- "Cudów nie ma!" No cóż - od biedy można zrozumieć zaprzysięgłych antyteistów i innych leniwców, nazywających słabość intelektu i woli wyzwoleniem od dogmatów, gdy powtarzają ów frazes, ale jak usprawiedliwić
człowieka wiary?... Być może jest to wyłącznie mechaniczne kolportowanie sloganu, za którym kryje się strach autora. Bowiem "Cud oznacza tylko wolność Boga" (G. K. Chesterton). I Jego obecność.
Wypowiedzi wielu guru postępu: Woltera, Hume´a, Renana, Zoli, Michouda, Charcota, Doniniego i innych - sprowadzały się w zasadzie do takich ironizujących pouczeń w "temacie cudów" - "... drodzy katolicy,
ograniczymy się jedynie do przypomnienia wam prawdy obiektywnej: jak dotąd nie było jeszcze «cudu», który byłby zaobserwowany przez wiarygodnych świadków i stwierdzony z pewnością" (Ernest Renan);
"Nikt z wierzących nie byłby tak naiwny, aby przynaglać Boga do interwencji w sprawie odrośnięcia uciętej nogi. Tego typu cud, który byłby zapewne niepodważalny, nigdy nie został stwierdzony i możemy
spokojnie stwierdzić, że nigdy się nie zdarzy" (Felix Michoud). E. Renan, zapewne wyrażając przekonanie wielu materialistów, postawił sprawę kategorycznie i jasno: "Wystarczyłby jeden tylko cud naprawdę
godny zaufania, aby odeprzeć ateizm".
- Doprawdy? Gdyby tak miało być, ilość ateuszy malałaby w tempie uwarunkowanym jedynie szybkością udostępniania i przyswajania dokumentów o zjawiskach "nienaukowych". Gdzie ich szukać? Chociażby w
portugalskiej prasie z 1917 r. W archiwach Lourdes, Fatimy, Jasnej Góry i wielu, wielu innych sanktuariów. W Saragossie, w opisie El Gran Milagro z hiszpańskiej Calandy, gdzie właśnie "wielkim cudem"
było przywrócenie nogi Miguelowi Juanowi Pellicer, amputowanej mu dwa lata wcześniej! (por. Vittorio Messori - Cud ).
"Wierzący (...) przyjmuje cud, jeżeli zobowiązuje go do tego oczywistość. Niewierzący (...) nie akceptuje nawet dyskusji o cudach, ponieważ zmusza go do tego doktryna, którą wyznaje i której nie może
zaprzeczyć" (Chesterton).
Historia męczeństwa 11 nazaretanek z Nowogródka jest równocześnie zwykła i niezwykła. Zwykła, bo przecież czas II wojny światowej obfitował w heroiczne postawy ludzi, włącznie z oddaniem życia. Nazaretanki są w tym ofiarowaniu się niezwykłe, bo uczyniły je wszystkie, cała wspólnota, 12 sióstr!
Parafia pw. św. Antoniego w Łodzi rozpoczyna rekolekcje „Różaniec 33”. Inauguracją duchowego przygotowania będzie Msza św., która zostanie odprawiona 4 września o godz. 18.00. Rekolekcje potrwają 33 dni i zakończą się 7 października, we wspomnienie Matki Bożej Różańcowej. Różańcowe przygotowanie do Aktu Oddania się Matce Bożej odbywać się będzie pod patronatem bł. Pauliny Jaricot i bł. Ignacego Kłopotowskiego.
Inicjatorką rekolekcji jest Halina Dębska, liderka działającej w parafii wspólnoty Żywego Różańca. Jak wyjaśnia, inspiracją do podjęcia tej inicjatywy stała się postać Pauliny Jaricot, założycielki Żywego Różańca, oraz obchodzony jubileusz 200-lecia tego apostolstwa. — Zainspirowała mnie przede wszystkim Paulina Jaricot. Pomyślałam o rekolekcjach „Różaniec 33”, przeczytałam książkę i zobaczyłam, że zawarte w niej treści są bardzo bogate. Chodzi o to, żeby różaniec nie był tylko powtarzaniem modlitw, ale żeby tajemnice różańcowe stały się głębokim duchowym przeżyciem — mówi Halina Dębska.
Polski Kościół 4 września wspomina jedenaście błogosławionych nazaretanek zamordowanych przez Niemców pod Nowogródkiem latem 1943 roku. Ofiarowały życie za około 120 aresztowanych mieszkańców miasta. Same zostały rozstrzelane już kilkanaście dni później. Znane jest ich męczeństwo, ale mniej wiadomo o nich samych.
W zbiorowej pamięci funkcjonują jako Męczennice z Nowogródka. Jedenaście kobiet w habitach, jedna wspólnota, jedna mogiła i jedna data śmierci. Tymczasem zanim połączył je las pod Batorówką, każda z nich miała osobną historię. Jedna miała wyjść za mąż, inna pracowała w fabryce. Kolejna kilka lat spędziła w Stanach Zjednoczonych. Była wśród nich nauczycielka prowadząca tajne lekcje, kobieta cierpiąca na ciężki artretyzm i 26-latka, która jeszcze niedługo przed śmiercią przeżywała kryzys powołania, ale w chwili próby nie zawahała się. To właśnie te różnice najlepiej pokazują, jak niezwykła była decyzja, którą podjęły wspólnie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.