Marta Januszewska: - Rzeszów posiada już pełne prawo do terenów pod Park Papieski, można zatem planować konkretne prace. To pierwszy taki park w Polsce stworzony od podstaw przez człowieka. Co dotąd udało się zrobić?
Józef Wicher: - To 17 ha przestrzeni - jeden z największych parków miejskich w Polsce. Do tej pory przede wszystkim powstała Aleja Przesłania Papieskiego z nasadzeniami, z tablicami, na których są myśli Jana Pawła II - to są cytaty z jego przemówień i homilii. Również jest ta część parku pomiędzy obeliskiem - w centralnym miejscu parku a al. Sikorskiego i oświetlenie dróg i ścieżek spacerowych na terenie parku. Niektórzy, będąc tam po raz pierwszy, dziwią się, dlaczego już tak dużo zostało zrobione, ale tak naprawdę to dopiero 1/5 tego, co będzie się działo na terenie całych błoń papieskich. Już teraz jest tam możliwość uprawiania sportów zimowych. W czasie spaceru proszę przystanąć przy trzeciej tablicy, upamiętniającej pobyt Jana Pawła II w Rzeszowie.
- Czy decyzja o prawnym przejęciu terenu pod park oznacza przyspieszenie prac?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
- Tak, zdecydowane przyspieszenie, choć wiąże się to z ogromnym wysiłkiem finansowym dla miasta, bo trzeba było pokryć wszystkie należności względem firmy Carrefour, by odkupić od niej grunt (chodzi o kwotę 10 mln zł, z czego miasto zapłaciło już 2 mln, a resztę spłaci do końca czerwca br. - przyp. MJ). Ale w tej chwili jest otwarta droga do realizacji parku. Park powstanie jednak nie na całości błoń, 17 ha, mam na myśli małą architekturę i nasadzenia, ponieważ znajduje się tam siedlisko zimowita - to jest kwiat pod ochroną, kwitnący od sierpnia do października. Przypomina trochę krokusa, tylko jest w kolorze białym. To unikatowa ostoja. W tym roku jednak przewidziane są nasadzenia w części przy rondzie - to ok. 3,5 ha. Posadzonych zostanie dokładnie 169 drzew o wysokości do 4,5 m. To będzie gotowy las. Powstanie też druga część - plac zabaw. Nasadzenia będą składały się z drzew liściastych, bardzo szlachetnych, wolnorosnących. To będą brzozy i dęby. Dostarczy je Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie, a Centrum Ogrodnicze „Zielony Klomb” dokona nasadzeń i zakupi platany. Muszę podkreślić, że spotykamy się z niesamowitą życzliwością ze strony różnych instytucji.
- 1 maja będziemy przeżywać beatyfikację Jana Pawła II. Jak ten moment zaznaczony zostanie przez Stowarzyszenie „Lumen et Spes”?
- Większość członków Stowarzyszenia wybiera się do Rzymu. Przewidujemy główne obchody w Rzeszowie na 2 czerwca - właśnie w Parku Papieskim będziemy przeżywać 20. rocznicę wizyty Ojca Świętego w Rzeszowie oraz dziękczynienie za jego beatyfikację, oczywiście połączone z Eucharystią przed katedrą.
- Ta część parku z nasadzeniami będzie już gotowa na rocznicowe obchody?
- Tak. Te nasadzenia, przy tej wysokości drzew muszą być dokonane do końca marca. Na czas beatyfikacji ten las powinien rosnąć.
- W planach jest także postawienie monumentu papieskiego, ale jego w tym roku jeszcze nie zobaczymy?
- Nie, ale przygotowujemy się do ogłoszenia konkursu. Nie chcielibyśmy, żeby to była postać, figura Jana Pawła II w stricte tego słowa znaczeniu, natomiast chcielibyśmy, żeby każdy skojarzył to dzieło z Janem Pawłem II. To niezwykle ambitne wyzwanie dla artystów.
- … ale liczymy na ich wyobraźnię.
- Oczywiście. Myślę, że spełnią nasze oczekiwania. Mamy nadzieję ogłosić konkurs w marcu.
- A kiedy zobaczymy park w całej okazałości, jak to przewidują projekty?
- Dwa lata temu wydaliśmy DVD z wizualną projekcją parku. A za ok. 30 lat polecam spacer alejami parkowymi, kiedy już nasadzenia będą w pełnej wysokości i wtedy dopiero park będzie wyglądał tak, jak zaplanowano. Ponadto rodzą się cały czas nowe inicjatywy, co powinno w tym parku być, więc mam nadzieję, że to nie będzie zamknięte zadanie inwestycyjne. Inspiruje nas ks. Bogdan Janik, który w Myczkowcach cały czas coś dokłada i nie można powiedzieć, że zakończyło się tam upiększanie terenu. Mam nadzieję, że park też będzie takim żywym pomnikiem Jana Pawła II.