Reklama

Sursum corda

Najważniejsza nauka

Niedziela Ogólnopolska 28/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niestety, największe polskie afery to nie tylko afera Rywina. Codziennie dowiadujemy się z pierwszych stron gazet o coraz to nowych osobach publicznych uwikłanych w korupcję, poszukiwanych listami gończymi, zatrzymanych przez policję lub "namierzonych" przez dziennikarzy. Ba, nawet w wydawałoby się czystym sporcie co rusz słychać o kupowanych meczach, nieuczciwej grze zawodników itd. Jak w lustrze widać w tym wszystkim moralność elit politycznych - nie tylko lewej zresztą strony. Jest to pokłosie minionego bezbożnego systemu i konsekwencja szybkiego wprowadzania nowego: kto sprytniejszy i wyposażony w lepsze możliwości, ten chce jak najwięcej z tego skorzystać; to efekt, jaki przynosi powszechna forma rozwiązywania trudnych spraw - łapownictwo; a przede wszystkim - to niska moralność społeczna, także moralność tzw. elit.
Wbrew pozorom ten ostatni czynnik, zwłaszcza u elity politycznej, jest najważniejszy. Jeśli bowiem polityk doprowadza do ustaleń prawnych, które niszczą autentyczne wartości, np. życie człowieka, to bierze na siebie tysiące istnień ludzkich, które w wyniku tej ustawy giną, oraz świadomość moralną społeczeństwa, również lekarzy, którzy bezpośrednio z tej ustawy będą korzystać. Także gdy chodzi o życie rodzinne, małżeńskie - odpowiedzialność moralną ponoszą tu ci posłowie, którzy uchwalili w przeszłości ustawę o rozwodach. Rozbili tysiące małżeństw, przyczynili się do krzywdy dzieci, przyzwolili prawnie na swoistą bigamię. Pan Bóg kiedyś ich z tego rozliczy. Podobnie jest i z innymi ustawami prawnymi zezwalającymi na różnorakie nadużycia ekonomiczne, niszczącymi własność prywatną, ład społeczny itp. To także kwestia wiarygodności pewnych politycznych deklaracji - iluż polityków obiecuje wiele przed wyborami, nie mając najmniejszego zamiaru choćby przyczynić się do spełnienia obietnic. A przecież tak jasne są prawa moralności - moralności narodu chrześcijańskiego - zawierające się w Dekalogu obowiązującym w życiu indywidualnym, a cóż dopiero w życiu społecznym, gdzie jednym ruchem można skrzywdzić wiele osób, czasem cały naród, i zdeprawować moralnie społeczeństwo.
Toteż istnieje nauka, zwana katolicką nauką społeczną, która tych właśnie dziedzin dotyczy, a z którą z pewnością powinni się zapoznawać ludzie chcący pełnić jakiekolwiek funkcje społeczne. Trzeba bowiem ubolewać, że jakże często chrześcijanie zasiadający w różnych gremiach politycznych określają się jako osoby wierzące, a niekiedy mają zupełnie rozchwiany system wartości moralnych, rozregulowane sumienie, nie pamiętają Bożych przykazań. Wydaje się więc, że wszystkie uczelnie wyższe, a szczególnie te przygotowujące przyszłe kadry rządzące powinny mieć w swoich programach nauczania przedmioty, które uczą moralności w życiu publicznym.
Temat moralności polityka jest dziś tak bardzo ważny, gdyż widzimy, jak wszystko się rozsypuje, jak właściwie do żadnego z polityków nie mamy już stuprocentowego zaufania, jak niemal wszędzie po chwili sprawowania urzędu ujawnia się spryt, prywata i zwykłe oszustwo. Źle to rokuje dla kraju, źle rokuje dla biednego narodu.
Dlatego - już dziś myśląc o wyborach - starajmy się rozpoznawać tych, którzy rzeczywiście myślą o kraju, i tych, którzy szukają tylko własnych korzyści. Czytajmy katolicką prasę i słuchajmy katolickich rozgłośni, i w ich świetle weryfikujmy informacje przekazywane przez media masowe. I nie rezygnujmy z głosowania. Nasz lekceważący do niego stosunek tylko pogarsza sytuację, odbiera mandat tym, którzy mogliby coś zrobić. Bądźmy świadomymi obywatelami swego kraju.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Maryja dłonią kieruje wzrok patrzącego ku Synowi

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Bożena Sztajner/Niedziela

Uosobiona Mądrość, która w Księdze Przysłów woła na rozstajach dróg, opowiada w tym fragmencie własną genealogię: „Pan mnie zrodził jako początek swej mocy, przed dziełami swymi, od pradawna”. Hebrajski czasownik qanah dopuszcza kilka znaczeń - nabyć, zrodzić, stworzyć; Septuaginta wybrała ektisen, „stworzył”, i to greckie brzmienie stało się w IV wieku orężem arian przeciw współwieczności Syna. Atanazy odpowiadał, rozróżniając porządki: odwieczne zrodzenie Mądrości i jej „stworzenie” w ekonomii Wcielenia - spór o jeden czasownik z Prz 8 wymusił precyzję nicejskiego wyznania wiary. Mądrość była przy Bogu przed otchłaniami, źródłami i górami, a przy dziele stworzenia stała u Jego boku jako amon - słowo tłumaczone dwojako: „mistrzyni” budująca świat albo „wychowanka” bawiąca się przed Ojcem; oba odczytania podtrzymuje sam tekst, mówiący o Mądrości „igrającej” na okręgu ziemi, której „radością jest przebywać z synami ludzkimi”. Stworzenie nie jest u swych podstaw koniecznością ani walką - jest grą miłującej Mądrości. Nowy Testament rozpozna w tych zdaniach rysy Chrystusa, „Pierworodnego wobec każdego stworzenia”, w którym wszystko zostało stworzone (Kol 1,15-17; por. J 1,1-3). Liturgia maryjna czyta ten tekst od wieków, a tradycja nazwała Maryję Stolicą Mądrości - Sedes Sapientiae: Tą, w której odwieczna Mądrość zamieszkała cieleśnie i z której przyjęła ludzkie oblicze. Końcowe błogosławieństwo - „szczęśliwy człowiek, który mnie słucha, czuwając codziennie u moich drzwi” - opisuje zarazem Jej postawę i program dla czcicieli: codzienna, wierna bliskość wobec Mądrości, która „znajduje życie”.
CZYTAJ DALEJ

Najświętsza Maryja Panna Częstochowska

26 sierpnia to dzień Częstochowskiej Prowincji Kościelnej oraz święto patronalne Pomocników Maryi Matki Kościoła, ale to przede wszystkim uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej zawdzięczamy staraniom bł. Honorata Koźmińskiego. Po upadku powstania styczniowego pragnął on zjednoczyć Polaków wokół Matki Najświętszej – Królowej Polski. Razem z ówczesnym przeorem Jasnej Góry o. Euzebiuszem Rejmanem wyjednali u papieża św. Piusa X ustanowienie święta Matki Bożej Częstochowskiej. Stało się to w roku 1904. Papież zaś Pius XI w 1931 r. pozwolił, by obchodzono je w całej Polsce. Zatwierdził też tekst Mszy św. i modlitwy brewiarzowej.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV błogosławi historycznej peregrynacji w Świdnicy

2026-08-26 16:21

[ TEMATY ]

peregrynacja

Świdnica

historyczna

Leon XIV

Ikona Jasnogórska

błogosławi

Vatican Media

Papież Leon XIV uda się w sobotę do San Marino i Rimini

Papież Leon XIV uda się w sobotę do San Marino i Rimini

Pierwsza w historii diecezji świdnickiej peregrynacja Ikony Jasnogórskiej rozpoczyna się dziś, w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej. Leon XIV zapewnił wiernych o modlitwie i udzielił im Apostolskiego Błogosławieństwa. Papież zachęcił, by wpatrując się w „poranione oblicze Matki Najświętszej”, otworzyli się na dary Chrystusa.

Przesłanie Ojca Świętego zostało przekazane na ręce biskupa świdnickiego Marka Mendyka przez Sekretariat Stanu. Leon XIV kieruje swoje pozdrowienie do biskupów, kapłanów, diakonów, osób konsekrowanych, seminarzystów i wszystkich wiernych diecezji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję