Proboszcz ks. kan. Tadeusz Chyła wita mnie przed kościołem wyrażając ubolewanie, że przyjechała tylko jedna osoba. Po chwili rozumiem proboszczowskie rozczarowanie, na plebanii czeka na mnie przygotowany poczęstunek, który starczyłby dla kilku osób. Dobre serce Księdza Proboszcza potwierdza wybiegająca mi na spotkanie Pralinka - radosna suczka przejęta przez ks. Tadeusza „w spadku” po zmarłym krewnym. Jeśli pies znalazł tu schronienie, człowiek tym bardziej nie odejdzie bez pomocy. Wiedzą o tym doskonale parafianie, odwzajemniając swemu proboszczowi życzliwość.
Nieliczni, ale gorliwi
Reklama
Parafia liczy dziś zaledwie 800 wiernych. Było ich na początku 1100, niestety wielu starszych parafian zmarło, spora populacja młodych, nie mając perspektyw na dobrą pracę w Radomsku, wyjechała za granicę, przede wszystkim do Anglii. - Mógłbym posługiwać kilka dni w tygodniu w Radomsku, kilka w Wielkiej Brytanii - żartuje Ksiądz Proboszcz, komentując dużą liczbę parafian, którzy udali się do pracy na wyspy. Po chwili dodaje niewesołą już konkluzję, iż niewielu z nich powróci do Polski, zważywszy, że często przebywają tam całymi rodzinami.
Radością ks. Chyły jest fakt, że 40% jego parafian to osoby praktykujące. Życie duchowe parafii nie tylko nie zamiera, ale się rozwija. Odzwierciedleniem tego są m.in.: dynamiczna Liturgiczna Służba Ołtarza (wielu ministrantów służyło aż do zawarcia małżeństwa), sześć Kółek Różańcowych, każde liczące po 20 osób oraz trzy grupy modlitewne rozważające Mękę Pańską. Wielu parafian należy do Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy klasztorze Ojców Franciszkanów w Radomsku. - Chcecie dojść do nieba, to tylko na kolanach - powtarza swym parafianom ks. Chyła. Pełna świątynia i liczne Komunie św. świadczą o podatnym gruncie, na który padają te słowa. Ksiądz Proboszcz liczy jednak, że peregrynacja relikwii Krzyża Świętego, która odbędzie się w niedzielę 17 lipca, pogłębi jeszcze życie duchowe parafian.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Muzyczne zagłębie
Największym mankamentem parafii jest fakt, że na jej terenie nie ma szkoły. - Z tego powodu parafia ma ograniczony kontakt z młodymi. Nie znaczy to, że nie ma ich w kościele przy Przedborskiej. Poza grupą ministrantów w parafii działa z powodzeniem chórek młodzieżowy. Parafia wyjątkowo obrodziła w talenty muzyczne. Można śmiało powiedzieć, że stała się prawdziwym zagłębiem muzycznym. Wielu młodych pochodzących z parafii, którzy szlifowali swoje uzdolnienia w szkołach muzycznych i kościele Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, jest teraz organistami czy animatorami muzycznymi w innych parafiach Radomska czy okolicy.
Z parafii pochodzą także słynne siostry Anna i Katarzyna Kabzińskie, twórczynie oratoriów „Ty jesteś Drogą” oraz „Via Crucis”. Oratoria, do których muzykę skomponowała Anna, a teksty napisała Katarzyna prezentowane były m.in. w kościołach Radomska i Częstochowy. Ania - absolwentka Państwowej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Częstochowie, obecnie studentka kompozycji Akademii Muzycznej w Katowicach oraz Kasia, uczennica Ogólnokształcącej Szkoły Sztuk Pięknych im. Jacka Malczewskiego w Częstochowie, autorka m.in. grafik 14 stacji drogi krzyżowej, które towarzyszyły Oratorium „Via Crucis” organizowały wiele uroczystości w parafii. Nigdy nie działały w osamotnieniu - zawsze towarzyszyła im blisko 20-osobowa grupa młodych, w tym najmłodsza z sióstr Kabzińskich, grająca na skrzypcach Kinga.
Ekspresowa budowa
Za największy swój sukces ks. Tadeusz Chyła uważa zbudowanie kościoła. Wziąwszy pod uwagę tempo, w jakim powstała świątynia, w niełatwych przecież czasach przełomu, to faktycznie prawdziwe osiągnięcie.
10 lutego 1988 r. bp Stanisław Nowak utworzył tu wikariat terenowy, a 28 grudnia 1988 - parafię. Budowa kościoła parafialnego rozpoczęła się tego samego roku. Prowadził ją ks. Chyła, organizator życia parafialnego oraz pierwszy i dotychczas jedyny proboszcz wspólnoty, przy różnorakim wsparciu ks. Władysława Maciąga, proboszcza radomszczańskiej parafii św. Lamberta. Zanim powstała świątynia parafialna, w maju 1988 r. bp Stanisław Nowak poświęcił tymczasową kaplicę. - Pamiętam, lało wtedy jak z cebra - wspomina Ksiądz Proboszcz. - Ksiądz Biskup powiedział wówczas, że wszystko będzie dobrze, bo łaska Boża leje się z nieba. Najwyraźniej miał rację, skoro świątynia powstała w rok. Poświęcenie kościoła parafialnego miało miejsce 26 listopada 1989 r. Jego uroczystej konsekracji dokonał abp Stanisław Nowak 21 grudnia 2003 r.
Kościół jest nieduży, ale w zupełności wystarczający jak na potrzeby liczącej kilkuset wiernych wspólnoty. W jego jasnym wnętrzu uwagę przykuwają freski głównego ołtarza przybliżające tajemnicę Ciała i Krwi Chrystusa. Nic dziwnego, że wpatrzeni w nie parafianie doceniają dar Eucharystii i tak licznie przyjmują Komunię św.