W niedzielę, 3 kwietnia, społeczność Zespołu Szkół nr 5 im. Jana Pawła II w Lublinie zgromadziła się w parafialnej świątyni pw. Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy, aby uczcić kolejną rocznicę odejścia do domu Ojca patrona szkoły - Jana Pawła II. Serca zgromadzonych (młodzieży szkolnej, dyrekcji i nauczycieli oraz parafian) wypełniała wdzięczność Bogu za dar pontyfikatu Papieża Polaka. Mszy św. przewodniczył ks. kan. Adam Wełna, proboszcz i duchowy opiekun ZS nr 5. Oprawę muzyczną liturgii przygotował chór szkolny pod kierunkiem Lucyny Mijal. W atmosferze radosnego wzruszenia modliliśmy się o jak najlepsze przygotowanie do uroczystej beatyfikacji Patrona. Już niebawem Jan Paweł II będzie towarzyszył wszystkim naszym szkolnym sprawom, zamierzeniom i inicjatywom jako nasz orędownik u Boga.
Podczas Mszy św. o godz. 10.00 i 11.30 młodzież szkolna podzieliła się z parafianami osobistą refleksją, przemyśleniami i słowem świadectwa o Janie Pawle II. Młodzi, akcentując narodziny dla nieba, wypowiedzieli słowa wdzięczności wobec Boga za niezwykły dar pontyfikatu Papieża Polaka i za doświadczenia łaski życia w tak szczególnym czasie. Z mocą zabrzmiały słowa świadczące o tym, że Jan Paweł II jest dla nas drogowskazem, podporą, światłem, wsparciem i nauką miłości. Program zaprezentowany przez młodzież oparty był na świadectwach uczniów, które ukazywały wpływ Jana Pawła II na ich życie. Czując ciągłą obecność Ojca Świętego w życiu swojej rodziny, Natalia - uczennica pierwszej klasy Liceum Ogólnokształcącego o profilu humanistycznym - opowiadała o swoich bliskich, którzy tworzą prawdziwą wspólnotę osób uczestniczących w życiu społecznym i misji Kościoła. Z kolei Kamil z II klasy LO, zachęcił zgromadzonych do zgłębienia przesłania, jakie skierował Ojciec Święty do młodych w czasie III Światowych Dni Młodzieży w Santiago de Compostella. Odwołując się do słów, które ZS przyjął jako motto pracy wychowawczej w roku szkolnym 2010/2011 („Często trzeba wiele odwagi, aby postępować wbrew prądom obowiązujących mód lub opinii tego świata. Lecz taki jest właśnie program życia prawdziwie udanego i szczęśliwego), wskazał na odwagę czynienia dobra i bycia sobą. Przywołał współczesne postaci, które - przez świadczenie dobra - stały się darem dla innych. Karolina, która od sześciu lat jest harcerką, podkreśliła wartość życia, które stawia przed nią wymagania. Praca nad sobą i dostrzeganie potrzeb innych, to sfery, które pozwoliły jej zobaczyć sens i kolor życia. Pasje, jakim poświęcał się Jan Paweł II, pozwoliły odpowiedzieć konkretnie na wiele harcerskich inicjatyw. „Zostań z nami, Ojcze Święty” - śpiewali uczniowie, dzieląc się z parafianami swoimi talentami, ale i prosząc o przemianę uczuć w konkretne postawy życiowe.
- Zespół Szkół nr 5 w swej praktyce wychowawczej nieustannie odwołuje się do wartości, jakim służył i urzeczywistniał w swoim życiu patron szkoły Jan Paweł II. To nasza misja - zapewnia dyrektor Marian Klimczak. Uczestnictwo w niedzielnych uroczystościach było świadectwem złożonym przez społeczność szkoły, jak i podziękowaniem za obdarowanie osobą Jana Pawła II. To także umocnienie w wierności i odwadze wypełniania i pomnażania dziedzictwa naszego patrona.
Historia z długą deską, zarówno na podłodze, jak i zawieszoną między dachami, doskonale ilustruje, jak różne sytuacje mogą wywoływać w nas strach. Choć deska jest ta sama, perspektywa zmienia wszystko. Lęk staje się narzędziem, które może nas paraliżować i ograniczać nasze działania. Tak jak w życiu, gdzie nowe wyzwania mogą wydawać się przerażające, ale ich pokonanie otwiera przed nami nowe możliwości.
Przeszłość często niesie ze sobą bagaż, który może nas przytłaczać, ale warto pamiętać, że trudne doświadczenia mogą prowadzić do przemiany. Historia Jacques’a Fescha, który w celi więziennej przeżył nawrócenie i odnalazł wiarę, jest tego dowodem. Nawet w najtrudniejszych chwilach Bóg może działać, przynosząc dobro z pozornie negatywnych sytuacji.
Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów.
Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek.
Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.
Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.