Reklama

Jedyny taki bal

Niedziela legnicka 3/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na co dzień często niezauważani lub pomijani. Spotykają się w małych grupach, przeżywając w ten sposób swoją niepełnosprawność. Jednak są w ciągu roku wyjątkowe spotkania, które licznie gromadzą takie osoby i ich przyjaciół. Wtedy nie brakuje rozmów, radości, zabaw i tego najważniejszego - poczucia, że nie jestem sam, że jest wielu ludzi z podobnymi problemami i jeszcze więcej ludzi, którzy rozumieją i pragną pomóc.
Spotkania opłatkowe osób niepełnosprawnych to już tradycja. Od blisko 10 lat niepełnosprawni spotykają się m.in. w Legnicy, Mysłakowicach, Jeleniej Górze, Bogatyni czy Bolesławcu na wspólnej wieczerzy, chociaż tylko legnickie spotkanie opłatkowe połączone jest z balem sylwestrowym dla osób niepełnosprawnych. Jak mówią sami niepełnosprawni, czekają na te spotkania przez cały rok. Po wrześniowej pielgrzymce osób niepełnosprawnych, spotkania opłatkowe są drugą okazją do bycia razem, co pomaga zintegrować to środowisko. Przybywają niepełnosprawni ruchowo, wzrokowo, słuchowo i umysłowo, ale także ich rodziny i przyjaciele, na których można polegać jak na Zawiszy. No i oczywiście wolontariusze, bez których trudno żyć. Warto wiedzieć, że na legnickim balu było ich aż 70. Spotkanie osób niepełnosprawnych rozpoczęła Msza św. Przewodniczył jej biskup legnicki Stefan Cichy, który również wygłosił homilię. Po zakończonej Eucharystii uczestnicy mieli okazję obejrzeć jasełka w wykonaniu podopiecznych Warsztatów Terapii Zajęciowej i uczniów prywatnego gimnazjum z Lwówka Śląskiego, przygotowane pod okiem Honoraty Magdeczko-Capote, aktorki Teatru Maska w Jeleniej Górze. Jak na debiutujących aktorów, wypadli znakomicie. Tremy zupełnie nie było widać, za to można było podziwiać wielkie zaangażowanie aktorów. Każdy z nich wkładał wiele serca w odgrywaną rolę. Następnie Biskup Legnicki pobłogosławił opłatki i przyszedł czas na składanie sobie życzeń. Wszyscy życzyli sobie tego, co najlepsze. Podobnie jak w ubiegłych latach, osoby niepełnosprawne nie zawiodły. Blisko 500 osób m.in. z Chojnowa, Lubina, Prochowic, Jawora, Bogatyni, Zgorzelca i Legnicy bawiło się na tegorocznym balu, który tradycyjnie zorganizowały Duszpasterstwo Osób Niepełnosprawnych i Caritas Diecezji Legnickiej. W pięknie przystrojonej sali uczestnikom do tańca przygrywał zespół muzyczny z Legnicy oraz Młodzieżowa Orkiestra Diecezji Legnickiej, którą prowadzi Marek Gancarz. Zabawa trwała i trwała, muzyka grała i wszyscy wyśmienicie się bawili. Dziesiąty legnicki bal sylwestrowy osób niepełnosprawnych zakończył pokaz sztucznych ogni.
Pomysłodawcą balu osób niepełnosprawnych jest biskup Stefan Regmunt, obecnie ordynariusz diecezji zielonogórsko gorzowskiej. Funkcję opiekuna diecezjalnego duszpasterstwa osób niepełnosprawnych diecezji legnickiej przejął po nim bp Marek Mendyk.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?

2026-01-15 09:29

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Prorok Natan wchodzi do Dawida z opowieścią. Mówi o bogaczu, który zabiera ubogiemu jedyną owieczkę. Obraz dotyka najczulszego miejsca: owca rośnie w domu jak córka. Przypowieść (māšāl) ma formę sprawy sądowej. Dawid słyszy ją jak skargę i od razu staje w roli sędziego. Zapala się jego gniew. Pada przysięga: «Na życie Pana». Pada też wyrok: odda poczwórnie. Ten szczegół brzmi jak echo Prawa o zadośćuczynieniu za skradzioną owcę. Król rozpoznaje zło cudze, a własne nosi pod płaszczem władzy. Natan wypowiada zdanie jak ostrze: «Ty jesteś tym człowiekiem». Natan nie prowadzi sporu o szczegóły. On otwiera sumienie. Król zostaje doprowadzony do punktu, w którym sam wypowiedział prawdę. W dalszych wersetach brzmi teologiczne jądro: wzgarda wobec Pana. Grzech zaczyna się od odwrócenia się od daru. Przemoc rodzi przemoc. Miecz wchodzi do domu. Wina Dawida dotknęła Uriasza, a potem dotyka też dziecka. Tekst mówi o tajemnicy odpowiedzialności króla, który niesie w sobie los ludu. Dawid wypowiada: «Zgrzeszyłem przeciw Panu». Jedno zdanie wystarcza. Nie ma tu targowania się ani alibi. Natan ogłasza przebaczenie: «Pan odpuszcza ci grzech. Nie umrzesz». Miłosierdzie nie unieważnia skutków, a otwiera przyszłość. Dawid błaga o życie dziecka postem i leżeniem na ziemi. Starsi z domu nalegają, aby wstał. Dawid pozostaje na ziemi i odmawia posiłku. Pokuta przybiera kształt milczenia przed Bogiem. Skrucha prowadzi do modlitwy, w której człowiek nie ukrywa się ani przed Bogiem, ani przed sobą. W tle stoi modlitwa Izraela, która później zabrzmi w psalmie: «Zmiłuj się nade mną, Boże».
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Szpital im. Pirogowa zmniejsza liczbę miejsc na porodówce i neonatologii

2026-01-15 14:05

[ TEMATY ]

szpital

freepeoplea/fotolia.com

Z 80 do 25 zmniejszy się liczba miejsc na oddziale ginekologiczno-położniczym szpitala im. Pirogowa w Łodzi. Mniej będzie też łóżek na neonatologii - 25 zamiast 38. Decyzja spowodowana jest narastającym zadłużeniem generowanym przez te oddziały - w ubiegłym roku wyniosło ono ok. 50 mln zł.

Problemy pionu ginekologiczno-położniczego szpitala im. Pirogowa były znane od kilku miesięcy, mówiono nawet o likwidacji oddziałów. Petycję w sprawie ich zachowania podpisało w internecie kilka tysięcy Łodzian. Ostatecznie rada społeczna placówki zadecydowała w ubiegłym tygodniu o reorganizacji placówki, która zostanie wprowadzona w życie w II kwartale br.
CZYTAJ DALEJ

Wokół objawień bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2026-01-15 22:56

Marzena Cyfert

W ramach spotkań organizowanych przez KSW Archidiecezji Wrocławskiej o niezwykłych objawieniach ks. Popiełuszki we Włoszech opowiedziała dr Teresa Izworska, autorka rozprawy poświęconej nauczaniu ks. Jerzego.

W pierwszej części przypomniała sylwetkę i najważniejsze wydarzenia z życia męczennika. Podkreślała, że błogosławiony od najmłodszych lat miał dar słuchania innych. Przybliżyła trudny czas służby wojskowej w Bartoszycach, gdzie był prześladowany i szykanowany z powodu nieugiętej postawy i zawierzenia Bogu. O tych szykanach pisał do ojca duchownego: „Jak słodko jest cierpieć, gdy się cierpi dla Chrystusa”. Z Bartoszyc powrócił jednak ze zrujnowanym zdrowiem. – Ale dzięki niemu nikt z kleryków nie zrezygnował z drogi kapłańskiej – mówiła prelegentka i nawiązała do późniejszej działalności ks. Jerzego: – Był kapłanem, dzięki któremu wielu ludzi powracało do Boga”. Mówiąc o porwaniu i maltretowaniu zauważyła analogię ze św. Andrzejem Bobolą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję