Reklama

Kardynał Stefan Wyszyński - świadek wiary (cz. 231)

Wakacje w Stryszawie (cd.)

Niedziela gnieźnieńska 27/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Letni wypoczynek w roku 1966 kard. Stefan Wyszyński przerywał dla wzięcia udziału w uroczystościach milenijnych. Kolejne odbywały się w diecezji tarnowskiej w dniach 23 i 24 lipca. Jak zwykle obchody Tysiąclecia Chrztu Polski stały się okazją do manifestacji wiary. Już w sobotni wieczór w okolicach tarnowskiej katedry zebrało się ponad pięćdziesiąt tysięcy ludzi. Zajęli wszystkie przyległe place i uliczki. Niektórzy powchodzili na dachy okolicznych domów. Ksiądz Prymas był pełen uznania dla ich postawy:

Postawa wiernych godna; - zapisał - trwają ponad trzy godziny w wielkim skupieniu. Gdy patrzę na tę postawę w duchu pokoju - tym boleśniej odczuwam kontrast, który wytwarza "bojaźliwa partia" . Następnego dnia uroczystości przeniosły się do Starego Sącza. O tym wydarzeniu tak pisał Prymas Tysiąclecia:

Stajemy w Starym Sączu. Nieco pada, ale umiarkowanie. Wjeżdżamy w tłumy wiernych, którzy oczekują na przybycie biskupów. Z trudem przedostajemy się na dziedziniec klasztorny, gdzie ciżba ludzka zajmuje każdy metr. Na frontonie klasztornym zbudowano rozległe podium, na którym ustawiono ołtarz polowy. Na ścianie zawieszony Krzyż łaskami słynący, z którego Chrystus przemawiał do błogosławionej Kingi. Wszystko tu jest wspomnieniem fundatorki i jej siostry, błogosławionej Jolanty, która stąd wyruszyła do Gniezna.

Pomimo deszczu, uroczystość odbywa się pod gołym niebem. " Synowie tego świata" - "Bracia podłączeni" - nie mokną, gdyż już od godziny 4.00 rano ustawili swoje magnetofony w budynku przyległym, który zajęto na szkołę państwową. Dziś nasłuchają się modlitwy, pieśni i kazań. Czy coś spłynie na ich dusze? Wielka tajemnica łaski wiary, z której nie każdy korzysta, chociaż "z urzędu" uczestniczy w wyznawaniu wiary.

Wita nas orkiestra góralska i biskup górali - J. Ablewicz. Po czym arcybiskup Kominek sprawuje Sumę pontyfikalną, a ja głoszę kazanie milenijne o znaczeniu zakonów dla Polski. Mówić nie jest łatwo, chociaż deszcz przestał padać. Początkowo przerywano słowo Boże oklaskami, chociaż nie było do nich powodu. Widocznie wtargnął nowy obyczaj, który trzeba nieco przygasić. Proszę, by nie klaskano. - Deszcz zaczął padać pod koniec kazania - znak, by kończyć.

Po powrocie do Stryszawy przez kilka dni, do 30 lipca, kard. Stefan Wyszyński dużo czasu poświęcał na spacery w górach. Te wędrówki wykorzystywał do rozmów z miejscowymi góralami. W ostatni dzień pobytu w Stryszawie Księdza Prymasa odwiedził metropolita krakowski, kard. Karol Wojtyła. Obaj uczestniczyli w spotkaniu z góralami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Franciszek - utracjusz i hulaka, który stał się wzorem pokuty i wyrzeczenia

Św. Franciszek urodził się jako Giovanni di Pietro di Bernardone, syn bogatego kupca, zajmującego się handlem drogimi tkaninami. Został rycerzem i jako konny wojownik wziął udział w bitwie pod Collestradą jako przeciwnik… wojsk papieża. Po klęsce stracił zainteresowanie uczestnictwem w zabawach, wojnach oraz pracą u ojca. Rozdawał hojne jałmużny i całował po rękach trędowatych.

Z wolna dołączali do niego naśladowcy. Franciszek stał się założycielem zakonu franciszkanów, a pośrednio także klarysek i tercjarzy. Był gorliwym misjonarzem - nie bał się przyłączyć do krucjaty, czy wyruszyć do Egiptu, by przekonać sułtana Malika Al-Kamila do świętej wiary katolickiej.
CZYTAJ DALEJ

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Radom: nabożeństwo ekspiacyjne z powodu profanacji kapliczek

2026-10-04 20:35

[ TEMATY ]

Radom

ekspiacja

R. Mizera/diecezja radomska

Wierni z parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Radomiu wzięli udział w nabożeństwie ekspiacyjnym, w czasie którego odśpiewali suplikację. W ten sposób przepraszali Boga za sprofanowanie kilkunastu kapliczek i miejsc świętych w Radomiu.

Jedna z zabytkowych kapliczek została sprofanowana we wrześniu. Znajduje się ona przy zbiegu ulic Kwiatkowskiego i Białej. Grupa wiernych odnowiła obiekt. - Wstawiliśmy wzmocnioną szybę i kratę. Mam nadzieję, że wszyscy są teraz zadowoleni z jej wyglądu - powiedział Adam Lachowicz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję