, wówczas nie przyznaje się wynagrodzenia. Sądem właściwym do rozpatrzenia sprawy kurateli jest na ogół sąd opiekuńczy, ale właściwość ta jest uzależniona od rodzaju sprawy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Uchrońmy dzieci przed szukaniem przyjaźni w sztucznej inteligencji

2026-03-22 09:04

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Papież Leon XIV

Vatican Media

Aby pozostać ludźmi, musimy zachować dziecięce spojrzenie na rzeczywistość. Dlatego nie powinniśmy pozwolić, aby dzieci zaczęły wierzyć, że w chatbotach sztucznej inteligencji znajdą swoich najlepszych przyjaciół lub wyrocznię wszelkiej wiedzy – napisał Leon XIV do redaktora gazety „Avvenire”, z okazji ćwierćwiecza wydawania cotygodniowego dodatku dla dzieci - Popotus.

Jubileusz dodatku dla dzieci Popotus stał się okazją do przesłania przez Papieża życzeń redaktorowi naczelnemu „Avvenire”, a przy okazji zwrócenia uwagi czytelnikom gazety na ważną rolę mediów w skupianiu uwagi najmłodszych na pięknie świata i relacji z innymi oraz chronieniu ich przed nieludzkim pojmowaniem informacji i edukacji.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Jestem "kierowcą Matki Bożej". Jak prowadzi się samochód, w którym jedzie Maryja?

2026-03-22 20:15

[ TEMATY ]

peregrynacja

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Diecezja sosnowiecka

Ojciec Karol Bilicz

Ojciec Karol Bilicz

W diecezji sosnowieckiej trwa peregrynacja obrazu Matki Bożej. Jest samochód, jest trasa, są godziny co do minuty. Ale to wszystko przestaje mieć znaczenie w jednej chwili. Kiedy obraz jest wnoszony. Kiedy ludzie milką. I kiedy – bez żadnego sygnału – zaczynają klękać. O tej drodze, która nie jest tylko przejazdem, opowiada ojciec Karol Bilicz, paulin, jeden z dwóch „kierowców Maryi” w Polsce. Rozmawia Dominika Bem.

Zacznijmy od rzeczy, która brzmi niemal jak metafora, a przecież jest bardzo konkretna. Ojciec jest „kierowcą Matki Bożej”. Kim właściwie jest kierowca Maryi?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję