Tak już jest, że aby przypomnieć się światu - trzeba umrzeć. Czesław Niemen od wielu lat nie był tematem z pierwszych stron gazet. Nikogo już nie bulwersowały ani jego długie włosy, ani
kapelusz z szerokim rondem, ani fantazyjny strój; rzadko występował, więc nawet nie można było poutyskiwać, że głos ma nie ten, co ongiś. Swą chorobę trzymał w sekrecie - i słusznie:
to dopiero byłby news, tym na pewno by się zainteresowano, nie dając spokoju ani choremu, ani jego rodzinie. Niestety, tajemnica się wydała: reporterki z Super Expressu próbowały dostać się
na oddział intensywnej terapii szpitala, w którym umierał, po czym na łamach gazety ukazał się „sensacyjny materiał” pt. Smutny jest ten świat - Czesław Niemen walczy o życie.
A gdy już umarł, wymyślono nowy sensacyjny tytuł: Pusty jest ten świat. Dziennik Fakt był jeszcze „lepszy”, dając na pierwszą stronę ogromny tytuł: Rak pokonał geniusza...
Jakby nie patrzeć na te wszystkie harce nad trumną, raczej nie było w nich intencji złych - poza chęcią zwiększenia nakładu kosztem czyjegoś bólu. Znalazła się jednak gazeta, która
zgon artysty wykorzystała w sposób, moim zdaniem, wyjątkowo niegodny. Jaka to gazeta? Tak, zgadliście Państwo - Wyborcza (Duży Format), a jakże! Oczywiste jest, że nie będziemy
tutaj nic cytować z tych szpalt.
Nie napisałaby tak Wyborcza o Niemenie, gdyby był jej pupilkiem. No ale wolał przyjaźń z Tygodnikiem Solidarność, zatem to wróg, a zemsta jest wszak rozkoszą bogów!
Aby zaś było weselej (czytaj: straszniej), artykułowi dano tytuł: Wołali za nim „małpa” albo „Jezus”.
Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.
Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.
Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie, na środkowym zachodzie Portugalii, stało się bazą dla kilkuset ratowników walczących ze skutkami orkanu Kristin, jaki nawiedził od środy do piątku Portugalię. Kataklizm doprowadził w sumie do ośmiu zgonów oraz zranienia ponad 400 osób, w większości mieszkańców diecezji Leiria-Fatima.
Władze sanktuarium przekazały, że od piątku na terenie tego miejsca kultu maryjnego stacjonuje ponad 100 strażaków z ekip usuwających skutki żywiołu, który doprowadził do największych zniszczeń w dystryktach Leira i Coimbra. Zamieszkali oni na terenie ośrodka przeznaczonego do przyjmowania pielgrzymów. Na terenie portugalskiego sanktuarium zorganizowano też zbiórki żywności, środków higieny oraz odzieży dla osób poszkodowanych przez orkan Kristin.
To dzień szczególnej pamięci o osobach, które oddały swoje życie na wyłączną służbę Bogu – wskazał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC z okazji Światowego Dnia Życia Konsekrowanego, który przypada 2 lutego. Zwrócił się także z prośbą o modlitwę w intencji osób konsekrowanych.
Światowy Dzień Życia Konsekrowanego obchodzimy w święto Ofiarowania Pańskiego, 2 lutego. W tym roku już po raz trzydziesty. „To dzień szczególnej pamięci o osobach, które oddały swoje życie na wyłączną służbę Bogu” – wskazał abp Wojda.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.