Kościół częściowo został już opasany rusztowaniami, a jest to związane z remontem wieży świątyni. Obiekt znakiem czasu wymagał nie tylko gruntownego zabezpieczenia, ale i renowacji. Parafii udało się na ten cel pozyskać dofinansowanie z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w kwocie ponad 300 tys. zł. W najbliższych dniach rozpocznie się pierwszy etap remontu elewacji zachodniej ściany świątyni, który zostanie zrealizowany do końca października br. Koszt remontu całej wieży - wewnątrz, jak i na zewnątrz wynosi 1,7 mln zł.
Przeciekający dach sulechowskiego kościoła nie mógł dłużej czekać. Jednak nie chodzi tylko o zabezpieczenie zabytku. Remont dachu ma także inny wymiar, o czym opowiada ksiądz Andrzej Szkwarek, proboszcz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Sulechowie.
Wiktoria Dmytruk: - Ostatnio rozmawialiśmy o remoncie dachu, na który zbierano w parafii środki. Teraz zauważyliśmy, że prace ruszyły. Kiedy właściwie się to zaczęło?
W rocznicę śmierci św. Jana Pawła II prezentujemy wzruszający fragment książki Magdaleny Wolińskiej-Riedi „Zdarzyło się w Watykanie”, w którym moment odejścia Ojca Świętego opisuje Massimiliano – ówczesny sanitariusz w Poliklinice Gemelli w Rzymie.
– Prawie dwadzieścia lat temu watykańska służba zdrowia organizowała specjalną ekipę do opieki nad coraz bardziej schorowanym Janem Pawłem II. Pracowałem wtedy w Poliklinice Gemelli w Rzymie. Kilkakrotnie zdarzyło mi się opiekować papieżem podczas jego pobytów w tym szpitalu. Kolega, z którym tam współpracowałem, wymienił moje nazwisko, kiedy kompletowano wspomnianą ekipę. Kilka miesięcy później, w 2002 roku, trafiłem do Watykanu. Był to bez wątpienia trudny czas. Najtrudniejszy w mojej medycznej karierze. W Gemelli, gdzie pracowałem od 1990 roku, kiedy miewałem do czynienia z Ojcem Świętym, to jedynie przez kilka godzin, najwyżej kilka dni. Tutaj ta opieka miała być na stałe, a przy tym nabrała zupełnie innego, bardzo osobistego charakteru.
Wiosna to czas, gdy natura budzi się do życia – drzewa pokrywają się młodymi liśćmi, kwiaty zaczynają kwitnąć, a dni stają się coraz dłuższe i cieplejsze. Te zmiany w otoczeniu sprzyjają lepszemu samopoczuciu, jednak nie zawsze od razu odczuwamy ich pozytywny wpływ. Zima mogła bowiem mocno dać się we znaki – krótsze dni, chłodne temperatury i ograniczony dostęp do światła słonecznego – to wszystko może powodować spadek energii, obniżenie nastroju, a nawet stany depresyjne. Jak więc skutecznie poprawić zdrowie psychiczne po zimie i w pełni cieszyć się wiosenną aurą?
Zima to pora roku, która wielu osobom kojarzy się z uczuciem zmęczenia, przygnębienia i braku motywacji. Dni są krótkie, a słońce często ukrywa się za chmurami. Mniej światła oznacza niższy poziom serotoniny – neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za dobre samopoczucie. Nic więc dziwnego, że w okresie zimowym częściej odczuwamy spadki nastroju i mamy mniejszą ochotę na aktywność fizyczną.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.