Reklama

Posługa kapłańska - dekanat POLICE (1)

Niedziela szczecińsko-kamieńska 33/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wakacje są dobrym czasem na wędrówkę. Dziś przyglądając się posłudze kapłańskiej w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, zawędrowaliśmy do dekanatu Police. Pierwsze parafie powstałe na tym terenie po II wojnie światowej należały do dekanatu Szczecin Powiat, a po reorganizacji struktury administracji kościelnej utworzyły nowy dekanat - Szczecin-Glinki, do którego należały również parafie północnego Szczecina. Obecny dekanat Police został utworzony w latach 80. XX wieku. Tworzy go sześć parafii: pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, Świętych Apostołów Piotra i Pawła i św. Kazimierza w Policach, Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Nowym Warpnie, Najświętszego Serca Pana Jezusa w Tanowie oraz Podwyższenia Krzyża Świętego w Trzebieży.

Parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Trzebieży

Trzebież - miejscowość położona nad Zalewem Szczecińskim przy ujściu Roztoki Odrzańskiej i na skraju rozległych lasów mieszanych stanowiących Puszczę Wkrzańską. Stanowi też najstarszą parafią - pw. Podwyższenia Krzyża Świętego - tego dekanatu. Erygowana została 22 września 1946 r. Duszpasterstwo przed tą datą prowadzili tutaj księża ze Szczecina, którzy dzięki specjalnym przepustkom mogli dostać się przez enklawę policką do tych najbardziej wysuniętych na północ w dekanacie miejscowości. Pierwszym proboszczem nowo utworzonej parafii został ks. Mieczysław Mroczkowski, kapłan wyświęcony w Rzymie w 1938 r. To on budował fundamenty nowej wspólnoty, która pochodziła z różnych terenów przedwojennej Polski i z różnych środowisk. W 1948 r. zmienia go na urzędzie proboszczowskim ks. Józef Kępka. Posługując w Trzebieży, rozpoczął starania o nową wspólnotę parafialną w Nowym Warpnie. Organizował dla wszystkich parafian pierwsze misje święte. W latach 1951-54 proboszczem był ks. Paweł Karhanek. Urodził się w 1914 r. w Turyngii, wyświęcony został w 1942 r. w Gdańsku-Oliwie. Podjął dzieło rozpoczęte przez poprzedników. W 1954 r. proboszczem ustanowiony został ks. Józef Król, który czynił starania o większą jedność parafii oraz o wygląd kościołów. W 1956 r. administratorem został ks. Oswald Kobiela, który urodził się w Czerniowcach w Rumunii. Wyświęcony został w 1953 r. W październiku 1956 r. proboszczem został mianowany ks. prał. Jan Abramski. Od razu zajął się remontem kościoła parafialnego oraz zdynamizował duszpasterstwo. W 1960 r. mianowany został proboszczem ks. Stanisław Pecnik, kapłan pochodzący z Poznania. Posługę pełnił do 1968 r., kontynuując prace rozpoczęte przez poprzedników. W latach 1968-80 proboszczem był ks. Bronisław Janowski, który dynamizował duszpasterstwo i troszczył się o kościoły. Od 1980 r. proboszczem był ks. dr Marian Wittlieb, który studiował na Uniwersytecie Angelicum w Rzymie oraz na Uniwersytecie w Würzburgu. Z troską podjął posługę w Trzebieży. W 1988 r. wikariuszem zastępującym był ks. Ryszard Rozdeba, kapłan wyświęcony w 1984 r. W tym czasie pracowali tutaj także kapłani: ks. Janusz Śnieżyk, ks. Józef Czujko i ks. Krzysztof Jęczmionka. W latach 1989-94 posługę proboszczowską pełnił ks. Tadeusz Walczyk, podejmując wiele inicjatyw duszpasterskich. W tej posłudze zastąpił go ks. płk dr Franciszek Kamiński. Właściwe nazwisko to Henryk Nowicki, żołnierz Armii Krajowej 9. Pułku Piechoty Ziemi Zamojskiej ps. „Mebel”, który poprzez czas komunizmu ukrywał się pod zmienionym nazwiskiem. Z okazji złotego jubileuszu kapłaństwa ks. Tadeusz Fudryna SDB powiedział w homilii o ks. Franciszku: „Wszędzie, gdzie był, angażował się w pracę z całym oddaniem, czy to pracy z młodzieżą, czy duszpasterskiej, czy budowlanej. Wszędzie pozostawił niezatarty ślad poświęcenia, zaangażowania”. Szczególnie podjął się remontów kościołów, za co otrzymał nagrodę ministerialną. Od 2002 r. proboszczem w Trzebieży mianowany został ks. Mieczysław Wdowiak, który przybył z parafii pw. Matki Bożej Matki Kościoła w Chojnie. Kapłan wielkiej serdeczności, zawsze darzący uśmiechem i dobrym słowem. Podjął dzieło poprzedników, zajmując się zabudowaniami parafialnymi oraz rozwijając duszpasterstwo rybaków i leśników. W niedzielę 12 czerwca br. już po raz XXVII obchodzone było odpustowe święto leśników. Tradycją tejże parafii jest, że na zakończenie białego tygodnia dzieci z klas drugich otrzymują od leśników drzewka, którymi mają się opiekować i wzrastać wraz z mini. W tym roku dzieci otrzymały drzewka w dniu święta leśników i zarazem w dniu Zesłania Ducha Świętego. W tym roku szczególnie ważnym przedsięwzięciem było przygotowanie i przeprowadzenie misji u stóp krzyża pomorskiego. Modlitwa o nowe powołania w tej parafii wydała już owoce. Z parafii pochodzą: ks. kan. Ryszard Kamiński, śp. ks. Ireneusz Starachowski oraz s. Krystyna Kucza SSPC.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

W Wielki Piątek rozpoczyna się Nowenna do Miłosierdzia Bożego. Pan Jezus polecił Siostrze Faustynie, aby przez 9 dni odmawiała szczególne modlitwy i tym samym sprowadzała rzesze grzeszników do zdroju Jego miłosierdzia.

„Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie. W każdym dniu przyprowadzisz do serca mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia mojego. A ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca mojego. Czynić to będziesz w tym życiu i w przyszłym. I nie odmówię żadnej duszy niczego, którą wprowadzisz do źródła miłosierdzia mojego. W każdym dniu prosić będziesz Ojca mojego przez gorzką mękę moją o łaski dla tych dusz.
CZYTAJ DALEJ

Bp Solarczyk: prosimy o dar pokoju i jedności w naszej ojczyźnie

Biskup Marek Solarczyk modlił się w Kościele Garnizonowym pod wezwaniem św. Stanisława w Radomiu z racji 16. rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem. Oficjalne obchody miały miejsce przy tablicy upamiętniającej ofiary tragedii i przed pomnikiem pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich.

Witając zgromadzonych bp Solarczyk przypomniał, że w liturgii Kościoła przeżywamy czas wielkanocny - tajemnice życia, jakie Bóg ofiaruje nam z sobą na wieki. - W takim blasku Bożych prawd dzisiaj gromadzimy się, aby również przeżywać kolejną, już 16. rocznicę katastrofy pod Smoleńskiem. Dzisiaj prosimy Boga o chwałę nieba dla zmarłych i przyzywamy mocy Bożego błogosławieństwa i umocnienia dla bliskich. Prosimy o dar pokoju i jedności w naszej ojczyźnie - mówił biskup radomski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję