W Społecznym Ogrodzie w Bytnicy 18 czerwca sadzono winorośle. Wszystko w ramach kolejnego etapu projektu Caritas Laudato si'.
- Społeczny Ogród to jak sama nazwa wskazuje miejsce, w którym lokalna społeczność, a więc mieszkańcy naszej miejscowości wspólnie angażują się w uprawę warzyw i roślin, by później móc skorzystać z tego co urośnie. Jest to wspólne dobro wytwarzane przez wspólnotę wiernych dla naszego pożytku - mówi ks. Sławomir Strzyżykowski, proboszcz parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Bytnicy.
- W drugim etapie projektu Caritas Laudato si' promujemy ekologię integralną, a więc poszanowanie przyrody, aby nasze życie było spójne z tym co w niej jest. My skupiliśmy się na promowaniu tego co rośnie w naszym ogrodzie, a więc na bioróżnorodności, dlatego też ostatnio zaprosiliśmy dwie grupy dzieci z przedszkola, które w ramach konkursu musiały rozpoznać rośliny po zapachu albo rozpoznając nasiona. Później dzieci siały te rośliny, a więc promujemy życie dla natury i razem z nią. W tym roku posadziliśmy różne odmiany pomidorów, dynie i cukinie, sałatę, rzodkiew, szczypiorek, truskawki, ziemniaki i kwiaty - dodaje proboszcz z Bytnicy.
W ostatnim czasie w Bytnicy po przerwie spowodowanej pandemią ponownie odbyły się warsztaty dotyczące bioróżnorodności dla dzieci. - Dzieci potrzebują ogrodów, bezpośredniego kontaktu z przyrodą. Staramy się tutaj uczyć jak wyhodować jedzenie w ogrodzie. Dzieci mają swoje grządki, uprawiają trochę warzyw, a więc poznają cały cykl "od ziarenka aż do stołu". To jest bardzo istotne, a także to, żeby uczyły się, że są bardzo różne rośliny i nie wszystkie z nich muszą służyć tylko i wyłącznie człowiekowi. Tego staramy się nauczyć - mówi Bogdan Kasperski z Anielskich Ogrodów w Bytnicy.
W ogrodzie społecznym w Bytnicy trwa program Caritas Laudato si realizowany tym razem przy udziale dzieci. Najmłodsze pokolenie ma konkretny wkład lokalne środowisko dzięki elementom tego programu – sadzili rośliny, zdobywali wiedzę ekologiczną i poznawali encyklikę Laudato si.
To bardzo cieszy kiedy ogród może regularnie służyć również dzieciom z pobliskiego przedszkola, a dzieciom daje doświadczenie bezpośredniego kontaktu z przyrodą i naturą od najmłodszych lat, w myśl zasady: ” czym skorupka za młodu….”. Taki sposób realizacji programu jest też świadectwem dojrzałości i odpowiedzialności rodziców i opiekunów dzieci, którzy wiedzą, że Ziemi nie tyle zostawiamy naszym wnukom w spadku, ale raczej ją od nich pożyczamy…
W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia:
"Na szczęście, na zdrowie,
Na ten Nowy Rok.
Oby wam się urodziła
kapusta i groch,
Ziemniaki jak pniaki,
Reczki pełne beczki.
Jęczmień, żyto, pszenica i proso,
Żebyście nie chodzili gospodarzu boso".
Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem:
Stary rok:
"Jestem sobie starym rokiem,
Idę do was smutnym krokiem,
Przynoszę wam nowinę,
Że się stary rok skończył,
A nowy zaczyna".
Nowy rok potwierdzał to słowami:
"Jestem sobie nowym rokiem,
Idę do was śmiałym krokiem,
Przynoszę wam nowinę,
Że się stary rok skończył,
A nowy zaczyna".
Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali:
"Wiwat, wiwat, już idziemy,
Za kolędę dziękujemy.
Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza".
Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne.
Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje.
My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
Z przesłaniem pokoju „nieuzbrojonego i rozbrajającego” zwraca się Papież w orędziu na Światowy Dzień Pokoju. Leon XIV nawiązuje przy tym do paschalnego pozdrowienia Zmartwychwstałego i do pierwszych chwil swego pontyfikatu. Podkreśla, że słowa „Pokój z wami” są dziś „najcichszą rewolucją”, głoszoną każdego dnia przez następców Apostołów - informuje Vatican News.
Ojciec Święty podkreśla, że słowa Jezusa nie są jedynie życzeniem, lecz czymś, co przemienia całą rzeczywistość. Jak podkreśla Leon XIV, jest to „pokój zmartwychwstałego Chrystusa, pokój nieuzbrojony i rozbrajający, pokorny i wytrwały”. Pochodzi on od Boga, który miłuje bezwarunkowo i przekracza mury podziałów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.