Tuż po zakończeniu Eucharystii z udziałem ponad milionowej rzeszy młodych z całego świata podczas VI Światowego Dnia Młodzieży, Jan Paweł II złożył wizytę w nowym gmachu Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie przy ul. Św. Barbary 41. Cel tej wizyty był ściśle określony. Ojciec Święty miał poświęcić i zainaugurować nowy etap formacji przyszłych kapłanów Kościoła częstochowskiego w stolicy diecezji. Przez 65 lat częstochowscy księża przygotowywali się do kapłaństwa w Krakowie u stóp Wawelu. Od tej chwili seminarium rozpoczęło swoje dzieje w Częstochowie pod Jasną Górą.
Dwadzieścia lat minęło
Reklama
W sierpniu tego roku minie od tamtej chwili już dwadzieścia lat. W budynku seminarium jest wiele pamiątek po tej niecodziennej wizycie. W holu głównym wita wszystkich pomnik Jana Pawła II. Ojciec Święty w geście otwartych rąk pozdrawia wszystkich przychodzących. Obok pomnika, wyryte jak na skale są jego słowa skierowane do całej wspólnoty seminaryjnej. Te słowa są jak program, jak proroctwo mówiące nie tylko o istocie formacji do kapłaństwa, ale o szczególnej specyfice Częstochowskiego Seminarium. Od czasu beatyfikacji Jana Pawła II pewnie jeszcze bardziej będzie się czuło, że chodził on po tych korytarzach, że stał na tych schodach, że właśnie tymi słowami przemawiał błogosławiony człowiek, kapłan, papież. Dwadzieścia lat temu kompleks budynków seminaryjnych nie był jeszcze wykończony, ale to co już zbudowano zupełnie wystarczało, żeby klerycy mogli sprowadzić się do Częstochowy.
Ideę budowy seminarium w Częstochowie nosił już w swoim sercu drugi biskup częstochowski - Zdzisław Goliński, ale dzieło budowy zainaugurował bp Stefan Bareła. To na jego ręce w 1983 r. pisał Jan Paweł II: „Błogosławię to nowe dzieło i polecam je Bożej Opatrzności i ofiarności dobrych ludzi. Niech to Seminarium będzie zawsze silne rzetelnym studium, modlitwą, pracą nad sobą, życiem we wspólnocie i solidarności”. Dzieło budowy dynamicznie i odważnie kontynuował abp Stanisław Nowak. W jego imieniu budowę nadzorował bp Miłosław Kołodziejczyk, a w praktycznym kierowaniu budową wspierali go ks. prał. Marian Jezierski, a po nim ks. prał. Stanisław Iłczyk.
W pamiętnym dniu 15 sierpnia 1991 r. o godz. 17 rozpoczęła się uroczystość poświęcenia nowych budynków kompleksu seminaryjnego. W uroczystości uczestniczyła niemal cała diecezja. Seminarium było w komplecie: rektor - ks. prof. Jan Związek, księża wychowawcy, profesorowie, alumni, pracownicy i wszyscy przyjaciele wspólnoty.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Nieprzerwane więzi
Jan Paweł II na początku swojego przemówienia nie wahał się przyznać do bardzo głębokich i osobistych więzi z częstochowskim seminarium. - Mówię o tej więzi ze szczególnym przejęciem i wzruszeniem, bo przecież w niej rosłem jako alumn, jako kapłan i profesor, jako biskup i wreszcie jako metropolita krakowski. Rosłem najpierw w tej więzi, a potem ją współtworzyłem i broniłem jej z mocą, gdy z zewnątrz próbowano ją rozerwać - wspomniał Ojciec Święty. Samo przejście seminarium z Krakowa do Częstochowy porównał z wyjściem Abrahama z ulubionej przez siebie ziemi do ziemi obiecanej. Zauważył jednak sens tej wędrówki, podyktowany przez potrzeby duszpasterskie młodej diecezji i obecność Jasnej Góry z wielką rzeszą pielgrzymów. To bliskość Jasnej Góry uznał Jan Paweł II jako wyjątkowy charyzmat częstochowskiego seminarium - „genius loci”.
Żniwo wielkie
Zapewne w momencie poświęcenia seminarium Jan Paweł II miał jeszcze przed oczyma wielkie rzesze młodych zgromadzonych przed Szczytem Jasnogórskim. To ich właśnie nazwał „żniwem wielkim”, na które Bóg chce posłać duchowych przewodników i pasterzy. - Seminarium częstochowskie, doświadczając z bliska tego głodu, musi nań odpowiedzieć - stwierdził Jan Paweł II. Jednocześnie życzył, „by ten dom zawsze był wypełniony młodymi ludźmi”, którzy odpowiedzą na powołanie do kapłaństwa. Wierzymy, że już wkrótce jako błogosławiony, będzie Jan Paweł II wypraszał dla naszego seminarium liczne powołania, a my sami często wzywajmy jego wstawiennictwa u Boga w tej intencji. Młodzież wciąż jest głodna Boga i potrzebuje mądrych przewodników. To nie przypadek, że poświęcenie seminarium odbyło się w czasie VI Światowego Dnia Młodzieży. Młodzi są przyszłością Kościoła i jako przyszli kapłani, i jako świeccy.
Szkoła Maryi
Częstochowskie Seminarium Duchowne zostało nazwane przez Jana Pawła II „szkołą Maryi”. Ojciec Święty zadał wręcz częstochowskim klerykom kontemplowanie i naśladowanie postawy Matki Bożej. Kapłani XXI wieku mają być tak radykalni jak Maryja, tak jak Ona stać do końca pod krzyżem i tak jak Ona głosić nieustannie Jezusa. Uczeń tej maryjnej szkoły ma się odznaczać mocą, odwagą i świętością, bez lęku i bez najmniejszego kompromisu z duchem tego świata.
Niewiele jest miejsc w Częstochowie, po których chodził Jan Paweł II. Najczęściej bywał, oczywiście, na Jasnej Górze. Warto jednak pamiętać o jego wizycie w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej. Niech wspomnienie tej wizyty wszystkich nas jeszcze raz zmobilizuje do modlitwy o powołania i za tych, który już są w seminarium, aby wytrwali i doszli do kapłaństwa. Dla samej wspólnoty seminaryjnej to historyczne wydarzenie sprzed dwudziestu lat jest nie tylko wyzwaniem i ciągłym programem działania, ale już wkrótce, dzięki beatyfikacji Jana Pawła II, stanie się źródłem umocnienia relacji z Bogiem przez wstawiennictwo Błogosławionego, który osobiście poświęcił Bogu to miejsce i tę wspólnotę.