Reklama

Zaufaj Bogu we wszystkim!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niedziela, 15 stycznia br. była niezwykła dla lubaczowskiej konkatedry. Pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej, dziś już metropolita częstochowski abp Wacław Depo przewodniczył dziękczynnej Eucharystii. - W naszych sercach jest wiele wdzięczności. Dlatego przybyliśmy na tę Mszę św., by pod Ekscelencji przewodnictwem dziękować Bogu, za twoją pasterską posługę w naszej i twojej diecezji. Będziemy się modlić o dar Bożego błogosławieństwa dla Twojej posługi w duchowej stolicy naszego narodu - powiedział dziekan i proboszcz lubaczowski ks. kan. Andrzej Stopyra.
- Wczoraj, w godzinach wieczornych stanąłem przed ołtarzem w sanktuarium przed obliczem Matki Bożej Łaskawej. Zabieram Jej obraz ze sobą, bo to jest tylko inny wymiar tej samej osoby, która mnie i was uczyła i uczy przybliżać się do Chrystusa. Jej zawierzam wszystko i razem z Nią wypowiadam słowa: Wielbi dusza moja Boga. Dziękuję za wszystko, co mi uczynił i czyni. Wielkie jest Jego miłosierdzie - powiedział na początku Mszy św. ks. Arcybiskup. W homilii zauważył, że obecny kryzys nie dotyczy tylko spraw ekonomicznych, ale przede wszystkim spraw moralnych. Jest to kryzys prawdy o człowieku. W natłoku informacji i obrazów ludzie wyłączają swój umysł i serce, i nie chcą znać prawdy o sobie. Tymczasem człowiek musi usłyszeć głos Chrystusa i stawiane przez Niego pytanie: Czego szukasz? Z niego wynika kolejne: Kim jestem? Skąd pochodzę i dokąd zmierzam? Czy jest nadzieja życia wiecznego? Od tych pytań nie uciekniemy. Musimy zrozumieć, że tylko Bóg znalazł drogę do człowieka przez dzieła stworzenia i zesłanie swojego Syna, który położył się na krzyżu, aby nabyć nas za cenę swojej krwi. Za papieżem Benedyktem XVI abp Wacław Depo powtórzył życzenie: „abyśmy odnaleźli w sobie nowe pragnienie zaufania Bogu we wszystkim”. - Mówię te słowa do was, ale i do siebie: Zaufaj Bogu we wszystkim. W tym miejscu dopowiadam: Przez Maryję. Dalej Arcybiskup nauczał: „Wiara nie jest asekuracją, ale darem osobistego związania się z Chrystusem. Gdy przylgniemy do Chrystusa to w chwilach naszej słabości, cierpienia, On nas wydźwignie ku górze. Wiara jest odpowiedzią na pytania: Kogo szukam? Z kim chcę przejść przez życie”. Arcybiskup przypomniał, że w swoim herbie umieścił krzyż i Maryję stojącą pod krzyżem swego Syna. Aktualny jest nadal program z jego pierwszej placówki duszpasterskiej, a który powtórzył jako zadanie wypowiedziane wobec nas, jako swoisty testament: „Poznaj Chrystusa. Kochaj Chrystusa. Głoś Chrystusa”.
Pod koniec Mszy św. były podziękowania i życzenia dla abp. Wacława. W imieniu wspólnoty samorządowców uczynił to marszałek Podkarpacia Mirosław Karapyta. Były słowa wdzięczności i życzeń od posła na Sejm RP Mieczysława Golby, przewodniczącego „Solidarności” Ziemi Przemyskiej Andrzeja Buczka, ruchów i stowarzyszeń katolickich działających przy konkatedrze wypowiedziane przez prezesa KIK Jerzego Czekalskiego. W imieniu kapłanów mówił ks. kan. A. Stopyra. - Kiedy stanąłeś wraz ze swoją matką przed obliczem Jana Pawła II, zapytała Cię, co ma powiedzieć. Odpowiedziałeś: „Powiedz, co czujesz”. I powiedziała: „Boże, bądź uwielbiony w swoich aniołach i świętych, i w Tobie, Ojcze Święty”. Dziś te słowa przywołuję i chcę powiedzieć: „Bądź uwielbiony, Boże, za posługę w naszej diecezji i tutaj na ziemi lubaczowskiej - bp. Wacława Depo. Bądź uwielbiony za przykład jego wiary w Chrystusa, wielkiej miłości do Matki Najświętszej, do naszej Pani Łaskawej Lwowskiej, przy której po raz pierwszy wypowiedziane zostały słowa: Królowo Korony Polskiej - módl się za nami. Byłeś przy nas, przy Pani Łaskawej, gdy odchodziła do nieba twoja ziemska matka. Ona ci teraz Matką. Będziesz teraz pod skrzydłami Matki Bożej Częstochowskiej, Niech ma cię w swojej opiece. Dzięki twoim staraniom w Stolicy Apostolskiej, w tym roku, 7 maja, po raz czwarty będziemy świętować odpust maryjny. To także przykład twojej miłości do Matki Bożej Łaskawej”.
Wzruszony Arcybiskup przed błogosławieństwem powiedział: - Powtórzę to, co powiedziałem przed tygodniem w katedrze: Uwielbiam Boga za tę miłość, której doświadczyłem wśród was. Uwielbiam Boga, który jest miłością. Miejcie tę świadomość, gdy będziecie stawać na Apel Jasnogórski, tutaj w świątyni czy w swoich domach, że jestem i będę z wami. I będę wam błogosławił, tak jak to czyniłem dotychczas. Zabieram was ze sobą. Z całą pokorą przyjmuję to nowe zobowiązanie. Wierzę, że Maryja będzie ze mną. Przyjmijcie to Boże błogosławieństwo i niech ono towarzyszy w każdych okolicznościach waszego życia.
Po błogosławieństwie abp Wacław Depo podszedł do wiernych, którzy ustawili się w kolejce do składania życzeń i podziękowań. Gdy przyszła moja kolej, usłyszałem od Metropolity: „Dziękuję, panie Adamie, za to wszystko, co pan uczynił dla mnie i dla naszej diecezji”. Otrzymałem także dedykację na książce „…z wdzięcznością za spotkania i służbę Prawdzie”.
Po tej Mszy św. abp Depo nawiedził oleszycki kościół, by spotkać się z wiernymi na Mszy św., a w Lubaczowie z aktorami teatru „Arka Lwowska”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tajemnica pierwszego wizerunku św. Augustyna

2025-08-29 16:43

[ TEMATY ]

św. Augustyn

Pałac Laterański

wizerunek

Vatican Media

Fragment fresku przedstawiającego postać identyfikowaną ze św. Augustynem

Fragment fresku przedstawiającego postać identyfikowaną ze św. Augustynem

Pod koniec XIX w. w podziemiach Pałacu Laterańskiego odkryto malowidło ścienne. Pełne intensywności oblicze pomimo upływu czasu nadal wydaje się zadawać pytania patrzącemu na nie widzowi. Badacze zidentyfikowali tę siwowłosą postać jako najstarsze przedstawienie biskupa Hippony. Ikonografia, łacińskie inskrypcje i porównanie z innymi dziełami podsycają żywą debatę. Renowacja mocno zniszczonego wizerunku może dostarczyć nowych odpowiedzi.

Siwowłosy, o wątłym zdrowiu i delikatnej budowie ciała – tak sam Augustyn opisuje siebie w kazaniach i listach. Jego przyjaciel Possydiusz, w Żywocie św. Augustyna, informuje nas, że mimo wszystko biskup Hippony dożył sędziwego wieku – 76 lat, „ze wszystkimi członkami ciała, wzrokiem i słuchem nienaruszonymi”. Autor Wyznań od zawsze uważany był za filar chrześcijańskiej doktryny łacińskiego Zachodu. To właśnie wiele z tych elementów skłoniło uczonych do uznania za najstarszy portret świętego z Tagasty fresku odkrytego pod koniec XIX w. w pomieszczeniach znajdujących się pod kaplicą Sancta Sanctorum w Rzymie.
CZYTAJ DALEJ

Gniezno/ Abp Józef Kowalczyk spoczął w podziemiach katedry gnieźnieńskiej; nekropolii Prymasów Polski

2025-08-29 19:50

[ TEMATY ]

pogrzeb

Gniezno

abp Józef Kowalczyk

Archidiecezja Gnieźnieńska

Pogrzeb Abp Józefa Kowalczyka

Pogrzeb Abp Józefa Kowalczyka

Abp Józef Kowalczyk spoczął w piątek w podziemiach katedry gnieźnieńskiej; nekropolii arcybiskupów gnieźnieńskich Prymasów Polski. Zmarłego arcybiskupa żegnali w Gnieźnie m.in. przedstawiciele rządu, władz lokalnych, duchowieństwa i wierni archidiecezji.

Abp Józef Kowalczyk, nuncjusz apostolski w Polsce w latach 1989-2010, arcybiskup gnieźnieński i prymas Polski w latach 2010-2014, zmarł 20 sierpnia w wieku 86 lat. W piątek w katedrze gnieźnieńskiej odbyły się główne uroczystości pogrzebowe.
CZYTAJ DALEJ

Pożegnanie śp. ks. Władysława Pietrzyka – proboszcza parafii w Łękawie

2025-08-30 08:47

ks. Paweł Kłys

Wierni parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie, w dekanacie bełchatowskim, pożegnali swojego proboszcza śp. księdza Władysława Pietrzyka. Mszy świętej żałobnej przewodniczył kardynał Grzegorz Ryś.

We wstępie do liturgii kardynał Grzegorz, wspominając Zmarłego, powiedział między innymi: „Chcemy być wdzięczni za jego 64 lata życia i za 36 lat kapłaństwa. Z tych 36 lat ostatnie 9 spędził tu z wami, jako wasz proboszcz. Dobrze wiecie, ile serca i sił włożył w ten kościół, plebanię i całe otoczenie. Wiecie to lepiej niż którykolwiek z obecnych tu księży. Zanim przyszedł tutaj na probostwo, był wikariuszem w pięciu parafiach, a także kapelanem sióstr urszulanek w Ozorkowie. Ksiądz Władysław był kapłanem, któremu się chciało. Był ciekawy Kościoła – dlatego był jednym z pierwszych księży, którzy jeździli na oazy. Był również jednym z niewielu, którzy zabierali ze sobą młodzież i przez kolejne wakacje jeździli z nimi do Taizé we Francji, do wspólnoty ekumenicznej. Tam prowadził młodych ludzi i uczył ich dialogu ekumenicznego – modlitwy z innymi chrześcijanami. To było bardzo piękne. Był też człowiekiem, który miał w sobie pasję uczenia się. Po studiach teologicznych zrobił magisterium z politologii, bo sprawy społeczne były mu bardzo bliskie. Pamiętam, jak tutaj z wami przeżywał wszystkie uroczystości patriotyczne. Po studiach z politologii rozpoczął doktoranckie studia teologiczne i uzyskał licencjat z teologii pastoralnej. Myślę, że wielu ludzi stąd i z całej diecezji zapamięta jego miłość do pielgrzymów. Gdy bp Zbigniew dowiedział się, że ks. Władysław umarł, zadzwonił do mnie i powiedział: «Ja chcę go pochować». Dlaczego ty? – zapytałem. «Bo ostatnio na pielgrzymce odstąpił mi swoje łóżko». On był właśnie taki – kochał pielgrzymów i chciał ich przyjmować jak najlepiej, jak najserdeczniej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję