Z pl. Zamkowego ulicami warszawskiej Starówki przeszła dzisiaj wieczorem Męska Droga Krzyżowa. Uczestnicy, niosąc pięciometrowy krzyż, wynagradzali Bogu i Maryi za dokonujące się w Polsce zniewagi i profanacje.
Nabożeństwo, będące formą publicznego przyznania się do wiary katolickiej, odbyło się w uroczystość św. Józefa. Jak podkreślali organizatorzy, Opiekun Pana Jezusa jest przykładem cnót, odpowiedzialności i męstwa. Dzisiaj trzeba pamiętać o tym, że mężczyźni są w ogromnym kryzysie nie tylko wiary, ale tożsamości, odpowiedzialności za siebie, rodzinę, bliskich, ojczyznę i Kościół. Mimo tego nie brakuje katolickich mężczyzn, którzy są gotowi nawet oddawać życie za te wartości. W sytuacji, w której Kościół jest publicznie odrzucany i wyśmiewany, jest wielu mężczyzn, którzy publicznie pokazują, że są wiernymi synami Chrystusa i Kościoła.
W czasie nabożeństwa śpiewano pieśni pasyjne i odmawiano różaniec. Modlono się o przymnożenie Polakom łaski wiary. Krzyż nieśli przedstawiciele męskich wspólnot - m.in. Wojownicy Maryi, Żołnierze Chrystusa, Rycerze Jana Pawła II. Drogę Krzyżową zakończyło odśpiewanie Apelu Jasnogórskiego.
Spod Kolumny Zygmunta ulicami Starego i Nowego Miasta oraz Krakowskim Przedmieściem do Bazyliki Świętego Krzyża przeszła Męska Droga Krzyżowa.
Uczestnicy nabożeństwa rozważając Mękę Pańską i śpiewając pieśni pasyjne modlili się o pokój na Ukrainie i wynagradzali Najświętszemu Sercu Pana Jezusa oraz Niepokalanemu Sercu Maryi za wszystkie grzechy narodu polskiego.
Modlitwa Salomona stoi w centrum opisu poświęcenia świątyni w Jerozolimie. Księga Królewska należy do historii deuteronomistycznej. Redakcja dojrzewa w czasie zagrożenia królestwa i na wygnaniu. Tekst kładzie nacisk na jedyność Boga i posłuszeństwo Jego słowu. Król wyznaje, że nie ma podobnego Bogu Izraela. Wspomina Jego wierność (berit) i łaskę (hesed). Pada zdanie, które prostuje wyobrażenia: Stwórca nie mieści się w murach. Hebrajskie „niebo i niebiosa niebios” mówi o rzeczywistości przekraczającej każdą miarę. Świątynia otrzymuje rolę znaku. To miejsce, gdzie wypowiada się Imię Boga. Tam lud kieruje modlitwy, skargi i dziękczynienia. Deuteronomium opisuje ten wybór jako „umieszczenie Imienia” w jednym miejscu. Język pozostaje anikoniczny, wolny od posągów. Modlitwa łączy się z czystą wiarą w Niewidzialnego.
Żyjemy bowiem otoczeni wieloma słowami, ale jakże wiele z nich jest pustych! Czasami słyszymy również mądre słowa, które jednak nie dotyczą naszego ostatecznego przeznaczenia. Słowo Boże natomiast wychodzi na spotkanie naszego pragnienia sensu, prawdy o naszym życiu. Jest to jedyne Słowo, które jest zawsze nowe: objawiając nam tajemnicę Boga, jest niewyczerpalne, nie przestaje ofiarowywać swojego bogactwa – wskazał Papież podczas katechezy w ramach środowej audiencji generalnej.
Podczas środowej katechezy, Leon XIV kontynuował cykl związany z Konstytucją dogmatyczną Soboru Watykańskiego II Dei Verbum. „Kościół żarliwie pragnie, aby Słowo Boże mogło dotrzeć do każdego jego członka i mogło posilać jego wędrówkę wiary. Ale Słowo Boże prowadzi Kościół również poza niego samego, nieustannie otwiera go na misję wobec wszystkich” - podkreślił Papież.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.