Z pl. Zamkowego ulicami warszawskiej Starówki przeszła dzisiaj wieczorem Męska Droga Krzyżowa. Uczestnicy, niosąc pięciometrowy krzyż, wynagradzali Bogu i Maryi za dokonujące się w Polsce zniewagi i profanacje.
Nabożeństwo, będące formą publicznego przyznania się do wiary katolickiej, odbyło się w uroczystość św. Józefa. Jak podkreślali organizatorzy, Opiekun Pana Jezusa jest przykładem cnót, odpowiedzialności i męstwa. Dzisiaj trzeba pamiętać o tym, że mężczyźni są w ogromnym kryzysie nie tylko wiary, ale tożsamości, odpowiedzialności za siebie, rodzinę, bliskich, ojczyznę i Kościół. Mimo tego nie brakuje katolickich mężczyzn, którzy są gotowi nawet oddawać życie za te wartości. W sytuacji, w której Kościół jest publicznie odrzucany i wyśmiewany, jest wielu mężczyzn, którzy publicznie pokazują, że są wiernymi synami Chrystusa i Kościoła.
W czasie nabożeństwa śpiewano pieśni pasyjne i odmawiano różaniec. Modlono się o przymnożenie Polakom łaski wiary. Krzyż nieśli przedstawiciele męskich wspólnot - m.in. Wojownicy Maryi, Żołnierze Chrystusa, Rycerze Jana Pawła II. Drogę Krzyżową zakończyło odśpiewanie Apelu Jasnogórskiego.
Spod Kolumny Zygmunta ulicami Starego i Nowego Miasta oraz Krakowskim Przedmieściem do Bazyliki Świętego Krzyża przeszła Męska Droga Krzyżowa.
Uczestnicy nabożeństwa rozważając Mękę Pańską i śpiewając pieśni pasyjne modlili się o pokój na Ukrainie i wynagradzali Najświętszemu Sercu Pana Jezusa oraz Niepokalanemu Sercu Maryi za wszystkie grzechy narodu polskiego.
Historia z długą deską, zarówno na podłodze, jak i zawieszoną między dachami, doskonale ilustruje, jak różne sytuacje mogą wywoływać w nas strach. Choć deska jest ta sama, perspektywa zmienia wszystko. Lęk staje się narzędziem, które może nas paraliżować i ograniczać nasze działania. Tak jak w życiu, gdzie nowe wyzwania mogą wydawać się przerażające, ale ich pokonanie otwiera przed nami nowe możliwości.
Przeszłość często niesie ze sobą bagaż, który może nas przytłaczać, ale warto pamiętać, że trudne doświadczenia mogą prowadzić do przemiany. Historia Jacques’a Fescha, który w celi więziennej przeżył nawrócenie i odnalazł wiarę, jest tego dowodem. Nawet w najtrudniejszych chwilach Bóg może działać, przynosząc dobro z pozornie negatywnych sytuacji.
Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.
Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.